Państwowy Egzamin z Ratownictwa Medycznego

aktualizacja: 08.08.2017, 07:53
Foto: 123RF

Na sto pytań z różnych dziedzin medycyny odpowiedzą ratownicy podczas państwowego egzaminu. Wcześniej przejdą obowiązkowy staż.

REDAKCJA POLECA

Sam dyplom licencjata z ratownictwa medycznego i pozytywny wynik wewnętrznego egzaminu na uczelni nie wystarczy już, by móc pracować w karetce. Zgodnie z tzw. dużą nowelizacją ustawy o państwowym ratownictwie medycznym wszyscy kandydaci na ratowników będą musieli zdać Państwowy Egzamin z Ratownictwa Medycznego (PERM). Dawniej, do 2014 r., egzamin państwowy zdawali tylko absolwenci dwuletniego studium policealnego. Teraz jednak ratownikiem można zostać dopiero po studiach wyższych, a resort zdrowia postanowił przetestować wiedzę wszystkich kandydatów na ratowników.

Zgodnie z projektem rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie PERM, który właśnie trafił do konsultacji społecznych, kandydat odpowie na 100 pytań. 23 dotyczyć będzie medycznych czynności ratunkowych, 20 medycyny ratunkowej i intensywnej terapii, pięć medycyny katastrof i trzy ginekologii i położnictwa. Łącznie ratownik będzie musiał wykazać się wiedzą z 13 dziedzin medycyny i prawa medycznego.

Egzamin, podobnie jak Lekarski Egzamin Końcowy (LEK) i Lekarsko-Dentystyczny Egzamin końcowy (LDEK), przeprowadzi Centrum Egzaminów Medycznych (CEM). Zakres 100 pytań, na które będzie musiał odpowiedzieć kandydat na ratownika medycznego, znajdziemy w projekcie rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie Państwowego Egzaminu z Ratownictwa Medycznego, który właśnie trafił do konsultacji społecznych.

Podobnie jak LEK i LDEK, PERM przeprowadzany będzie dwa razy w roku – między 1 kwietnia a 15 maja i między 2 listopada i 15 grudnia.

Żeby uzyskać uprawnienia ratownika, absolwent studiów musi także przejść obowiązkowy półroczny staż w zespołach ratownictwa medycznego.

– To dobrze, bo pozytywne zdanie egzaminów teoretycznych nie oznacza, że ratownik nadaje się do tej pracy. Przez pół roku stażu będzie można zweryfikować, czy to praca dla kandydata – mówi Roman Badach-Rogowski, szef Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.

I dodaje, że zdarzali się absolwenci nieodporni na widok krwi czy zapachy.

etap legislacyjny: konsultacje publiczne

POLECAMY

KOMENTARZE