"Kobiety i Schulz": Perwersyjne miłości pisarza

aktualizacja: 17.11.2016, 18:10
Foto: materiały prasowe

Bruno Schulz miał szczególny stosunek do kobiet. Wielbił je, fascynowały go one, choć jednocześnie się ich obawiał.

REDAKCJA POLECA
12.07.2016
W Zabrzu rozpoczął się schulzowski festiwal
22.06.2016
Obowiązkowa lektura kolekcjonerów i antykwariuszy
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Jego wrodzona nieśmiałość mieszała się tu z perwersją, sadyzm z masochizmem. Doskonałym potwierdzeniem tych opowieści jest właśnie wydana książka Anny Kaszuby-Dębskiej pt. „Kobiety i Schulz".

Kiedyś wyrazem fascynacji tej autorki drohobyckim artystą i jego obsesjami była instalacja „Szpilki" złożona z damskich butów. Tym razem jest napisana z nerwem opowieść o kobietach, które odegrały w życiu Schulza szczególną rolę.

Wśród 13 portretów kreślonych na podstawie dokumentów, relacji, rozmów pojawiają się kochanki, przyjaciółki, intelektualne przewodniczki Schulza. Czytelnik ma okazję przekonać się, że często te określenia idą w parze, mieszają się ze sobą.

Z pewnością ta książka jest czymś znacznie więcej niż dodatkiem do historii polskiej literatury XX wieku. A Wydawnictwo Słowo/obraz/terytoria z podziwu godną konsekwencją promuje od lat dorobek i postać Brunona Schulza. Warto życzyć, by po wydrukowaniu wszystkich zaplanowanych pism artytsy zamordowanego 74 lata temu, 19 listopada 1942 r., pojawiła się nieoczekiwanie, uważana za zaginioną, powieść „Mesjasz". To byłoby piękne zwieńczenie tej szlachetnej inicjatywy.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE