Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Konsumenci

KER o reklamie filmu "Kraina Lodu. Przygoda Olafa"

Bałwanek Olaf w zwiastunie filmu „Kraina Lodu. Przygoda Olafa"
www.youtube.com
Konsument skierował do Komisji Etyki Reklamy skargę na reklamę „Kraina Lodu. Przygoda Olafa". W kinowym spocie filmowy bałwanek posługuje się słowem, które zdaniem skarżšcego pochodzi od wulgaryzmu „jebać".

Ulubieniec dzieci w zwiastunie filmowym powiedział: „znajdziemy siostrom takš zalepistš tradycję". Według skarżšcego słowo „zalepista" nieoderwalnie wišże się ze słowem „zajebista", czyli również z „jebać".

Arbiter-referent wniósł o uznanie reklamy za sprzecznš z dobrymi obyczajami (art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy) oraz zarzucił, że reklama nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialnoœci społecznej.

Wniósł również o uznanie reklamy za niezgodnš z art. 25 Kodeksu Etyki Reklamy, według którego „reklamy skierowane do dzieci lub młodzieży muszš uwzględniać stopień ich rozwoju oraz nie mogš zagrażać ich fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu dalszemu rozwojowi".

Ponadto poinformował, że zgodnie z art. 32 Kodeksu Etyki Reklamy „przepisy zawarte w art. 22-31 stosuje się odpowiednio również do reklam, które nie sš bezpoœrednio skierowane do dzieci, jednak dzieci sš ich odbiorcami ze względu na formę oraz miejsce i sposób prezentowania reklam. Dotyczy to w szczególnoœci reklam emitowanych w telewizji w sšsiedztwie audycji dla dzieci, reklam wyœwietlanych w kinach przed seansami filmów dla dzieci oraz reklamy zewnętrznej".

Słowotwórstwo i twórcze myœlenie

The Walt Disney Company Polska Sp. z o.o. uznała zarzuty za bezpodstawne powołujšc się na komizm bohatera filmu, który przejawia się m.in. w jego mowie i słowotwórstwie.

- Język Olafa jest bardzo atrakcyjny do słuchania. Z jednej strony jego mowa jest często gramatycznie i językowo niepoprawna. Z drugiej strony wyrażenia Olafa, chociaż pozornie dziecinne i niewyszukane, dostarczajš najtrafniejszych reakcji lub komentarzy dotyczšcych fabuły. To oczywiœcie zwiększa efekt komiczny. Dialog filmowy z udziałem Olafa jest pełen atrakcyjnych i nieoczywistych skojarzeń, paradoksów i obfituje w zabawy słowem. Neologizm - słowo „zalepisty" jako efekt słowotwórstwa – odpowiedział skarżony.

Zdaniem spółki słowo „zalepisty" pochodzi od słowa „lepić", co jest w oczywisty sposób zwišzane z bałwanem, jakim jest Olaf, a także z zimš, która jest tematem filmu. Firma przyrównała problematyczne słowo do zwrotu „zaršbisty".

Spółka przyznała, że język, jakim posługuje się bałwanek balansuje na granicy poprawnoœci językowej.

- Wyrażenia sš często używane niewłaœciwie (zniekształcona wymowa) w celu dostarczenia rozrywki i wywołania reakcji zaskoczenia. Olaf często posługuje się stworzonymi przez siebie słowami, zestawionymi w nietypowy sposób lub nieobecnymi w języku polskim, jak widać w tym przypadku – napisał skarżony.

Firma podkreœliła, że mamy do czynienia z zabawš językiem albo ze słowotwórstwem, które prowadzš do rozwoju mowy, pobudzajš twórcze myœlenie i tworzš poczucie humoru dzieci.

- Przekształcania i zabawy słowami mogš w rzeczywistoœci wzmocnić niektóre umiejętnoœci językowe dzieci i nastolatków – napisała spółka.

- To nowy sposób na bycie kreatywnym i zabawę słowami - dodała.

Skojarzenie z wulgaryzmem

Zespół orzekajšcy podzielił zarzuty skarżšcego i dopatrzył się w spocie naruszenia norm art. 2 ust. 1, art. 25 w zw. z art. 32 Kodeksu Etyki Reklamy.

Uznał, że przedmiotowa reklama zawierajšc wyrażenie „zalepistš" które może budować skojarzenia ze słowem wulgarnym „zajebistš" może zagrażać fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu dalszemu rozwojowi dzieci i młodzieży i w tym zakresie reklama wymaga dokonania zmian poprzez modyfikację warstwy dŸwiękowej.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL