Kukiz'15 dogadał się z PiS w temacie aborcji?

aktualizacja: 10.07.2017, 11:39
Lider Kukiz'15 Paweł Kukiz i wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka
Lider Kukiz'15 Paweł Kukiz i wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka
Foto: PAP, Jakub Kamiński

Posłowie Kukiz'15 wycofują podpisy spod poselskiego projektu ustawy w sprawie aborcji, który przygotowała ich była klubowa koleżanka.

REDAKCJA POLECA

Posłanka Anna M. Siarkowska, która stoi na czele parlamentarnego zespołu na rzecz prawa do życia, chce, by z obecnych przepisów wyrzucić przesłankę pozwalającą na aborcję w sytuacji, gdy zachodzi podejrzenie nieodwracalnego upośledzenia lub ciężkiej choroby płodu. Ze statystyk wynika, że powołując się na ten przepis, w 2015 r. (za ten rok są dostępne dane) wykonano w Polsce 1000 aborcji na ogólną liczbę 1044.

Projekt ustawy pomagali posłance napisać prawnicy z Ordo Iuris, a dwa tygodnie temu „Rzeczpospolita" informowała o tym jako pierwsza.

– Mam już wystarczającą liczbę podpisów, by złożyć go do laski marszałkowskiej, ale chciałabym, żeby podpisała go jak największa liczba parlamentarzystów, więc jeszcze go nie złożyłam – mówiła nam dwa tygodnie temu posłanka z koła Republikanów.

Pod koniec czerwca pod projektem Siarkowskiej widniały podpisy posłów z jej koła, koła Wolni i Solidarni oraz Kukiz'15. Posłowie PiS nie podpisali się pod nim, bo w szeregach ich partii powstał pomysł, by zaskarżyć ten przepis do Trybunału Konstytucyjnego.

Według naszych informacji, o których pisaliśmy w „Rzeczpospolitej" 30 czerwca, PiS składa wniosek, bo chce uniknąć burzliwej debaty nad aborcją w Sejmie i liczy na to, że TK uzna przepis za niekonstytucyjny.

Niewykluczone, że PiS przekonało do tego pomysłu posłów Kukiz'15, bo zaczęli oni wycofywać swoje podpisy spod projektu Siarkowskiej. Według naszych informacji najpierw złożyli parafki, a potem zmieniali decyzję posłowie: Robert Mordak, Elżbieta Zielińska, Jarosław Sachajko i Sylwester Chruszcz. Podpisali się też Adam Andruszkiewicz i Bartosz Józwiak. Z kolei Jacek Wilk, Tomasz Rzymkowski i Józef Brynkus zapewniają, że ich podpisy pozostaną pod projektem.

Posłanka Elżbieta Zielińska przyznaje, że zmieniła zdanie i wycofała podpis. – Tak, ponieważ usłyszałam, że będzie inicjatywa obywatelska i jej przedstawiciele prosili, aby przed nimi nie składać ustawy, aby im nie zaszkodzić – mówi nam posłanka Zielińska.

– Jest zapytanie do TK w tej sprawie, co eliminuje możliwość uchwalenia tej ustawy – mówi z kolei poseł Mordak. – To jest główny powód mojego wycofania podpisu. Poza tym byśmy wywoływali znowu niepotrzebną dyskusję, która by tylko podgrzewała emocje – zapewnia.

Poseł Andruszkiewicz mówi, że podpisał ustawę, ale nie chce powiedzieć, czy wycofał podpis. – Podpisywałem, aczkolwiek tego tematu już nie ma, bo posłowie wycofywali podpisy. Umówiliśmy się na klubie, że nie będziemy tego komentować, więc nie będę tego robił – stwierdza krótko.

Posłowie zgodnie twierdzą, że nikt w klubie na nich nie naciskał, ale według naszych informacji pojawił się pomysł, by na tych, którzy nie wycofają poparcia dla projektu Siarkowskiej, nałożyć po 500 zł kary. Takie restrykcje miały być ogłoszone na posiedzeniu klubu w poprzednim tygodniu. – Ogłosiło to prezydium, ale Paweł Kukiz tego „nie pobłogosławił" – mówi nam jeden z posłów. Wyjaśnia, że dlatego są wątpliwości, czy brać to na poważnie. Co na to wszystko posłanka Siarkowska? – Jeśli są posłowie, którym brak odwagi, by się pod tym projektem podpisać, lub wycofują swoje podpisy, poddając się naciskom partyjnym, to sami wystawiają sobie świadectwo – mówi „Rzeczpospolitej".

POLECAMY

KOMENTARZE