Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lotnictwo

Turbulencje na krajowych lotniskach

Fotorzepa, Radek Pasterski
Wbrew pojawiajšcym się pogłoskom nie ma obaw o to, że lotnisko w Modlinie może zostać zamknięte, choć ma problemy. Za to zamykanie na noc Lotniska Chopina jest praktycznie przesšdzone. Co to oznacza dla pasażerów?

Potwierdził to 14 wrzeœnia Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa, podczas Forum Lotniczego. – Decyzja została podjęta – powiedział, informujšc, że odpowiedni dokument z MIiB powinien znaleŸć się na biurku Piotra Samsona, prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, najdalej na poczštku paŸdziernika. I wszystko wskazuje, że zostanie on podpisany, ponieważ w ten sposób skończš się trwajšce lata spory mieszkańców osiedli, nad którymi przelatujš samoloty operujšce na stołecznym lotnisku. Warszawski port nie jest jedynym w Polsce, który ma takie problemy. Jest jednak jedynym, w przypadku którego można sšdzić, że sš jeszcze inne powody podjęcia takiej decyzji.

Cisza na Lotnisku Chopina może być odebrana również jako próba pozbycia się z największego polskiego portu lotów czarterowych oraz linii niskokosztowych. W sytuacji rosnšcego ruchu i zwiększajšcych się przewozów linii tradycyjnych, które wożš pasażerów przesiadajšcych się na kolejne loty, linie niskokosztowe to znacznie mniej atrakcyjny partner. Jeden już się sam wykrusza. Ryanair poinformował właœnie, że od marca 2018, czyli od sezonu letniego, nie będzie latał z Warszawy do Gdańska i Wrocławia. Takie rotacje miał trzykrotnie dziennie, a ze względu na niedrogie bilety loty cieszyły się dużym zainteresowaniem. Problem był jednak taki, że maszyny irlandzkiego przewoŸnika były – jego zdaniem – stawiane zbyt daleko od terminala, co uniemożliwiało utrzymanie czasu rotacji 25 minut. A jego wydłużanie burzyło cały rozkład i – jak tłumaczy Ryanair – nie pasowało do jego modelu biznesowego. Dlatego Irlandczycy grożš w tej chwili Lotnisku Chopina, że złe traktowanie zaskarżš do Komisji Europejskiej. Nie jest to niczym nadzwyczajnym, Ryanair bardzo często tam się na coœ skarży.

W przypadku ciszy nocnej ucierpiałyby loty czarterowe i Wizz Air, które latajš z i do Warszawy także nocš. Jeœli lotnisko zostałoby zamknięte między godz. 23.30 a 5.30, ich loty w znacznym stopniu musiałyby zostać odwołane.

Lotnisko Chopina jest portem publicznym, który już teraz ma problemy z przepustowoœciš, ale choćby chciało, nie ma szans na powstrzymanie jakiekolwiek przewoŸnika, ponieważ tzw. sloty, czyli działki czasowe na starty i lšdowania w tym, jak i innych portach, sš przyznawane przez niezależnš firmę, która ma swojš siedzibę w Londynie. W tej sytuacji nieoficjalnie wiadomo, że rozpatrywane sš dwie opcje: przeniesienie nocnych lotów do Łodzi, oddalonej o ponad 100 kilometrów od Warszawy, lub położonego w takiej samej odległoœci Radomia. O ile wariant łódzki jest teoretycznie możliwy do zrealizowania, bo ten port ma niezbędnš infrastrukturę, a nowy zarzšd pilnie szuka chętnych do latania, o tyle wariant radomski jest mało prawdopodobny, bo pas startowy jest tam zbyt krótki. A jego rozbudowa to wiele milionów złotych. No i skšd wzišć tam pasażerów? Podobnie zresztš jest z Łodziš.

Pozostaje Modlin, gdzie nie ma problemu z lotami nocnymi, a w tym roku zostanie tam odprawionych ok. 3 mln pasażerów. Zarzšd ma plany rozwoju i chciałby je realizować, finansujšc swoje projekty z emisji obligacji. Jednak nie może, bo jeden z trzech udziałowców, czyli zarzšdzajšce Lotniskiem Chopina Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL), nie zgadza się, by mazowiecki port zacišgał tak duże zobowišzania. Co ciekawe, PPL zgodziłyby się natomiast na przejęcie większych udziałów lotniska, nawet do 51 proc. (w tej chwili jest to jedna trzecia) w zamian za sfinansowanie nowych projektów inwestycyjnych. Pozostali akcjonariusze to Agencja Mienia Wojskowego i samorzšd województwa. Tyle że PPL, które po siedmiu miesišcach 2017 r. mogš pochwalić się zyskiem w wysokoœci 184,9 mln zł, chciałyby przejšć udziały bez już zacišgniętych zobowišzań, czyli obsługi już wyemitowanych obligacji na 130 mln zł, dzięki którym władze portu chcš sfinansować m.in. rozbudowę terminala.

Inwestycje sš niezbędne, bo lotnisko, z którego na razie korzysta Ryanair i maszyny prywatne, ma przepustowoœć 4,5 mln pasażerów i liczy na kolejne zwyżki, więc bardzo szybko może natrafić na bariery. Potrzebuje pieniędzy właœnie na rozbudowę terminala i remont dróg kołowania, które wymagajš naprawy. Zresztš Urzšd Lotnictwa Cywilnego rzeczywiœcie zdecydował o zamknięciu jednej z dróg kołowania, wskazujšc na jej zły stan techniczny, ale trzy pozostałe funkcjonujš normalnie. – Nikt dzisiaj nie mówi o zamknięciu portu – zapewnia Piotr Samson.

Tego sporu nie rozwišże planowana budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego. Na tym samym Forum Lotniczym odpowiedzialny za projekt min. Mikołaj Wild powiedział, że lokalizacja i cały program zostanš ujawnione w ostatnim tygodniu wrzeœnia. Przygotowania potrwajš dwa lata, a sama budowa przynajmniej szeœć–osiem lat.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL