Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kosmos

Pożegnanie z lšdownikiem Philae

Wizualizacja lšdowania Philae na powierzchni komety
dlr
Naukowcy oficjalnie ogłosili, że nie majš już realnych szans na odzyskanie kontaktu z lšdownikiem Philae.

9 listopada 2014 roku Philae osiadł ma komecie 67P/Czuriumow-Gierasimienko w bezprecedensowej i spektakularnej misji. Na pokładzie maszyny znajdowało się szereg urzšdzeń, które przeprowadziły pierwsze w historii bezpoœrednie badania tego rodzaju kosmicznego obiektu.

Jednym z aparatów był polski MUPUS, który miał wbić się lód komety (ten jednak okazał się zbyt twardy). Ale wiele innych badań zakończyło się sukcesem.

Dlaczego utraciliœmy kontakt z lšdownikiem? — Możliwych powodów jest kilka — tłumaczy „Rzeczpospolitej" profesor Wlodek Kofman z Centrum Badań Kosmicznych PAN. — Niewykluczone, że temperatura na komecie, -150 stopni, okazała się zbyt niska, by elektronika pracowała sprawnie, była testowana w temperaturze -50 stopni. Możliwe też, że pod wpływem gazów wyrzucanych przez kometę lšdownik przekręcił się w taki sposób, że jego antena jest skierowana nie w przestrzeń, a ku lodowej œcianie — spekuluje Kofman.

Mimo utraty kontaktu z lšdownikiem, cała misja się jeszcze nie zakończyła. W pobliżu komety wcišż szybuje sonda Rosetta, która będzie się teraz powoli zbliżać do jej powierzchni i przysyłać coraz dokładniejsze zdjęcia.

Całš misję sondy Rosetta i lšdownika Philae trzeba uznać za wieli sukces, zarówno techniczny jak i naukowy — uważa prof. Kofman. Polacy, którzy zbudowali aparat MUPUS otrzymali już zamówienia na podobne penetratory i sš dziœ czołowymi projektantami tego rodzaju urzšdzeń na œwiecie.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL