Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

Frasyniuk: Odmówiłem współpracy jak w PRL

Fotorzepa, Jakub Ostałowski
Zatrzymanie Władysława Frasyniuka stało się najważniejszym tematem politycznym w œrodę. Opozycja mówi o powrocie PRL.

Wczeœnie rano – po 6.00 – policja zatrzymała Władysława Frasyniuka, działacza opozycji w PRL, założyła mu kajdanki i dowiozła do prokuratury w Oleœnicy. Tam œledczy z Prokuratury Okręgowej w Warszawie postawili mu zarzut naruszenia nietykalnoœci cielesnej dwóch policjantów na służbie. Po trwajšcym 10 minut przesłuchaniu Frasyniuka zwolniono. Zatrzymany skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaœnień. Odmówił również podpisania postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz protokołu przesłuchania.

Czy policja miała prawo zatrzymać Frasyniuka? Z przepisów procedury karnej wynika, że tak. Policjanci, zatrzymujšc Władysława Frasyniuka, realizowali czynnoœci zgodnie z zarzšdzeniem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Ten dwukrotnie nie stawiał się na wezwanie prokuratury. Teraz obrona Frasyniuka może złożyć zażalenie na bezzasadne (jej zdaniem) zatrzymanie. Ma na to siedem dni. Kwestionować może także użycie wobec niego kajdanek. Ustawa o œrodkach przymusu bezpoœredniego pozwala bowiem na ich stosowanie, ale nie zobowišzuje do tego.

Sprawa Frasyniuka z pewnoœciš znajdzie swój finał w sšdzie. Najpierw jednak ewentualny akt oskarżenia przeciwko Frasyniukowi musi do niego trafić. Już teraz jednak mecenas Piotr Schramm, adwokat Frasyniuka, zapowiedział, że jeœli nie zostanie uniewinniony przez sšd w Polsce, to sprawa trafi na arenę międzynarodowš.

Sam zatrzymany tłumaczył w œrodę, że odmówił współpracy, tak jak w przeszłoœci. – Powiedziałem, że nikogo nie pobiłem, że odmawiam składania zeznań i że nic nie podpisuję. Wróciłem do stanu sprzed lat, kiedy zachowywałem się tak samo – stwierdził na antenie TVN 24. Frasyniuk dodał też, że ogólnie atmosfera była miła. – Te spotkania nie należš do drastycznych. Oni wszyscy majš poczucie, że uczestniczš w teatrzyku – podkreœlił.

Zatrzymanie Frasyniuka natychmiast wykorzystała opozycja, i to w bardzo zgodnym tonie. Specjalne konferencje prasowe zorganizowali liderzy Platformy i Nowoczesnej. Ton był bardzo ostry. – To jest zły symbol tych dni, tych rzšdów. To jest PRL-bis. To jest wehikuł czasu i powrót do mrocznych lat 80. – powiedział na konferencji prasowej przewodniczšcy Platformy Grzegorz Schetyna. Lider PO podkreœlił, że przypomina mu się paŸdziernik 1982 roku i aresztowanie Frasyniuka w mieszkaniu na Biskupinie. Jak zapowiedział Schetyna, Frasyniuk nie zostanie teraz sam.

W podobnym tonie wypowiadali się w œrodę politycy Nowoczesnej. – Frasyniuk został zatrzymany tak naprawdę za protest w obronie praw i wolnoœci obywatelskich zapisanych w konstytucji. Protestował przeciwko łamišcej konstytucję ustawie o zgromadzeniach. Tak samo jak w latach komuny protestował przeciwko innym bezprawnym działaniom – mówiła w Sejmie Kamila-Gasiuk Pihowicz, szefowa Klubu Nowoczesnej. Swojš kontrę ma też partia rzšdzšca. PiS podkreœla, że wszyscy muszš być równi wobec prawa. „Wszyscy jesteœmy równi wobec prawa bez względu na to, jakie mamy życiorysy. Robienie dziœ z niego męczennika jest œmieszne. Nie stawiajšc się na wezwania, wiedział, że do takiego zatrzymania dojdzie" – napisała na Twitterze Beata Mazurek, rzecznik PiS i wicemarszałek Sejmu.

Kwestia porannego zatrzymania Władysława Frasyniuka zmieniła się w główny wštek politycznej dyskusji w œrodę. I zapewne będzie szeroko komentowana w kolejnych dniach.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL