Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Literatura

Zlecenie na dziennikarza

PAP
„Krótka instrukcja obsługi psa" to kryminał inspirowany sprawš, która od 24 lat nie została rozwišzana.

1 wrzeœnia 1992 roku Jarosław Ziętara, dziennikarz „Gazety Poznańskiej", wyszedł z domu i œlad po nim zaginšł. Wszystko wskazuje na to, że 24-letni reporter został uprowadzony i zamordowany w zwišzku z artykułami, które przygotowywał, o malwersacji na styku biznesu, polityki i służb specjalnych. Zaginięcie zbiegło się w czasie z morderstwem byłego premiera Piotra Jaroszewicza i jego żony, więc media zignorowały zniknięcie młodego reportera.

Krzysztof M. KaŸmierczak poznał Ziętarę niedługo przed jego porwaniem. Nie łšczyła ich przyjaŸń, ale sprawa kolegi głęboko nim wstrzšsnęła. Rozpoczšł wieloletniš batalię o sprawiedliwoœć i ukaranie winnych.

Zbrodnia i klęska

Jako podsumowanie swego dziennikarskiego œledztwa KaŸmierczak opublikował w 2015 r. wspólnie z Piotrem Talagš ksišżkę o wymownym tytule „Sprawa Ziętary. Zbrodnia i klęska państwa". Dostał za niš nagrodę dziennikarzy œledczych Watergate. Teraz z kolei wydał powieœć kryminalnš inspirowanš tš historiš.

– Zdecydowałem się napisać kryminał na kanwie sprawy Jarka Ziętary przede wszystkim dlatego, że chciałem dotrzeć z niš do szerszego kręgu ludzi – opowiada „Rzeczpospolitej" KaŸmierczak. – Ta œmierć to jedyny znany przypadek w historii III RP, gdy zamordowano dziennikarza w zwišzku z jego pracš – dodaje.

Akta Jarosława Ziętary przewijały się przez różne sšdy. Wielokrotnie próbowano ukręcić łeb sprawie, ale m.in. dzięki nagłaœnianiu jej przez dziennikarzy wracała na biurka kolejnych prokuratorów. Istnieje wiele poszlak, natomiast cišgle brakuje dowodów, w tym chociażby ciała zamordowanego dziennikarza. Sprawa karna wcišż się toczy, zarówno co do zlecenia zabójstwa, jak i jego realizacji. W kwestii zleceniodawstwa zbrodni proces rozwija się raczej dobrze. Natomiast jeœli chodzi o bezpoœrednie dokonanie zabójstwa, to sprawa została umorzona w styczniu 2016 r. – choć jeszcze nieprawomocnie – ze względu na wycofanie zeznań przez œwiadków.

Autor nie jest przekonany, że powieœć może w zdecydowany sposób pomóc œledztwu: – Zaczynałem jš pisać dziesięć lat temu, gdy dopiero ruszałem z kampaniš społeczno-medialnš, która doprowadziła do wznowienia œledztwa w 2011 r. – wspomina KaŸmierczak. – Publikacja „Krótkiej instrukcji obsługi psa" raczej nie pomoże samemu œledztwu, natomiast może wpłynšć na opinię publicznš i bardziej jš wyczulić na sprawę zabójstwa Ziętary.

Od pewnego czasu ukazuje się coraz więcej ksišżek kryminalnych inspirowanych prawdziwymi historiami z pierwszych stron gazet. Trzy powieœci ukazały się w serii „Na F/Aktach". Wœród nich znakomita „Inna dusza", za którš Łukasz Orbitowski otrzymał Paszport „Polityki". Prawdziwe historie sfabularyzował także Marek Krajewski w ksišżce „Umarli majš głos" napisanej wspólnie z medykiem sšdowym Jerzym Kaweckim. Jeszcze czymœ innym sš reportaże i powieœci non-fiction, choćby niedawna ksišżka Cezarego Łazarewicza o sprawie Grzegorza Przemyka zakatowanego przez milicjantów w 1983 r. Podstawowa różnica polega na tym, że reportażyœci podchodzš do kwestii faktów dużo skrupulatniej niż autorzy kryminałów. Ci drudzy wpuszczajš do akt i zeznań œwiadków sporš dozę fikcji literackiej.

Bestsellerami stały się także dwie ksišżki zatytułowane „Złe psy" autorstwa Patryka Vegi, reżysera serialu kryminalnego „Pitbull". Sportretował w nich prawdziwe œrodowisko policjantów i bandytów, które poznał, robišc serial o policji. Teraz Vega wydał kolejnš ksišżkę – tym razem o służbach specjalnych, które również przybliżył w filmie i serialu.

Możliwoœci powieœci

Zdarza się też, że sami pracownicy służb piszš ksišżki po zakończeniu pracy w resortach. Na tym tle powieœć KaŸmierczaka można ocenić jako solidny kryminał z latami 90. w tle. Może nie tak epicki, jak byœmy pragnęli. Na dodatek pozostawiajšcy czytelnika z wieloma niewiadomymi, ale wcišż wiarygodny i niepokojšcy. Autor pokazuje mechanizmy powstawania służb w wolnej Polsce, a także transfery z SB do wielkiego biznesu.

Głównymi bohaterami sš prywatny detektyw, jego żona policjantka i dziennikarz zwany Pismakiem. Losy wszystkich połšczy sprawa zaginięcia i œmierci dziennikarza, którš służby i wpływowi biznesmeni próbujš tuszować.

Wyjštkowoœć „Krótkiej instrukcji obsługi psa" polega jednak na tym, że sprawa cišgle nie znalazła swojego finału w sšdzie. Co więcej, ludzie zamieszani w porwanie i œmierć Ziętary to powszechnie znane postacie. Sš wœród nich ludzie wpływowi i zamożni.

Krzysztof M. KaŸmierczak pytany o to, jak zabezpiecza się przed ewentualnymi pozwami i skargami ze strony oskarżonych, odpowiada: – Nie ma w powieœci żadnego prawdziwego nazwiska ani postaci przeniesionej wprost z rzeczywistoœci. Może poza samym dziennikarzem, który ginie w pierwszym rozdziale. Jednak wszystkie pozostałe sylwetki sš wypadkowš różnych ludzi wzbogaconš o fikcję literackš.

Jak wiadomo, na ksišżkach w Polsce raczej nie można zarobić milionów. Co zatem skłania ludzi do przekuwania prawdy w powieœci kryminalne? – Przede wszystkim chodzi o niedosyt. Człowiek nosi w sobie wiele historii oraz szczegółów, których nie może opowiedzieć za pomocš reportażu prasowego czy artykułu – tłumaczy swoje motywacje autor „Krótkiej historii obsługi psa". – Do tego trzeba by mieć umocowanie w dowodach, a niestety wielu ludzi boi się mówić publicznie o szczegółach uprowadzenia i zabójstwa Jarosława Ziętary.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL