Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kosmos

Karol Seweryn: Przemysł kosmiczny zastšpił astronomię

PAP, Bartłomiej Zborowski
- Jest wiele powodów, dla których warto się wybrać na Marsa czy też na Księżyc. Powinniœmy wykorzystywać te miejsca, żeby ludzie żyjšcy na Ziemi mieli z nich jakiœ pożytek - mówi Karol Seweryn, inżynier z Centrum Badań Kosmicznych PAN

Rzeczpospolita: NASA chce wysłać na Marsa kolejnego łazika. Misję zaplanowano na 2020 rok. Po co nam taki pojazd na Czerwonej Planecie?

Dr inż. Karol Seweryn: Łaziki sš wysyłane głównie po to, by uzyskać pomiary œrodowiskowe. Wiedza o Marsie ma w przyszłoœci pomóc astronautom tam dolecieć. Żeby o tym myœleć, musimy wiedzieć, co ich tam czeka. Drugim zadaniem tych urzšdzeń jest eksploracja powierzchniowa i podpowierzchniowa. Chcemy się nauczyć, jak poruszać się po planetach o innej grawitacji niż ziemska. Oprócz tego sš jeszcze działania œciœle technologiczne, zwišzane z rozwojem robotyki. Próbujemy opanować różne metody sterowania łazikami, stšd wiele prowadzonych obecnie prac badawczych w tym kierunku.

Jaki będzie następny krok w eksploracji Marsa?

To, co jest najbardziej istotne z punktu widzenia przemysłu kosmicznego. Ważne jest pytanie, w jaki sposób da się czerpać z takiej eksploracji zyski. Może przyjdzie kolej na wydobywanie różnego rodzaju minerałów? Jest wiele powodów, dla których warto się wybrać na Marsa czy też na Księżyc. Powinniœmy wykorzystywać te miejsca, żeby ludzie żyjšcy na Ziemi mieli z nich jakiœ pożytek. Ale przedsięwzięcia zwišzane z kosmosem to ogromny wysiłek trzech podmiotów.

Jakich?

To przede wszystkim administracja publiczna, na przykład Polska Agencja Kosmiczna. Dzięki takim instytucjom możliwe jest finansowanie tych przedsięwzięć. Do tego jest grono naukowców zainteresowanych odkrywaniem kosmosu. Ostatnim elementem, choć równie ważnym, jest przemysł, który chce robić na tym biznes.

To kiedy możemy się spodziewać pierwszych astronautów na Marsie?

Myœlę, że gdyby była pilna potrzeba, to Amerykanie byliby już blisko. W końcu w trakcie zimnej wojny pokazali, że kilka lat intensywnych prac wystarczyło, by człowiek postawił stopę na Księżycu. Podróż na Marsa jest wyzwaniem, ale jeœli tylko Stany Zjednoczone wzmogš badania, to podróż załogowa mogłaby się udać za 10, może 15 lat. Inaczej jest z misjami europejskimi, które jeszcze nie potrafiš dostarczać łazików na powierzchnię planety. Nie wspominajšc już o Polsce, która dysponuje niewielkim budżetem przeznaczonym na eksplorację kosmosu. W konsekwencji mamy jeszcze niższy poziom technologiczny.

Jednak wielu polskich studentów odnosi sukcesy w prestiżowych konkursach dotyczšcych budowy łazików...

Tego typu działania bardzo dobrze propagujš wiedzę o kosmosie – zarówno na arenie polskiej, jak i europejskiej. W naszym kraju kosmos kojarzy się głównie z astronomiš. Słusznie, bo przez setki lat mieliœmy ogromne osišgnięcia w tej dziedzinie. Obecnie jednak liczy się przemysł kosmiczny. A skoro Europa wysyła jednš maszynę na 10 lat, to nie powinniœmy wišzać z działalnoœciš studenckš nadziei na to, że nagle Polska będzie produkować swoje łaziki. Nie chcę nikogo zniechęcać, ale podkreœlam, że czeka nas jeszcze długa droga i dużo pracy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL