Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Lekarze i pielęgniarki

PIT: czy darmowe szkolenia pielęgniarek są ich przychodem

Fotolia.com
Darmowe szkolenia dla sióstr i położnych organizowane przez samorząd zawodowy nie są dla nich przychodem.

We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny wydał precedensowe rozstrzygnięcia dotyczące opodatkowania darmowych szkoleń i kursów organizowanych przez samorząd zawodowy dla tych, którzy płacą składki i muszą stale podnosić swoje kwalifikacje.

Ciągłe doskonalenie

W tym przypadku chodziło o darmowe szkolenia oraz kursy dla pielęgniarek i położnych. A konkretnie o wywołujący wiele kontrowersji i sprzeciw środowiska pogląd fiskus, że od takiego „bonusu" trzeba płacić PIT.

Nie inaczej było w dwóch sprawach zainicjowanych wnioskami o interpretację. Z jednym wystąpiła Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Katowicach, z drugim Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych Zarząd Regionu Śląskiego w Sosnowcu. Ich wątpliwości sprowadzały się do jednego: czy uczestnictwo w kursie szkoleniowym organizowanym przez organ samorządu zawodowego i finansowanym z jego środków, ewentualnie pokrytych przez związek zawodowy, powoduje powstanie przychodu i podlega PIT?

Obie organizacje uważały, że nie. Izba podkreślała, że uczestnictwo w kursach szkoleniowych organizowanych przez organ samorządu zawodowego wiąże się z ekwiwalentem w postaci opłacania składki członkowskiej. Związek zaś tłumaczył, że pokrycie kosztów szkolenia pogłębiającego wiedzę członków, którzy również finansują jego działalność z własnych środków po opodatkowaniu.

Ta argumentacja nie przekonała fiskusa. W jego ocenie to, że ustawodawca zobligował osoby wykonujące niektóre zawody do stałego podnoszenia kwalifikacji, nie oznacza, że mają to czynić bezpłatnie. Dlatego w obu przypadkach uznał, że wartość spornych świadczeń stanowi przysporzenie majątkowe, które należy zakwalifikować jako przychód z innych źródeł. Obie sprawy trafiły na wokandę Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.

Gliwicki WSA przyznał rację tylko izbie. Skargę związku oddalił.

Rację obu organizacjom przyznał dopiero NSA. W jego ocenie, choć wykładnia pojęcia nieodpłatnych świadczeń powinna odnosić się do konkretnych okoliczności, to w przypadku obu spornych spraw rozstrzygnięcia musiały być jednolite, ze względu na brak istotnych różnic między nimi.

Szersza perspektywa

NSA zauważył też, że pojęcie nieodpłatnych świadczeń wywoływało wiele kontrowersji, zwłaszcza w relacji pracownik–pracodawca, w których wypowiedział się już Trybunał Konstytucyjny (K 7/13). W ocenie sądu, choć wskazówki Trybunału odnoszą się do relacji pracodawca–pracownik, nie sposób ich pomijać także w sprawach dotyczących samorządów czy związków zawodowych. W tych przypadkach również zachodzi ścisła więź między tymi organizacjami a ich członkami, której nie można pomijać przy wykładni podatkowej.

Jak podkreślił sędzia NSA Jerzy Płusa, w spornym przypadku na pojęcie ekwiwalentności świadczeń należy spojrzeć szerzej. Uwzględnić, że szkolenia o różnej tematyce mieszczą się w obowiązkach wielu związków zawodowych i samorządów. W ten sposób realizują one swoje cele statutowe i nawet jeśli nie można przyporządkować konkretnych składek do danej osoby, to jednak szkolenia te przeprowadzane są ze składek.

NSA uznał, że w spornych przypadkach nie można mówić o nieodpłatnym świadczeniu, które podlega opodatkowaniu PIT. To pierwsze rozstrzygnięcia, ale mogą się przełożyć na inne korporacje. Wyroki są prawomocne.

Sygnatura akt: II FSK 1206/15; II FSK 1528/15

OPINIA

Konrad Filip Turzyński, doradca podatkowy, partner w kancelarii Kolibski, Nikończyk, Dec & Partnerzy

To precedensowe orzeczenia, a sama sprawa bardzo trudna. Miejmy nadzieję, że jest to początek pewnej szerszej linii orzeczniczej, która znajdzie zastosowanie także do szkoleń organizowanych przez inne korporacje zawodowe. Pamiętajmy bowiem, że podobne ustawowe wymogi podnoszenia kwalifikacji mają lekarze, adwokaci czy doradcy podatkowi. Szkolenia te nie służą zaspokajaniu prywatnych potrzeb członków tych grup zawodowych. Są na mocy odpowiednich ustaw obowiązkowe, a ich wprowadzenie w ocenie ustawodawcy służy rzetelnemu wykonywaniu zawodu. Nie mówiąc już o ogólnych korzyściach dla całego społeczeństwa. Dlatego podobnie jak szkolenia organizowane przez pracodawcę dla pracowników z zakresu wykonywanych czynności nie powinny one stanowić przychodu dla osób w nich uczestniczących i podlegać PIT.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL