Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kukiz'15

Tyszka: Nie na takš reformę czekajš sšdy

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Spór w obozie dobrej zmiany to efekt lekceważenia prezydenta – uważa wicemarszałek Sejmu z Kukiz'15.

Rzeczpospolita: Czego pan się spodziewa po projektach ustaw prezydenta Andrzeja Dudy dotyczšcych sšdownictwa?

Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu, Kukiz'15: Przede wszystkim chcę podkreœlić, że zmiany w KRS i SN to wbrew temu, co mówiš politycy obozu władzy, nie jest reforma wymiaru sprawiedliwoœci, której tak bardzo oczekujš Polacy. Te ustawy w żaden sposób nie rozwišzujš problemu, który od lat jest wskazywany na pierwszym miejscu w badaniach dotyczšcych funkcjonowania wymiaru sprawiedliwoœci w Polsce, a mianowicie przewlekłoœci postępowań. Moim zdaniem poważna debata nad realnš reformš wymiaru sprawiedliwoœci jeszcze nawet się nie zaczęła, a większoœć tego, co ostatnio usłyszeliœmy w tym temacie, to po prostu mydlenie oczu. Jako Kukiz'15 pracujemy nad przywróceniem do polskiego porzšdku prawnego instytucji sędziów pokoju, wybieranych przez obywateli i przez nich kontrolowanych. Sędziowie pokoju orzekaliby w drobnych sprawach cywilnych i karnych, na podstawie uproszczonej procedury, co spowodowałoby przyspieszenie postępowań i odcišżenie sšdów powszechnych. I to byłaby prawdziwa reforma.

Czy prezesowi PiS uda się przekonać prezydenta do zmian proponowanych wczeœniej przez ministra Ziobrę, m.in. wygaszenia kadencji sędziów SN po 65. roku życia i wybór KRS przez Sejm?

Minister Szczerski przedstawił cztery warunki brzegowe prezydenta, jeœli chodzi o ustawy dotyczšce KRS i SN: ponadpartyjna podstawa wyboru sędziów do Krajowej Rady Sšdownictwa, obiektywne i transparentne kryterium zmian kadrowych w Sšdzie Najwyższym, uspołecznienie działania tych instytucji, m.in. przez skargę nadzwyczajnš, oraz wycofanie roli prokuratora generalnego z bezpoœredniego wpływu na funkcjonowanie tych organów państwa. Częœć tych warunków to postulaty zgłaszane przez Kukiz'15 i cieszymy się, że pan prezydent uwzględnił nasze propozycje. Na razie wysyłane sš sprzeczne sygnały z obozu rzšdowego, z jednej strony mówi się o bliskim kompromisie między PiS a prezydentem, a z drugiej strony prezes Kaczyński wypowiadał się ostatnio w bardzo ciepłych słowach o ministrze Ziobrze.

Kukiz'15 zagłosowałby za projektami prezydenckimi o KRS i SN w takim kształcie, w jakim zostały przedstawione przez głowę państwa?

Porzšdek obrad kolejnego posiedzenia Sejmu nie przewiduje rozpatrzenia projektów prezydenckich ustaw. Prawda jest taka, że w obecnej sytuacji politycznej sejmowa większoœć podczas prac parlamentarnych będzie mogła zrobić z tymi projektami, co będzie chciała. Ciężko jest dziœ ocenić, jaki będzie ostateczny kształt tych ustaw, gdy zostanš one poddane pod głosowanie. My uprawiamy politykę realnš i chociaż uważamy, że te ustawy w nikły sposób przyczyniajš się do reformy sšdownictwa, będziemy nad nimi dyskutować wewnštrz naszego klubu i zgłosimy do nich swoje poprawki. Decyzja co do poparcia lub jego braku jeszcze nie zapadła.

Czy te znane pomysły zmiany w KRS i SN dšżš do sanacji sšdownictwa i przyœpieszenia pracy sšdów?

Powtórzę jeszcze raz: te ustawy nie sš żadnš sanacjš sšdownictwa i w niczym nie przyspieszš pracy sšdów.

A jaka jest dziœ pozycja prezydenta w obozie dobrej zmiany w kontekœcie sporów z Antonim Macierewiczem i Zbigniewem Ziobrš?

Na te spory trzeba spojrzeć w szerszym kontekœcie, bo moim zdaniem sš one pokłosiem polityki lekceważenia prezydenta i chęci umniejszenia jego pozycji przez kilku wpływowych ministrów obecnego rzšdu. Z niepokojem patrzymy zwłaszcza na spór prezydenta Dudy i ministra Macierewicza, bo dotyczy spraw o fundamentalnym znaczeniu dla państwa, dla bezpieczeństwa Polski, jakimi sš kwestie zwišzane z obronnoœciš, które powinny być wyjęte spod bieżšcej kłótni politycznej. Naszym zdaniem do eskalacji tego sporu przyczyniajš się niejasne przepisy konstytucji dotyczšce podziału kompetencji w zakresie obronnoœci między prezydentem a rzšdem. To powinno zostać uporzšdkowane i zdaniem Kukiz'15, którzy postulujemy system prezydencki, sprawy zwišzane z obronnoœciš powinny być kompetencjš głowy państwa.

Kukiz'15 będzie protestować, jeœli ustawy o sšdach przejdš przez parlament w wersjach zbliżonych do tych zawetowanych przez prezydenta?

Jeœli tak się stanie, to będziemy namawiać Andrzeja Dudę, aby tak jak w lipcu zawetował te ustawy.

Andrzej Duda w wyborach prezydenckich mógłby liczyć na poparcie Kukiz'15?

Uważam, że naturalnym kandydatem Kukiz'15 na prezydenta jest Paweł Kukiz. Paweł dokonał w 2015 r. przełomu na polskiej scenie politycznej, zaczęliœmy wtedy długi marsz, by uzdrowić nasze państwo, tak aby zaczęło ono w końcu działać w interesie obywateli. Do wyborów prezydenckich zostały jeszcze prawie trzy lata, przed nami wybory samorzšdowe, wybory do Parlamentu Europejskiego i wybory parlamentarne, przez co obecna układanka polityczna może się mocno zmienić, więc wszelkie spekulacje co do wyborów prezydenckich w 2020 r. sš przedwczesne.

Dlaczego Jarosław Gowin, z którym kiedyœ blisko pan współpracował, zakłada nowš partię?

Nie wiem. Proszę zapytać pana premiera, może liczy na to, że poprzez iluzję wzmocnienia swojej pozycji politycznej wewnštrz obozu władzy wymusi przyjęcie ustawy o szkolnictwie wyższym. Współpracowałem kiedyœ z Jarosławem Gowinem i czasem trochę się dziwię, że popiera kolejne ustawy PiS zakładajšce dalszš centralizacjš państwa, dalsze zadłużanie kolejnych pokoleń Polaków i dalsze podwyżki podatków.

Nie obawia się pan transferów z Kukiz'15?

Nasz klub jest klubem specyficznym, u nas istnieje to, czego nie ma gdzie indziej: debata wewnętrzna i pluralizm, natomiast w innych klubach jest dyscyplina i trzeba głosować na rozkaz. Co do transferów z Kukiz'15, to takie plotki sš kreowane, bo PiS ma problem ze zgromadzeniem większoœci na głosowaniach, zwłaszcza tych pilnych, trzeba wówczas œcišgać na gwałt posłów, którzy jednoczeœnie sš ministrami. To przy okazji pokazuje istotny problem ustrojowy, bo jednš z funkcji Sejmu jest kontrola władzy wykonawczej, o czym ciężko mówić w przypadku tych osób, które sš jednoczeœnie posłami i ministrami.

Jak pan ocenia pomysły Patryka Jakiego na walkę z reprywatyzacjš?

Na razie ciężko odnieœć się do tych pomysłów, bo nie znamy jeszcze pisemnych założeń do projektu ustawy reprywatyzacyjnej. Jeden slajd, który minister Jaki zaprezentował w œrodę, to trochę za mało, by móc ocenić te pomysły. To skomplikowana materia, a diabeł często tkwi w szczegółach. Dobrze jednak, że jest chęć rzšdu, by zajšć się tš kwestiš w sposób kompleksowy. Na tym etapie mogę powiedzieć, że moim zdaniem najlepszym sposobem na zadoœćuczynienie byłoby przekazanie w ramach częœciowego odszkodowania nieruchomoœci znajdujšcych się w zasobie rolnym Skarbu Państwa. Takie rozwišzanie przede wszystkim nie obcišżałoby budżetu. Szacuje się, że wysokoœć odszkodowań wynosiłaby co najmniej kilkanaœcie miliardów złotych, a w Funduszu Reprywatyzacyjnym, z którego powinny być wypłacane zadoœćuczynienia, znajduje się obecnie trochę ponad 4 mld zł; w ostatnim czasie rzšd wyprowadził z niego 800 mln zł na ratowanie bankrutujšcej telewizji publicznej. Moje wštpliwoœci budzi także zamknięcie drogi sšdowej dla dochodzenia swoich roszczeń przez byłych właœcicieli lub ich spadkobierców. Czekamy na projekt ustawy albo przynajmniej założeń, wtedy będziemy mogli się do niego szerzej odnieœć.

Czy PiS komisjš weryfikacyjnš i ustawš reprywatyzacyjnš skutecznie rozprawia się z oszustami?

W moim odczuciu komisja weryfikacyjna robi pewne pozytywne rzeczy, ale jej głównym celem jest promocja osoby ministra Jakiego. Niestety, działania komisji to pewien teatr polityczny, komisja swoim zasięgiem obejmuje tylko Warszawę, a w takim tempie, w jakim działa do tej pory, musiałaby pracować co najmniej kilkanaœcie lat.

Patryk Jaki byłby dobrym następcš Hanny Gronkiewicz-Waltz?

Nie wiem, do czego dšży minister Jaki i czy będzie kandydatem na prezydenta Warszawy. Powiem tak: po prezydenturze Hanny Gronkiewicz-Waltz, szczególnie ze względu na przekręty przy reprywatyzacji, poprzeczka nie jest postawiona zbyt wysoko. Uważam, że moje miasto zasługuje na prezydenta, który bardziej wsłucha się w potrzeby mieszkańców, a PO–PiS dawno oderwał się od realiów życia zwykłych warszawiaków. —rozmawiał Jacek Nizinkiewicz

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL