Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lekarze i pielęgniarki

Dlaczego poradnie specjalistyczne nie wracajš do szpitali

Fotolia.com
Poradnie pediatryczne, anestezjologiczne i internistyczne wcišż nie wróciły do szpitali. Wprowadzajšcy je do sieci projekt utknšł w konsultacjach.

Powrót przyszpitalnych poradni chorób dziecięcych, wewnętrznych i anestezjologii był jednym z podstawowych założeń sieci – miały gwarantować skrócenie czasu hospitalizacji i zmniejszyć liczbę powikłań. Zapewnienie pacjentom po pobycie w szpitalu kontroli u lekarza z oddziału, na którym leżeli, znajšcego historię choroby i mogšcego w porę zareagować w razie komplikacji, miało ograniczyć ponowne hospitalizacje.

Nie przyjmować bez potrzeby

Wprowadzajšcy je projekt nowelizacji rozporzšdzenia ministra zdrowia w sprawie œwiadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej od 1 czerwca 2017 r. jest w konsultacjach społecznych. Dyrektorzy szpitali, które już takie poradnie utworzyły, narzekajš, że nie majš jak ich finansować, bo NFZ nie wycenił porady.

O poradnie upomniał się Zwišzek Zawodowy Anestezjologów (ZZA), zaniepokojony wstrzymaniem procesu legislacyjnego projektu.

– Wprowadzenie nowego œwiadczenia: porady anestezjologicznej, zmniejsza ryzyko powikłań œród- i pooperacyjnych, skraca potencjalny czas hospitalizacji i zwiększa œwiadomoœć pacjenta o samym zabiegu – tłumaczy dr Jerzy Wyszumirski, przewodniczšcy ZZA.

Anestezjolodzy już w czerwcu podkreœlali, że utworzenie przyszpitalnych poradni anestezjologicznych pozwoliłoby rozwišzać wiele problemów nie tylko pacjentów, ale i lekarzy. Dziœ często się zdarza, że pacjent przyjmowany do szpitala na planowš operację po konsultacji anestezjologa jest odsyłany do domu, bo wynik badania dyskwalifikuje go do zabiegu. Gdyby anestezjolog zbadał go przed przyjęciem do szpitala w poradni, pacjent uniknšłby niepotrzebnego stresu, a szpital wydatków (doba hospitalizacji zaczyna się od 400 zł).

Po co POZ

Wprowadzenie konsultacji w poradni pozwoliłoby także uniknšć łamania prawa. Rozporzšdzenie w sprawie standardów postępowania w anestezjologii i intensywnej terapii mówi bowiem, że kwalifikacja przez anestezjologa ma się odbyć minimum 24 godziny przed zabiegiem. Dziœ natomiast regularnie konsultuje się go na kilka godzin przed operacjš.

Pomysł wprowadzenia poradni pediatrycznych i internistycznych chwalili też lekarze tych specjalnoœci. Zdaniem internistów możliwoœć kontroli na kilka tygodni po pobycie w szpitalu pozwoliłaby w porę wychwycić powikłania i zapobiec dalszemu rozwojowi choroby.

Zdaniem dr. Marcina Pakulskiego, byłego prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, nowa struktura będzie dublowaniem funkcji podstawowej opieki zdrowotnej (POZ).

– Można odnieœć wrażenie, że w takiej sytuacji POZ nie jest już potrzebna. Pacjenci w naturalny sposób będš woleli zgłosić się do poradni przyszpitalnej niż do lekarza pierwszego kontaktu. Należy się bowiem spodziewać, że do takiej poradni zgłaszać się będš nie tylko pacjenci, którzy leczyli się w szpitalu – mówi Marcin Pakulski.

etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Opinia

Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, pierwszy wiceprezes Stałego Komitetu Lekarzy Europejskich (CPME)

Pacjent leczony w szpitalu powinien móc zgłosić się na wizytę kontrolnš do lekarzy z oddziału, na którym był leczony. Dotyczy to szczególnie oddziałów chorób wewnętrznych. Możliwoœć szybkiej kontroli w przyszpitalnej poradni internistycznej pozwoliłaby wczeœniej wypisać pacjenta, co jest istotne nie tylko ze względu na wysokie koszty hospitalizacji i możliwoœć zwolnienia miejsca dla innych chorych, ale przede wszystkim ze względu na groŸne zakażenia szpitalne. Każda kolejna doba zwiększa ryzyko takiego zakażenia. Dlatego jak najszybsze wprowadzenie takich poradni byłoby w interesie wszystkich. Byłoby bardzo dobre dla pacjentów i opiekujšcych się nimi wczeœniej internistów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL