Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kosmos

Rocznica misji Apollo 13

Domena publiczna
Program Apollo był sukcesem politycznym i technicznym. Nie był sukcesem naukowym. W 47. rocznicę rozpoczęcia misji Apollo 13 przypominamy tekst archiwalny z 1994 r.

Neil Armstrong, pierwszy człowiek na Księżycu, od lat nie udziela wywiadów. Nie będzie brał udziału w żadnych rocznicowych obchodach. Nawet nie wyjrzał przez okno, kiedy w ubiegłš sobotę mieszkańcy jego rodzinnego miasteczka Wapakoneta, w stanie Ohio, urzšdzili na jego czeœć paradę. Samotnik Armstrong nie życzy sobie, aby ktokolwiek go niepokoił. Od dawna mógł być milionerem, ale zawsze odrzucał wszelkie propozycje kontraktów reklamowych. Do tego stopnia nie znosi on popularnoœci i szumu wokół swojej osoby.

Inni uczestnicy programu Apollo nie majš podobnych oporów. Edwin "Buzz" Aldrin, który po powrocie z Księżyca popadł na pewien czas w alkoholizm i depresję, chętnie reklamuje różne produkty, pisze też powieœć fantastyczno-naukowš. W ubiegłym roku na jednej z aukcji w Beverley Hills pojawiła się paczka mrożonej zupy ziemniaczanej "z kolekcji Buzza Aldrina". "Nieco zakurzona, ale, kto wie -- może to jest kurz księżycowy! " -- zachęcał katalog. Cena wywoławcza: 5 tysięcy dolarów.

W sumie w szeœciu udanych wyprawach Apollo Księżyc odwiedziło 12 amerykańskich astronautów. Najdziwniejsza rzecz przytrafiła się Edgarowi Mitchellowi, wyprawa Apollo 14, który w drodze powrotnej na Ziemię doznał objawienia, co zmieniło jego przyszłe życie. Mitchell rozwiódł się, opuœcił NASA i założył Institute of Noetic Sciences, zajmujšc się badaniem zjawisk parapsychologicznych. Już zresztš w drodze na Księżyc przeprowadził w tajemnicy przed NASA eksperyment telepatyczny, w którym czterech współpracowników na Ziemi próbowałoodgadnšć porzšdek symboli umieszczanych przez Mitchella na tablicy liczbowej -- odgadnęli prawidłowo 51 z 200. Z kolei Alan Bean od 13 lat zajmuje się wyłšcznie malowaniem księżycowych krajobrazów, w czym doszedł już do takiej perfekcji, że jego obrazy sš sprzedawane po 60 tysięcy dolarów.

Wielka rocznica, wielki interes

W minionš sobotę (16 lipca) minęła 25. rocznica startu Apollo 11. Z tej okazji w Centrum Kosmicznym imienia Kennedy'ego na przylšdku Canaveral odbyła się niewielka uroczystoœć. Główne obchody przewidziano na obecny tydzień, który ogłoszono Międzynarodowym Tygodniem Przestrzeni Kosmicznej (18 -- 24 lipca) . Dziœ przypada rocznica pamiętnego lšdowania, które oglšdało na żywo przez telewizję 600 milionów ludzi w 49 krajach œwiata -- jedna pišta ludzkoœci. Amerykańska telewizja emituje z tej okazji dziesištki filmów dokumentalnych i programów wspomnieniowych. Informacje z kosmosu dominujš również w dziennikach: astronauci promu kosmicznego obserwujš akurat w tych dniach rozmnażanie się traszek na orbicie, a astronomowie pasjonujš się uderzeniami odłamków komety Shoemakera-Levy w powierzchnię Jowisza. Przy okazji telewizja przypomina też filmowš klasykę science-fiction "2001 Odyseję kosmicznš", Kubricka.

Księżycowych wspomnień pełne sš magazyny ilustrowane. Zostały także wydane dwie ksišżki o tej tematyce: "A Man on the Moon" Andrew Chaikina oraz "Moon Shot" astronautów Alana Sheparda i Deke'a Slaytona. Planowane sš następne, wœród nich "Lost Moon" Jamesa Lovella, opowieœć o nieudanej wyprawie i graniczšcym z cudem szczęœliwym powrocie na Ziemię załogi Apollo 13. W przyszłym roku ma powstać film na ten temat; Jamesa Lovella zagra tegoroczny laureat Oscara Tom Hanks.

W USA każde wielkie wydarzenie to także wielki interes. Sklepy pełne sš "rocznicowych" koszulek z okolicznoœciowymi nadrukami, kubków do kawy, zegarków, spinek do krawatów, itp. Wypuszczono dwa okolicznoœciowe znaczki pocztowe. W wielu miastach Stanów Zjednoczonych odbywajš się rocznicowe festyny połšczone z konkursami dla młodzieży i kiermaszami handlowymi.

Handlowej goršczce ulegajš wszyscy. Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) bez oporów sprzedaje oficjalne logo wyprawy Apollo 11 -- wizerunek orła z napisem "Orzeł wylšdował" -- wytwórcom bawełnianych koszulek i filiżanek do kawy. Narodowe Muzeum Lotnictwa i Przestrzeni Kosmicznej oferuje po 9, 95 dol. zamrożone "posiłki kosmiczne" składajšce się z pizzy, frytek, truskawek i brzoskwiń. Do tego można dokupić sobie "zupę księżycowš", rzekomo takš samš jak serwowana na pokładzie Apollo 15 i 16.

Morderczy wyœcig

Gdyby nie zimna wojna, pewnie do tej pory nie byłoby człowieka na Księżycu. Amerykanie byli wstrzšœnięci wystrzeleniem przez Rosjan Sputnika-1 w 1957 roku, a jeszcze bardziej lotem orbitalnym Gagarina w cztery lata póŸniej. "Brak sukcesów w kosmosie oznacza pozostanie w tyle w kluczowej dziedzinie (. .. )" -- mówił ówczesny wiceprezydent USA Lyndon Johnson -- "W oczach œwiata, pierwszy w kosmosie jest pierwszy we wszystkim". Podczas kiedy Amerykanie przygotowywali się dopiero do pierwszego suborbitalnego lotu Alana Sheparda, prezydent Kennedy pytał Johnsona: "Czy mamy szansę pobicia Sowietów, umieszczajšc laboratorium w kosmosie lub odbywajšc załogowš podróż na Księżyc i z powrotem? Czy jest jakikolwiek inny program kosmiczny, w którym możemy zwyciężyć? " W szeœć tygodni po locie Gagarina Kennedy wystšpił w Kongresie z dramatycznym przemówieniem, w którym zapowiedział wysłanie człowieka na Księżyc przed końcem dekady lat 60. "Żaden inny program kosmiczny nie będzie ważniejszy dla ludzkoœci i dla długofalowej eksploracji kosmosu; żaden nie będzie tak trudny i kosztowny" -- zadeklarował Kennedy. Nawet szefowie NASA byli w tym momencie przerażeni ogromem tego przedsięwzięcia.

Rzšd i Kongres USA potraktowały je priorytetowo. Program Apollo kosztował 25 miliardów dolarów. W samym tylko 1966 roku przeznaczono nań, przykładowo, 6 miliardów dolarów, czyli ponad 4 proc. budżetu federalnego. Na rzecz programu kosmicznego pracowało 400 tysięcy osób, często z ogromnym zaangażowaniem, na ochotnika, po godzinach, bez dodatkowej płacy. Trójka astronautów: Gus Grissom, Roger Chaffee i Edward White straciła życie podczas nieudanego testu księżycowego lšdownika w 1967 roku.

W momencie otwarcia przez prezydenta Kennedy'ego amerykańskiego programu podboju kosmosu Amerykanie mieli dużo do nadrobienia. Kiedy œwiętowali pierwsze udane loty orbitalne w ramach programu Mercury, Rosjanin Leonow odbył już pierwszy kosmiczny spacer. Kiedy zaczęli wysyłać na orbitę pierwsze dwuosobowe statki Gemini, Rosjanie wystrzelili dwa pojazdy naraz, które orbitowały obok siebie. Przełom nastšpił w 1969 roku, na kilka miesięcy przed startem Apollo 11. Ogromna radziecka rakieta -- porównywalna z amerykańskim Saturnem 5 i gotowa wynieœć na Księżyc pierwszš załogowš wyprawę -- eksplodowała na stanowisku startowym. Rosjanie wypadli z wyœcigu.

Wyłonieni z grona pilotów-oblatywaczy pierwsi amerykańscy astronauci byli prawdziwymi bohaterami swoich czasów. Wiedzieli, co ryzykujš i bili się o miejsce w kolejnych wyprawach, wiedzšc, że tym samym gwarantujš sobie miejsce w historii. Kiedy Shepard po raz pierwszy startował w kosmos w 1961 roku, doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że wynoszšca go rakieta Atlas lubi bez powodu wybuchać. Lšdujšcy na Księżycu Armstrong i Aldrin nie mieli pewnoœci, że wrócš. Mogło się okazać, że warstwa pyłu na księżycowej powierzchni jest zbyt głęboka i lšdownik po prostu w niej ugrzęŸnie. Mógł też po prostu wywrócić się na jakimœ głazie, grzebišc œmiałków na zawsze. Szukajšc właœciwego miejsca do lšdowania Armstrong niemal doprowadził do zawałów serca kierujšcych lotem szefów oœrodka w Houston: zwlekał do momentu, kiedy w zbiorniku lšdownika pozostało paliwa jedynie na 20 sekund lotu.

Systemy techniczne zawodziły często podczas całego programu, przede wszystkim we wczesnych jego etapach, przed lotami na Księżyc. Paradoksalnie, nawet z najcięższych opresji w kosmosie amerykańscy astronauci wychodzili obronnš rękš, zginęła natomiast trójka testujšca jeden z pojazdów na Ziemi.

Kosztowne zwycięstwo

Zainteresowanie drugim lotem na Księżyc nie było już tak duże. Trzeciego telewizja w ogóle nie chciała transmitować; media z ainteresowały się nim dopiero po tajemniczej eksplozji, która o mało nie doprowadziła do tragedii na pokładzie Apollo 13. Astronauci przetrwali wewnštrz lšdownika -- przekształconegow "kapsułę ratunkowš" i po okršżeniu Księżyca zdołali skierować statek z powrotem na Ziemię. Dotarli tam na resztkach powietrza i wody, a osłony termiczne szczęœliwie przetrwały eksplozję -- bez nich wszyscy spłonęliby w atmosferze. Apollo 15 wyposażony był w kołowy pojazd księżycowy, co ponownie zainteresowało telewizję. Powoli jednak ze wszystkich stron Stanów Zjednoczonych zaczęły podnosić się głosy protestu: po co komu loty na Księżyc, skoro jest tyle problemów wewnętrznych, tylu nędzarzy w wielkomiejskich gettach. Odwołanowięc trzy z zaplanowanych 10 lotów, a tuż postarcie ostatniej wyprawy -- Apollo 17 -- zaczęto w NASA zwalniać pracowników.

Tuż po pierwszym locie na Księżyc ówczesny wiceprezydent Spiro Agnew nalegał na rozpoczęcie przygotowań do lotu na Marsa w połowie lat 80. NASA domagała się funduszy na stałš stację orbitalnš i prom kosmiczny, ale dostała fundusze tylko na to drugie. Prezydent Richard Nixon miał inne priorytety, a w dobie rozpoczętej przez niego ery odprężenia w stosunkach amerykańsko-radzieckich morderczy wyœcig w kosmos nie był już nikomu potrzebny. Gdyby zimna wojna trwała w niezmienionej postaci, to kto wie, może mielibyœmy dziœ już niejeden załogowy lot na Marsa. ..

Próbki księżycowego gruntu, których ponad 400 kilogramów przywieŸli amerykańscy astronauci, okazały się bezcenne dla badań nad przeszłoœciš Księżyca, Ziemi i całego Układu Słonecznego. Wynalezione w zwišzku z wyprawami Apollo materiały i technologie znalazły wykorzystanie w wielu dziedzinach gospodarki. Podczas lotów przeprowadzono serię ważnych eksperymentów naukowych.

Faktem jest jednak, że wszystko tomożna było osišgnšć wielokrotnie niższym kosztem, wysłajšc na Księżyc statki bezzałogowe. Rosjanie, którzy technologicznie nie dorównywali już wtedy Amerykanom, osišgnęli tš drogš doskonałe rezultaty. Radziecki pojazd, który przywiozła na Księżyc sonda Łuna-17 w 1970 roku, działał przez dziesięć i pół miesišca; podczas kiedy amerykański z Apolla 17 -- zaledwie 75 godzin.

Tymczasem amerykańscy astronauci, wysłani na Księżyc kosztem miliardów dolarów, nie zawsze właœciwie pojmowali swojš rolę. Podczas lotu Apollo 14 Mitchell przeprowadził nielegalny eksperyment telepatyczny, a Shepard zabrał kij i piłki golfowe, które -- już na Księżycu -- uderzał w różnych kierunkach, zamieniajšc misję naukowš w kosmiczny cyrk. Jednoczeœnie żaden z nich nie umiał trafić do głównego celu misji, krateru Cone (chociaż przeszli zaledwie kilka metrów od niego) . Nie potrafili nawet prawidłowo oznaczyć pobranych przez siebie próbek księżycowego gruntu, pozostawiajšc ziemskim geologom prawie niemożliwe zadanie okreœlenia, który kamień z którego krateru pochodzi.

W sytuacji, kiedy 10 procent z 25-miliardowego budżetu programu Apollo poœwięcono wyłšcznie na sprzęt do kosmicznej transmisji telewizyjnej, aby wszyscy na œwiecie na żywo widzieli pierwsze kroki człowieka na Księżycu, stało się jasne, że nie o naukowe osišgnięcia chodziło twórcom tego programu.

Chodziło o zwycięstwo w wyœcigu z Rosjanami i o inspirację, jakš miał dać Amerykanom słynny spacer Armstronga. W okresie zamieszek rasowych, zabójstw Martina Luthera Kinga i Roberta Kennedy'ego; w okresie przybierajšcej na sile wojny w Wietnamie i coraz ostrzejszych protestów przeciwko tej wojnie, tego typu inspiracja była bardzo Amerykanom potrzebna. I jeœli ktoœ kiedykolwiek zechce wymienić jedno najważniejsze wydarzenie w amerykańskiej historii z 1969 roku, nie będzie nim festiwal w Woodstock czy ćwierćmilionowa antywojenna demonstracja w Waszyngtonie, ale pierwsze lšdowanie człowieka na Księżycu.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL