Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kosmos

19 kwietnia Ziemię minie 650-metrowa asteroida

Znana jest wielkoœć asteroidy 2014 JO25. Teraz mamy okazję do zbadania jej powierzchni.
Fotolia
Obiekt ma wielkoœć czterech stadionów piłkarskich. Chociaż naukowcy wykluczajš kolizję z Ziemiš, znajdzie się on w niepokojšco bliskiej odległoœci.

Asteroida 2014 JO25 ma œrednicę ok. 650 m. Minie powierzchnię naszej planety w odległoœci jedynie 1,8 mln km, czyli 4,6 razy większej niż dystans między Ziemiš a Księżycem. Nie mamy się czego obawiać, choć w oœwiadczeniu NASA jej odległoœć od Ziemi została okreœlona jako „niekomfortowa". Asteroidzie przydzielono kod PHA (Potentially Hazardous Asteroid), który otrzymujš wszystkie obiekty o œrednicy większej niż 100 m przelatujšce bliżej niż 19,5 œredniej odległoœci między Ziemiš a Księżycem.

2014 JO25 zbliży się do nas od strony Słońca i pojawi się na nocnym niebie po 19 kwietnia. Porusza się ze stosunkowo niewielkš prędkoœciš, wynoszšcš 120 tys. km/h. Jej zdolnoœć do odbijania œwiatła (czyli albedo) jest dwukrotnie większa niż Księżyca, dlatego może być widoczna w małych teleskopach optycznych jeszcze przez jednš lub dwie noce. Nie zobaczymy jej gołym okiem, ale za pomocš niewielkich teleskopów amatorskich lub nawet lornetek już tak. Najlepiej widoczna będzie w nocy z 19 na 20 kwietnia. Po godzinie 21.30 przesunie się od strony gwiazdozbioru Psów Gończych. Około godziny 23 znajdzie się w pobliżu gwiazdy Cor Caroli, a następnie podšży do Warkocza Bereniki.

Asteroida 2014 JO25 została pierwszy raz zaobserwowana w maju 2014 r., w okolicach Tucson w Arizonie. Odkrycia dokonali astronomowie z Catalina Sky Survey. Jest to projekt programu obserwacji NEO, czyli obiektów znajdujšcych się blisko Ziemi i stanowišcych dla nas potencjalne zagrożenie. Obecnie niewiele wiadomo o właœciwoœciach fizycznych 2014 JO25, mimo że jej trajektoria i rozmiar sš dobrze znane. Wiemy też, że ostatni raz odwiedziła nas ok. 400 lat temu, a następna wizyta planowana jest za 500 lat.

Małe asteroidy mijajš Ziemię w podobnej odległoœci kilka razy w tygodniu, ale to dzisiejsze zbliżenie jest największe od czasów Toutatis, asteroidy o długoœci 5 km, która we wrzeœniu 2004 r. minęła Ziemię w nieco mniejszej odległoœci niż w 2014 JO25. Podobnej wizyty możemy się spodziewać w 2027 r., gdy asteroida 1999 AN10 o œrednicy 800 m przeleci koło Ziemi w odległoœci zbliżonej do orbity Księżyca.

Spotkanie z 2014 JO25 stanowi doskonałš okazję do zbadania jej nieco dokładniej. Astronomowie na całym œwiecie zamierzajš obserwować jš za pomocš teleskopów. Badania przy użyciu radarów planowane sš w Goldstone Solar System Radar w Kalifornii i w National Science Foundation's Arecibo Observatory w Puerto Rico. Uzyskane obrazy ujawniš szczegóły powierzchni, jak gdyby była fotografowana z odległoœci kilku metrów.

Duże asteroidy, o œrednicy 200 m, uderzajš w Ziemię bardzo rzadko – œrednio raz na 40 tys. lat. Gdyby tak wielki obiekt jak 2014 JO25 zetknšł się z lšdem, już w atmosferze wytworzyłby mnóstwo energii rozprzestrzeniajšcej się pod postaciš potężnej fali uderzeniowej i podmuchów goršca. Całkowicie zniszczyłby życie na terenie wielkoœci Polski. Gdyby spadł do oceanu, tsunami byłoby odczuwalne na całym globie.

– Prawdopodobnie ciało niebieskie wpadłoby do oceanu, ale istnieje również ryzyko, że zetknęłoby się z lšdem – twierdzi Clemens Rumpf, który razem z zespołem z brytyjskiego Uniwersytetu w Southampton bada potencjalne skutki zderzenia NEO z Ziemiš. – Jednak jest bardzo mała szansa na to, żeby trafiło akurat w dużš aglomerację miejskš.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: malwina.uzarowska@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL