Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kultura

Kult szybko poszedł za ciosem

Kult, Made In Poland, SP Records, CD, 2017
Rzeczpospolita
Ukazała się druga częœć koncertowego albumu grupy „Made In Poland", zwarta i mocna.

„Patrz, klęczš ludzie pod œwiętymi obrazami" – tak zaczyna się nowy album live Kultu i od razu robi się goršco, zwłaszcza po frazie „Modlš się za dusze marszałka, premiera i generała", którš pierwszy raz usłyszeliœmy na płycie „Spokojnie" z 1988 roku.

Także druga kompozycja „Niejeden" pochodzi z tej płyty, jednak teraz zwraca uwagę potężnie brzmišca sekcja instrumentów dętych w składzie: Tomasz Glazik – saksofon, Jarosław Ważny – puzon i Janusz Zdunek – tršbka. Jest tu myœl: „Niejeden z nas jest grzesznikiem", zaœ lista wyœpiewanych przez Kazika pokus jest tak długa, że każdy znajdzie powód, by posypać głowę popiołem.

We wrzeœniu ukazał się pierwszy album z cyklu „Made In Poland", podwójny, będšcy pamištkš po trasie w 2016 roku. Zespół zarejestrował wtedy aż szeœć występów, zgromadził więc zdecydowanie więcej materiału, niż mógł wydać na dwóch kompaktach, łšcznie 240 piosenek.

Częœć z nich się powtarzała, ale i tak udało się wyselekcjonować dodatkowy zestaw. Miał się ukazać na dwóch płytach winylowych, ale ponieważ jest to wcišż noœnik niszowy, zapadła decyzja, by 16 piosenek zebrać na kolejnym kompakcie. W odróżnieniu od wrzeœniowego albumu z czarnš okładkš ozdobiono go okładkš białš.

Warto podkreœlić, że doszło do przełomu w wydawaniu płyt koncertowych Kultu. Pierwsza – „Tan", która nie zadowoliła muzyków, ukazała się w 1989 roku. Potem trzeba było czekać aż do „MTV Unplugged" w 2010 roku. A teraz trzeci i czwarty album live ukazał się w odstępie zaledwie trzech miesięcy.

Kult zdecydował się nie majstrować przy zapisie koncertów, co podkreœla informacja zawarta w ksišżeczce: „Materiał całkowicie nagrany na koncertach, bez poprawek, dostrajania i edycji". W przeciwieństwie jednak do „czarnej" koncertówki, zarejestrowanej w krakowskiej ŁaŸni Nowej, mamy nagrania z kilku występów. Być może również z katowickiego Spodka, na co może wskazywać jedno ze zdjęć. To flagowe miejsce występów Kultu, gdzie w zeszłym roku zgromadził prawie szeœć tysięcy fanów.

Fantastycznie wypada „Brooklyńska rada Żydów" i znów daje o sobie znać sekcja dęta, choć na pierwszy plan przebijajš się drapieżnie brzmišce organy Janusza Grudzińskiego. ZapowiedŸ kolejnej kompozycji, z albumu „Ostateczny krach systemu", odbywa się w konwencji quizu. O jakš może chodzić dziewczynę? – pyta Kazik. O „Dziewczynę bez zęba na przedzie", zapis krótkiego, ale goršcego romansu, jaki zdarzył się muzykowi w chwili samotnoœci i słaboœci. W tej muzycznej grotesce niezwykle ważnš rolę odegrali gitarzyœci Wojciech Jabłoński i Piotr Morawiec. Dali mocny rockowy popis.

Ze starszych kompozycji Kult przypomina „Post" i „Generała Ferreirę". Ciekawostkš jest „Kołysanka stalinowska", przeróbka wierszyka Jerzego Jurandota o tym, jak klasa robotnicza harowała na whisky dla partyjnych bonzów.

Kult sięgnšł i po wielkie przeboje z cyklu „Tata Kazika". Słuchamy „Knajpy morderców", „Królowej życia", „Marianny", zaœ na finał „Jeœli chcesz odejœć – odejdŸ". Spod sceny w czasie koncertu chyba nikt nie miał ochoty odejœć. Kto się zgadza: „Ręce do góry". Tę skocznš balladę też można usłyszeć na płycie.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: j.cieslak@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL