Macierewicz odtajni zbiór zastrzeżony IPN

aktualizacja: 02.01.2016, 13:59
Foto: PAP, Rafał Guz

Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że na przełomie stycznia i lutego minister obrony narodowej Antoni Macierewicz odtajni liczący obecnie ok. 430 metrów wyodrębniony zbór zastrzeżony IPN, zawierający dokumenty służb specjalnych PRL.

REDAKCJA POLECA
03.01.2016
Odtajnią zbiór zastrzeżony
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Jak twierdzą nasi rozmówcy, którzy blisko związani są ze sprawą, w zasadzie nic nie stoi już na przeszkodzie, aby te materiały, które liczyły na początku ponad 2 kilometry bieżące dokumentów, zostały udostępnione historykom, badaczem i mediom. Odpowiednie dokumenty czekają jedynie na decyzję i podpis Macierewicza.

Minister obrony mówił w połowie grudnia br., że w 2007 roku zapoznał się z wojskową częścią zastrzeżonego zbioru IPN. Przyznał wówczas, że nieprawdą jest, iż utrzymywanie tzw. „zetki” jest niezbędne z punktu widzenia bezpieczeństwa kraju. Jak podkreślił, w większości z teczek zawarte były informacje, których dalsze utajnienie groziło i nadal grozi bezpieczeństwu Rzeczypospolitej, gdyż – jak mówił – tworzy fikcyjną elitę ludzi w służbach specjalnych, fikcyjną elitę ludzi w bankowości, fikcyjną elitę ludzi w mediach oraz jeszcze niedawno w polityce.

Zbiór zastrzeżony utrzymywany jest na mocy art. 39 ustawy z 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej, zgodnie z którym „szef ABW i szef AW lub minister obrony narodowej może zastrzec, na czas określony, że do określonych dokumentów nie może mieć dostępu żadna inna osoba poza wyznaczonymi przez nich przedstawicielami, jeżeli jest to konieczne dla bezpieczeństwa państwa”. Dokumenty te dodatkowo oznaczone są gryfem tajności jako ściśle tajne lub tajne.

Dr Rafał Leśkiewicz podkreślił w październiku w „Rzeczpospolitej”, że w zbiorze znajdują się dokumenty wytworzone w okresie PRL, czyli w zakresie Służby Bezpieczeństwa do 31 lipca 1990 r., a w przypadku służb wojskowych do 31 grudnia tego roku. Są to zarówno teczki administracyjne, operacyjne jak i osobowe, a także karty z kartotek operacyjnych oraz dzienników ewidencyjnych. Ponadto jest tam kilkaset taśm magnetycznych zawierające bazy danych Służby Bezpieczeństwa z lat 80. poprzedniego stulecia.

W zbiorze znajdują się archiwalia przekazane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencję Wywiadu (wcześniej UOP), Straż Graniczną oraz dwie służby wojskowe podległe bezpośrednio ministrowi obrony narodowej: Służbę Kontrwywiadu Wojskowego i Służbę Wywiadu Wojskowego (wcześniej WSI).

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE