Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kosmos

Mroczniejsza strona Sojuza

Strefa upadku odłamków rakiety Sojuz 2 została wyznaczona na terenach zagrożonych pożarem
AFP
Odłamki rakiety wystrzelonej z Bajkonuru przyczyniły się do œmierci Kazacha. Jego kolega został ranny.

Kilka dni temu straż pożarna otrzymała zawiadomienie, że 40 km od miasta Żezkazgan w Kazachstanie płonie step. Pożar został ugaszony jeszcze tego samego dnia, czyli 14 czerwca. Znaleziono dwóch ciężko poparzonych mężczyzn. Nazajutrz rosyjska Federalna Agencja Kosmiczna Roskosmos podała oficjalny komunikat, że jeden z rannych Kazachów zmarł. Okazało się, że obaj mężczyŸni pracowali dla firmy NPO Maszinostrojenie i znaleŸli się tam nieprzypadkowo. Ich zadaniem było usunięcie odłamków rakiety kosmicznej. O tej porze roku w tym regionie Kazachstanu panujš wysokie temperatury. To był najgorszy moment na zetknięcie suchej trawy z rozżarzonymi odłamkami rakiety. Ciężarówka, którš prowadził jednej z pracowników, zajęła się na skutek silnego powiewu goršcego wiatru. Mężczyzna nie zdołał uciec.

Ale akcja wyniesienia na orbitę kapsuły zaopatrzeniowej Progress MS-06 została uznana za udanš. 16 czerwca statek dotarł do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Kapsuły transportowe Progress służš do zaopatrywania stacji trzy–cztery razy w roku. Dostarczajš przebywajšcym na orbicie kosmonautom żywnoœć, wodę, ubrania, œrodki higieny osobistej, sprzęt, nowe materiały do eksperymentów, paliwo do manewrów orbitalnych oraz gaz do utrzymywania sztucznej atmosfery.

Progress ma też automatyczny system dokowania. Zacumowany statek czeka na przybycie swojego następcy. Wypełniony zostaje odpadkami ze stacji i sprowadzony z orbity. Następnie ulega kontrolowanemu zniszczeniu w górnych warstwach atmosfery.

Długoterminowy pobyt kosmonautów na orbicie wymaga dużej iloœci zaopatrzenia, którego nie sposób przechować na stacji. Jeden kosmonauta potrzebuje około 30 kg zaopatrzenia dziennie, czyli 5,4 tony na pół roku. Progress MS-06 po zacumowaniu do modułu Zwiezda dostarczył 2,5 tony œwieżego ładunku. Zabrał również cztery satelity standardu CubeSat, które zostanš wypuszczone podczas rosyjskiego letniego spaceru kosmicznego. Kapsuła ma czekać na Progress MS-07 do grudnia tego roku.

Obecnie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej znajduje się trójka astronautów i do niedawa byli zajęci innymi bezzałogowymi statkami – uwalnianiem kapsuły Cygnus, by przyjšć konkurencyjnego dla niej Dragona.

Progress MS-06 to 35 rakieta, którš w tym roku wysłano w kosmos. Siedem z nich wystrzelili Rosjanie. USA ma na koncie nieco więcej, bo aż 11.

Radziecka cena podboju kosmosu

Kazach, który zginšł, i jego ciężko ranny kolega nie sš jedynymi ofiarami rozwoju przemysłu kosmicznego. Władze ZSRR przez ponad ćwierć wieku ukrywały dramat, jaki rozegrał się na kosmodromie Bajkonur 24 paŸdziernika 1960 r. Potężna eksplozja pozbawiła życia 126 osób. Nie jest to jednak dokładna liczba. Niektóre szacunki mówiš nawet o 200 ofiarach.

Wszystko przez poœpiech i ambicje. „Do odpalenia musi dojœć przed rocznicš rewolucji paŸdziernikowej" – naciskał Nikita Chruszczow. To ZSRR rozpoczęło erę podboju kosmosu i należało tę przewagę utrzymać.

Rakieta międzykontynentalna R-16, znana też jako SS-7, była daleka od ideału. Pod wpływem paliwa jej zbiorniki zaczęły korodować i rozszczelniać się, co spowodowało wyciek łatwopalnej substancji. Centrala to zbagatelizowała. Gdy paliwo zapłonęło, co było tylko kwestiš czasu, Bajkonur zmienił się w piekło na ziemi. Wybuch był widoczny z odległoœci 50 km. Jedni ginęli w płomieniach, inni od trujšcych oparów.

Wyœcig za wszelkš cenę

Radziecki kosmonauta Władimir Komarow był członkiem pierwszej wieloosobowej załogi w kosmosie. Władze ZSRR tak bardzo gonił czas, że wystrzelono kosmonautów bez skafandrów. W 1967 r. Komarow został pierwszym człowiekiem, który zginšł podczas lotu w kabinie statku Sojuz 1. Jurij Gagarin ostrzegał: „Rakieta ma wiele usterek, które należy usunšć!". Naciskał, bo odnaleziono ich ponad 200. Breżniew był nieustępliwy i nie wyraził zgody na zwłokę w starcie. Dlatego 23 kwietnia 1967 r. statek z Komarowem na pokładzie wystartował, choć nie powinno było do tego dojœć.

Najpierw nie wysunšł się panel solarny, więc brakowało energii do zasilania wszystkich systemów w statku. Zepsuł się układ stabilizujšcy. Komarow wszystko musiał naprawiać ręcznie. Napięcie narastało i w końcu podjęto decyzję – odwołano lot Sojuza 2, który miał się spotkać na orbicie z Sojuzem 1. Poinformowano Komarowa, że po 19 okršżeniach ma przygotować się do przedterminowego powrotu.

Gdy pojazd zaczšł opadać w kierunku Ziemi, zgodnie z planem otworzyły się spadochrony. Kabina jednak obracała się wokół własnej osi, więc liny poplštały się i kapsuła bez oporu spadała z ogromnš prędkoœciš. Komarow nie miał żadnych szans na przeżycie. PóŸniejsze analizy dowiodły, że gdyby Sojuz 2 kontynuował lot, załoga podzieliłaby los swojego poprzednika.

Po tej katastrofie rozwój radzieckiego programu kosmicznego przyhamował. W tej chwili Bajkonur ponownie jest aktywnym centrum lotów kosmicznych. Š?

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL