Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kultura

Kongres Kultury 2016: Polski mesjanizm zgubš Polski

Profesor Maria Janion
Fotorzepa. Magda Starowieyska
W pištek w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie rozpoczšł się Kongres Kultury 2016. Potrwa do niedzieli. Odbywa się bez udziału przedstawicieli rzšdu.

Kongres otworzył list do uczestników profesor Marii Janion odczytany przez Kazimierę Szczukę. Nawišzała do Kongresu z 1981 roku przerwanego przez stan wojenny. Podkreœliła, że tamten kongres postulował wysiłek intelektualny, który wyzwoli nas z pełnego emocji zaklętego polskiego kręgu. Tymczasem "zaklęty kršg polskoœci dokonał obrotu". Profesor napisała: "Mesjanizm, a już zwłaszcza państwowo-klerykalna jego wersja, jest przekleństwem, zgubš dla Polski".

Rycie w grobach

Profesor Janion skrytykowała poprzedni rzšd Platformy Obywatelskiej, podkreœlajšc, że lekceważył kulturę i twórców. Krytycznie napisała o obecnym – PiS. "Plan Morawieckiego to XIX-wieczna utopia modernizacyjna, XIX-wieczna i pozytywistyczna. Towarzyszy jej potężny regres w sferze mitów, symboli i wartoœci" – stwierdziła.

Padły mocne słowa na temat romantyzmu i mesjanizmu.

"Mesjanizm, a już zwłaszcza państwowo-klerykalna jego wersja, jest przekleństwem, zgubš dla Polski. (...) Naród, który nie umie istnieć bez cierpienia, musi sam sobie je zadawać". Profesor skrytykowała też "sadystyczne fantazje o zmuszaniu kobiet do rodzenia półmartwych dzieci, rycie w grobach ofiar katastrofy lotniczej".

Profesor Janion wskazała, że w najbliższych czasach musi zostać wykonana praca z dziećmi i młodymi ludŸmi na rzecz otwarcia zbiorowej pamięci i przemiany żałoby w empatię.

Czas postprawdy

Profesor Przemysław Czapliński mówił, że żyjemy w czasach postprawdy, co jest domenš takich przywódców jak Putin, Trump, Erdogan i "kilkudziesięciu politykom w Polsce". Dšżš oni do zinstytucjonalizowanie nieufnoœci społeczeństwa wobec tych, którzy majš odwagę weryfikować to, co jest prawdš, a co kłamstwem. Ich radykalizm przywraca ostry podział na "nas" i na "onych". W zwišzku z tym język zamiast być narzędziem komunikacji służy do jej tłamszenia.

Profesor Czapliński zwrócił jednoczeœnie uwagę, że obecne procesy sš wynikiem demokracji, która zmieniła się po 1989 roku w system ekspertów, co wišzało się z kryzysem reprezentacji. Ci, którzy nie odnajdywali się w tamtej formule czuli narastajšcš frustrację. Intensyfikowało jš "oœmieszanie więzy wspólnotowych".

Edwin Bendyk zauważył, że na tym tle "uniewidaczniano" marsze, gry komputerowe, grupy rekonstrukcyjne oraz manifestacji kibolskie. Dziœ stały się częœciš szeroko pojętej kultury.

Socjolog Marek Krajewski uznał, że dla większoœci Polaków instytucje kultury sš niepotrzebne - nie korzystajš z nich, co nie znaczy, że nie biorš udziału w życiu kulturalnym – jest ono jednak inne niż kiedyœ. I bardziej różnorodne.

- Jest w nim jednak etnocentryzm, ksenofobia, przemoc symboliczna i chodzi o to, by bronišc otwartoœci kultury nie dać szansy tym, którzy korzystajšc z niej – chcš jš zwalczyć – mówił.

Kultura polifonii

Edwin Bendyk diagnozował obecnš sytuację jako czas walki o tożsamoœć, zadekretowanš przez Jarosława Kaczyńskiego i Viktora Orbana na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Pojęcie narodu rekonstruowane jest metodami politycznymi. Zwrócił jednoczeœnie uwagę, że walka o to trwa również w Wielkiej Brytanii i Francji.

- Głupio byłoby się spotkać na kongresie z tych samych powodów co teraz - powiedział profesor Czapliński, co było jednoczeœnie wezwaniem do szukania dróg wyjœcia z obecnego pata.
Reżyserka teatralna Weronika Szczawińska stwierdziła, że warunkiem uzdrowienia obecnej sytuacji jest kultura, która kieruje się zasadš "wspólnoty i różnic", czyli kultura polifonii".

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL