Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lekarze i pielęgniarki

Wiele szpitali z sieci nie zdšży dostosować budynków do wymogów unijnych

www.sxc.hu
Nawet 150 szpitali z sieci nie zdšży do końca roku dostosować infrastruktury do wymogów unijnych. Rzšdzšcy zrobili sobie kłopot – uważajš eksperci.

31 grudnia 2017 r. mija termin dostosowania budynków szpitalnych do wymogów ustawy o działalnoœci leczniczej, zwanej ustawš kaloryferowš.

Zgodnie z jej art. 207 do końca tego roku lecznice majš zlikwidować bariery architektoniczne, dobudować na oddziałach brakujšce windy, zadbać, by w każdej sali chorych znalazła się łazienka, aby do chorego można było dojœć z trzech stron, a korytarze były na tyle szerokie, żeby mogło przez nie wjechać szpitalne łóżko, szersze niż zwyczajne jednoosobowe. To nie wszystko: z budynków szpitalnych majš zniknšć zsypy, a oddziały nie mogš być przechodnie. Niedostosowanie się do wymogów ustawy przekreœla szanse na kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Zwišzek Miast Polskich szacuje, że w takiej sytuacji może być od 100 do 150 lecznic, i to nie tylko małych szpitali powiatowych w budynkach z ubiegłego wieku, objętych nadzorem konserwatora zabytków.

– Sš wœród nich również duże placówki sklasyfikowane na najwyższych poziomach w sieci – szpitali wojewódzkich, a nawet ogólnopolskich. W ich przypadku niedostosowane do wymagań ustawy sš raczej pojedyncze oddziały, ale w myœl przepisów mogłoby to pozbawić je kontraktu z NFZ i wykluczyć z sieci – mówi Marek Wójcik, ekspert ZMP, były wiceminister administracji i cyfryzacji.

I dziwi się resortowi zdrowia, że wiedzšc o kłopotach szpitali ze sprostaniem unijnym wymaganiom, po raz kolejny nie wydłużył terminu. Tym bardziej że przez kilkanaœcie ostatnich lat decydował się na to kilkakrotnie. Deadline na 31 grudnia 2017 r. wprowadziła nowelizacja z 25 wrzeœnia 2015 r. ustawy o państwowym ratownictwie medycznym. W kwietniu tego roku ZMP wnosił do ministerstwa, by kolejna nowelizacja wydłużyła termin do 2020, a nawet do 2022 r. Nieprzygotowanych było wówczas nawet 450 szpitali, a koszty prac budowlanych eksperci oceniali na miliardy złotych.

Resort nie przychylił się jednak do tej propozycji, bioršc stronę samorzšdowców. Ci twierdzili, że byłoby to nie fair w stosunku do samorzšdów, które – ponaglane terminem – zainwestowały spore œrodki w dostosowanie szpitali do przepisów.

– Tym samym resort stworzył sobie duży problem, bo oddziały wojewódzkie NFZ będš musiały przymykać oczy i dalej płacić, by nie wykluczyć strategicznych szpitali z sieci. Częœć placówek będzie się zapewne tłumaczyła pozyskiwaniem œrodków unijnych, których kolejna transza ma pójœć na modernizację budynków szpitalnych. Będzie zatem tak jak z reklamš piwa bezalkoholowego: wszyscy zacznš udawać, że problemu nie ma – ocenia Marek Wójcik.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL