Kto dostał majtki Sharon Stone z „Nagiego instynktu”

aktualizacja: 20.03.2017, 16:35
Foto: materiały prasowe

Trup w łóżku, ekscytująca Sharon Stone, zafascynowany nią Michael Douglas, szpikulec do lodu i słynna scena, w której bohaterka Catherine Tramell w czasie przesłuchania zakłada nogę na nogę, a kamera podpatruje, że nie ma na sobie majtek. Właśnie mija 25 lat od premiery „Nagiego instynktu” Paula Verhoevena.

REDAKCJA POLECA
25.03.2017
Power Rangers w Rosji tylko dla dorosłych
20.03.2017
Orzeczenie w sprawie Polańskiego w ciągu 90 dni
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Gwiazdor rocka ginie we własnej sypialni, zamordowany szpikulcem do lodu. Śledztwo w tej sprawie zaczyna prowadzić inspektor John Curran. Główną podejrzaną jest kochanka rockmana, która w swojej powieści opisała podobną zbrodnię. Curran jest nią ewidentnie zafascynowany. Zaczyna z nią prowadzić niebezpieczną grę.

Ten thriller erotyczny na zawsze zapisał się w historii kina. Jest niepojący, zagadkowy. Obnaża głęboko skrywane instynkty.

Scenariusz napisał Joe Eszterhas. Podobno w dwa tygodnie. Nazwał wówczas swój projekt „Love Hurts”. Jego bohaterowie mieli swoje pierwowzory w rzeczywistości. Z policjantem o podobnej osobowości, Eszterhas zetknął się, gdy pracował w Cleveland jako dziennikarz pisząc do swojej gazety reportaże kryminalne. Dziewczynę przypominającą Catherine też spotkał na swojej drodze i - jak wyznał - mało nie przypłacił tego życiem.

Tekst Eszterhas sprzedał producentom za 3 mln dolarów. Za kamerą stanął Paul Verhoeven, Holender, specjalista od kina akcji.

— W tym filmie widać chyba lekcje, jakich udzielił mi Hitchcock — powiedział mi kiedyś w wywiadzie.

Andrzej Wajda mawiał, że o sukcesie filmu w 80 procentach decyduje dobre obsadzenie ról. Verhoeven trafił w dziesiątkę.

Rolę Nicka Currana odrzucili Wesley Snipes i Don Johnson.  Tom Cruise, Brad Pitt i Ray Liotta z kolei nie bardzo podobali się Verhoevenowi. Michael Douglas okazał się rewelacyjnym detektywem.

A Catherine Tramell? W 1986 roku mało znana aktorka Sharon Stone zgodziła się pozować dla „Playboya. Na okładce pisma ukazało się jej nagie zdjęcie - z kostką lodu w ustach. Na takie pozowanie nie pozwalają sobie zwykle znane aktorki. Ale ona nie była jeszcze wówczas gwiazdą. Chciała wyjść z cienia. I udało jej się. Zobaczył ją Paul Verhoeven i zaproponował jej rolę w „Pamięci absolutnej”. Zagrała tam uprawiającą kickboxing żonę Arnolda Schwarzeneggera. Gdy niedługo potem Verhoeven zaczął przygotowywać się do „Nagiego instynktu, nie ukrywał, że szuka do roli Tramell gwiazdy. Ale wszystkie sławy, m.in. Geena Davis czy Debra Winger, odmawiały, bo scenariusz kapał od seksu i przemocy. A Stone bardzo chciała grać. I okazała się w niej ekscytująca: inteligentna, nieodgadniona, chłodna, a jednocześnie ogromnie seksowna.

Zrobiła prowokację, na jaką nie pozwoliła sobie przedtem żadna licząca się aktorka. W scenie przesłuchania, zakładając nogę na nogę, wystąpiła bez bielizny. Podejrzał to nie tylko filmowy policjant. Także kamera. Kiedy po premierze rozpętała się burza, aktorka twierdziła, że Verhoeven sfilmował ją podstępem.

— W czasie pracy nie było między nami konfliktów — wspomina Verhoeven. —  To potem Sharon zaczęła opowiadać, że nie wiedziała, iż kręcę tę słynną scenę bez majtek. Oczywiście wiedziała. Przed ujęciem zdjęła figi i przyniosła mi je mówiąc, że to prezent. Świadomie chciała prowokować. Potem zresztą rozmawialiśmy o tym niejednokrotnie.

Potem zresztą Stone  przyznała, że to ona wszystko wymyśliła.

Na planie czuło się, że między Stone i Douglasem nie iskrzy, że niespecjalnie za sobą przepadają, że jest między nimi jakieś napięcie.

— Właśnie to napięcie stworzyło klimat „Nagiego instynktu” — przyznawała potem aktorka, a Verhoeven dodawał:

— Sharon jest piękną i seksowną kobietą o silnej osobowości, ale musi grać z kimś jej godnym, kto jednak jej całkowicie nie zdominuje. Wtedy rozkwita. Michael Douglas to aktor o wielkiej charyzmie. W „Nagim instynkcie” ustąpił swojej partnerce miejsca na pierwszym planie, a jednocześnie potrafił stworzyć dla niej interesujący kontrapunkt.

Po premierze w roku 1992 film wzbudził sporo kontrowersji. Odezwali się wszyscy – od oburzonych moralistów aż po środowiska LGBTQ. Ale to tylko wzmogło ciekawość widzów. „Nagi instynkt, zrealizowany za 49 mln dolarów, przyniósł z kin na całym świcie 352 mln dolarów. Stał się klasykiem. I do dzisiaj niepokoi.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE