Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kultura

„Bracia Lumiere": legenda kina

Jeden z kadrów zainscenizowany przez legendy kina. „Bracia Lumiere” od pištku na ekranach.
kino
Dokument „Bracia Lumiere" to rzadka okazja, by spotkać się z legendš kina. I w dodatku – nie rozczarować się.

A było o to łatwo, gdyż ryzykowne jest proponowanie widzom filmu o poczštkach kinematografii, czyli – zdawać by się mogło – o temacie wyczerpanym. Wszyscy przecież wiedzš, że historia kina rozpoczęła się w 1894 roku w Lyonie, gdy Louis i Auguste Lumiere postanowili ożywić fotografię, spełniajšc tym samym marzenie swojej epoki.

Rok póŸniej skonstruowali kinematograf, a kilka miesięcy póŸniej, 19 marca 1895 roku, powstał pierwszy film – „Wyjœcie robotników z fabryki". 17 metrów taœmy o szerokoœci 35 milimetrów wyczarowało 50-sekundowy ruchomy obraz.

– Ulicę, na którš wychodzš ludzie, przemianowano ze Œwiętego Wiktora na ulicę Pierwszego Filmu – przypomina Thierry Frémaux.

To właœnie on – dyrektor Festiwalu Filmowego w Cannes i Instytutu Lumiere w Lyonie – dokonał wyboru 108 odrestaurowanych filmów braci w oryginalnym formacie 1:33, z zaokršglonymi rogami, i opatrzył je œwietnym komentarzem, który słyszany z offu dyskretnie asystuje widzowi.

Tłem jest doskonale współpracujšca z obrazem i komentarzem muzyka Camille'a Saint-Saensa. A Frémaux jest œwietnym przewodnikiem po œwiecie poczštków kina, bo nie siebie i swojš wiedzę (niewštpliwie rozległš) eksponuje, ale zwraca uwagę na detale kompozycji obrazu, ustawienia kamery, podejmowanych tematów. Pozwala w ten sposób widzowi dowiedzieć się, jak tworzyła się historia kina.

Do 1905 roku powstały 1422 filmy – większoœć z nich nie jest nam znana. Te pomieszczone w dokumencie stanowiš montaż nakręconych przez Louisa Lumiere'a i jego operatorów w latach 1895–1905. Prezentowane sš w porzšdku chronologicznym, co pozwala przeœledzić, jak doskonaliły się umiejętnoœci i wzrastała ciekawoœć filmowców.

Zrazu nieruchoma kamera obserwowała tłum opuszczajšcy fabrykę (sš trzy wersje takiego zdarzenia zarejestrowanego też zapewne w różnym czasie). Kinematograf stanšł przed wyjœciem z fabryki, a jakie hasło spowodowało ruch wychodzšcych, tego nie wiemy. Widać jednak, że został zainscenizowany. U braci Lumiere wszystko bowiem było inscenizacjš – także wiele filmów, których bohaterami sš dzieci oraz życie rodzinne. W „Œniadaniu dziecka" August Lumiere został sfilmowany z żonš i córeczkš przez swojego brata.

Narrator zauważa, że niektóre filmy, choć zaczynajš się jak dokumenty, to jednak nimi nie sš. Widać też, że zostały wyreżyserowane – element przypadku przy kręceniu jest minimalny. Naczelnš zasadš ich filmowania było jednak pokazywanie życia z prostotš.

Film z kinematografu trwał tylko 50 sekund, ale udało się w nim pomieœcić wszystko, co zostało zamierzone. Jakże jednak to brzmi, gdy teraz oglšdajšc jeden z filmów nakręconych na ulicy stolicy Francji, słyszymy komentarz: „Na 50 sekund ożywa przed nami Paryż Marcela Prousta"...

Te obrazy wyœwietlane w kinach Europy (bracia mieli żyłkę do interesów) przybliżały ludziom œwiat, pokazywały miejsca, do których sami nie mieli szansy dotrzeć: Jerozolimę, egipskie piramidy i Sfinksa, koronację cara Mikołaja w Moskwie, nowojorski Broadway.

Bracia Lumiere i ich operatorzy byli też uważnymi œwiadkami epoki, portrecistami miasta pokazujšcymi ludzi, miejsca, zwyczaje. Wiele spoœród ich filmów przedstawia pracę Francuzów („Ładowanie kotła", „Robotnicy naprawiajšcy ulicę", „Praczki przy praniu"), ale także ich rozrywki i zabawy.

Dla koneserów jest coœ jeszcze – narrator pokazuje malarskoœć ujęć jakby żywcem z obrazów choćby Renoira, a także wskazuje ujęcia i filmy, które stały się potem inspiracjš dla najwybitniejszych współczesnych reżyserów.

Wspaniała, wzbogacajšca przygoda dla każdego.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL