Jaka może być reakcja ludzi, gdy tego rodzaju komunikat przekażą wszystkie dzienniki na całym świecie, wszystkie stacje radiowe i telewizyjne, a także portale informacyjne? Czy powstanie panika? Zapanuje trwoga? Ludzie nie uwierzą? A może odczują radość,  przypływ nadziei?

Amerykański psycholog, prof. Michael Varnum z Arizona State University spróbował dać odpowiedź na te pytania. Wraz z zespołem, korzystając z pomocy programu komputerowego, analizował określenia używane w artykułach mówiących o potencjalnym odkryciu życia pozaziemskiego.

Na przykład, w przypadku meteorytu marsjańskiego "Allen Hills 84001", zawierającego magnetyt, geolodzy użyli ok5reślenia "z pewnością uformowany przez jakiegoś mikroba".

Reakcja na odkrycie zmiennej jasności gwiazdy Tabby było przypuszczenie, że powodem jest znajdująca się w pobliżu "struktura przeznaczona do chwytania energii, promieniowania tej gwiazdy, podobnie jak to robią ogniwa słoneczne, skonstruowana przez cywilizacje pozaziemską.

W przypadku najnowszego odkrycia układu planetarnego Trappist-1, złożonego z siedmiu skalistych planet, na których występuje woda (niektóre okrążają swoją gwiazdę w tzw. strefie życia).

Naukowcy zapytali pół tysiąca ludzi, co by pomyśleli , gdyby ukazała się oficjalna informacja, że na jednej z tych planet żyją mikroorganizmy. Przeważały  odpowiedzi w rodzaju: "Jeśli pewnego dnia dowiemy się, że nie jesteśmy sami we wszechświecie, będziemy raczej zadowoleni".

Inna grupę ankietowanych, także liczącą 500 osób,  ;podzielona na dwie części. Jedna zapoznano z artykułem opisującym możliwość istnienia w przeszłości jakichś form życia na marsie, druga skonfrontowano z artykułem traktującym o postępach w sztucznym tworzeniu życia na Ziemi.

Okazało się, że reakcje na wiadomość o możliwości życia pozaziemskiego są na ogół pozytywne, w przeciwieństwie do reakcji na informację o tworzeniu syntetycznych żywych komórek.

Artykuł o tych badaniach ukazał się na łamach magazynu " Frontiers in Psychology".