W następnym sezonie turysta będzie miał więcej praw

aktualizacja: 13.09.2017, 20:32
Foto: Fotolia.com

Trwającą co najmniej tydzień wycieczkę organizator będzie mógł odwołać z powodu braku chętnych nie później niż 20 dni przed jej rozpoczęciem.

REDAKCJA POLECA

Sejm rozpoczął prace nad projektem ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Jeśli zostanie uchwalony, już w przyszłym roku więcej turystów będzie chronionych przed bankructwem przedsiębiorców. Nie tylko tradycyjne biura podróży, ale także podmioty oferujące powiązane usługi turystyczne na wypadek swojej niewypłacalności będą musiały zapewnić pokrycie kosztów powrotu turystów do kraju, zwrot wpłat, gdy klient nie wyjedzie, lub części wpłat, gdy tylko niektóre z wykupionych usług zostaną wykonane.

– Przepisy przestały nadążać za dynamicznymi zmianami na rynku usług turystycznych. Wynika to z poszerzania się kanałów dystrybucji i indywidualizacji ofert. Coraz bardziej popularna jest możliwość wybierania i łączenia różnych usług turystycznych – mówił Jarosław Stawiarski, wiceminister sportu i turystyki, podczas pierwszego czytania.

Zmiany wymuszone przez unijne prawo mają obowiązywać od lipca 2018 r.

Projekt przewiduje objęcie ochroną nowej, dużej grupy turystów, którzy sami szukają w internecie pakietów wakacyjnych dostosowanych do swoich potrzeb i np. rezerwują transport oraz pobyt w hotelu u tego samego sprzedawcy albo wynajmują samochód za pośrednictwem strony internetowej, na której dokonali rezerwacji lotu. Ochrona jest jednak znacznie węższa niż przewidziana dla nabywców imprez turystycznych – chroni głównie przed skutkami niewypłacalności.

Kiedy będzie dochodziło do takiego powiązania usług? Po nabyciu więcej niż jednego rodzaju usług, w postaci przewozu albo zakwaterowania, które nie jest nieodłącznym elementem przewozu (np. nie w kajucie statku), wynajmu pojazdów albo innej usługi, która nie stanowi integralnej części przewozu lub zakwaterowania. Do powiązania usług dojdzie wyłącznie po nabyciu przewozu, zakwaterowania albo wynajmu samochodu wraz z co najmniej inną usługą turystyczną, jeżeli są one znaczną częścią łącznej wartości usług i są reklamowane jako istotny element podróży lub wakacji. Warunkiem jest, by umowy sprzedaży były zawierane podczas jednej wizyty lub jednego kontaktu z punktem sprzedaży online, choć z możliwością zapłaty odrębnie za każdą usługę lub w odstępach krótszych niż 24-godzinne.

Projekt precyzyjnie określa też konstrukcję i treść umowy o udział w imprezie turystycznej, w tym obowiązki informacyjne biura podróży. Przedsiębiorca w umowie poinformuje m.in. o cenie imprezy, a ta będzie mogła się zmienić tylko gdy zostanie to wyraźnie zastrzeżone w umowie. Teraz w Polsce jest to możliwe, gdy wzrastają ceny paliwa, podatki, opłaty lotniskowe i kursy walut. Zgodnie z obowiązującą ustawą o usługach turystycznych konsument nie musi jednak uznać zmiany wysokości ceny. Może wtedy zrezygnować z imprezy. Zgodnie z nową ustawą zrezygnuje tylko wtedy, gdy wycieczka podrożeje przynajmniej o 8 proc.

Zmiana ceny będzie działać jednak w dwie strony – jeśli koszty transportu lub podatki się obniżą, a waluty stanieją, biuro zwróci część pieniędzy.

Zmieniają się też zasady odwołania wycieczki. Organizator będzie mógł rozwiązać umowę i dokonać pełnego zwrotu wpłat bez odszkodowania lub zadośćuczynienia, tylko jeżeli liczba osób, które zgłosiły się na imprezę, jest mniejsza niż minimalna określona w umowie, lecz nie później niż na 20 dni przed rozpoczęciem imprezy trwającej dłużej niż sześć dni, na siedem dni przed imprezą trwającą od dwóch do sześciu dni lub na 48 godzin przed rozpoczęciem imprezy turystycznej trwającej krócej niż dwa dni.

Etap: skierowano do prac w komisji

POLECAMY

KOMENTARZE