Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lista 500

Gospodarcza matura i co dalej

Paweł Jabłoński, zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej"
Fotorzepa/Radek Pasterski
Lista 500 osišgnęła wiek dojrzały. Przedstawiamy czytelnikom 19. jej edycję, a więc maturalnš.

Gdy człowiek osišgnie ten wiek, zdaje egzamin dojrzałoœci i wybiera dalszš drogę życiowš. Decydujemy się na rodzaj szkoły, kierunek studiów albo pracę. To najważniejsza życiowa decyzja, której skutki bardzo trudno jest po tym cofnšć.

Nasza lista też jest w takim momencie. Na pewno zmieniš się ludzie jš przygotowujšcy, a więc i podejœcie do niej. Ale najważniejsze zmiany przyjdš z zewnštrz. Zmienia się bowiem obraz i kierunek rozwoju naszej gospodarki. Politycy coraz więcej mówiš o koniecznoœci przestrzegania różnych zasad, przede wszystkim wspierania interesu narodowego. Społeczeństwo domaga się podwyżek płac i humanizacji działania korporacji.

Sytuacja, gdy różne społeczne i polityczne cele stajš się dla firm tak samo ważne jak wskaŸniki finansowe, zaczyna przypominać sytuację z najbardziej rozwiniętych gospodarek. Ale my jesteœmy od nich znacznie ubożsi i znacznie mniej efektywni i, co gorsza, Ÿle zorganizowani. Jeżeli przestaniemy gonić Zachód, trudno będzie nie tylko rozwijać gospodarkę, ale nawet realizować jakiekolwiek wielkie programy społeczne. Z drugiej strony płace nieodpowiadajšce potrzebom znacznej częœci społeczeństwa czy brak wsparcia dla rodzin sprawia, że jedynym marzeniem olbrzymiej częœci społeczeństwa jest wyjechanie na stałe do bogatych krajów. Czyli na końcu takiej drogi też nas nic dobrego nie czeka.

Dziœ Polska wybiera swojš drogę między drapieżnym kapitalizmem a superopiekuńczym państwem. Od tego, jakie decyzje podejmš Polacy (bo nie politycy), zależeć będzie również kształt kolejnych edycji Listy 500. Czy nadal będziemy obserwować triumfalny pochód państwowego sektora przedsiębiorstw (nazywanego repolonizacjš), czy zacznie się nagonka na zachodnich inwestorów, czy zniszczymy giełdę, by przejeœć oszczędnoœci zgromadzone w funduszach emerytalnych. A może będzie odwrotnie. Hasła nawołujšce do patriotyzmu gospodarczego nie tylko zwiększš przychody podatkowe, ale poprawiš relację między firmami. Stanš się uczciwsze i bardziej przejrzyste. W przypadku naszej listy oznaczać to będzie pojawienie się nowych podmiotów, które dziœ wstydzš się ujawniać swoje dane.

Decyzje w sprawie dalszej drogi wkrótce podejmiemy wszyscy.

Paweł Jabłoński, zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej"

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL