Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Konsumenci

Zakupyw internecie: kupowanie tanich podróbek to ryzyko

123RF
W internecie nietrudno o „markowe" produkty w dobrej cenie, których kupno może œcišgnšć kłopoty.

Pewien polski konsument kupił telefon znanej marki w brytyjskim sklepie. Sprzęt najpierw przez długi czas płynšł z Chin, a po odbiorze okazało się, że był używany. Sprzedawca poczštkowo nie odpowiadał na próby kontaktu, a potem powołał się na zapis w regulaminie definiujšcy towar jako produkt „odnowiony". Takich sytuacji jest coraz więcej. W opisanej sprawie dzięki pomocy Sieci Europejskich Centrów Konsumenckich (ECC-Net) udało się odzyskać pienišdze (249 euro), ale nie zawsze jest to możliwe.

– Gdy przedsiębiorca wykazuje dobrš wolę, to sprawę można załatwić polubownie – tak jest w ponad połowie przypadków – mówi Katarzyna Słupek z ECC-Net. – Gdy nie ma woli porozumienia, jesteœmy bezsilni. Nie mamy możliwoœci twardego nacisku na firmy – dodaje.

Pokrzywdzony konsument może oczywiœcie zwrócić się do policji, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz do sšdu (w tzw. Europejskiej Procedurze Drobnych Roszczeń). W Europejskim Obszarze Gospodarczym współpraca międzynarodowa i ochrona konsumentów stojš na wysokim poziomie. Sytuacja jest jednak dużo trudniejsza, gdy europejska firma tylko poœredniczy, a sprzedawca ma siedzibę np. w Chinach.

– Dlatego radzimy sprawdzić dokładnie, z kim zawiera się umowę – podkreœla Katarzyna Słupek.

ECC-Net podpowiada też, by oceniać wiarygodnoœć strony i dobrze przyglšdać się zamieszczonym na niej zdjęciom produktów – czasem można dostrzec, że towar jest nieautentyczny lub odnawiany. Dobrze zweryfikować też, czy sprzedawca widnieje na oficjalnej liœcie dystrybutorów marki. Podejrzenia powinna budzić także zbyt atrakcyjna cena. Płacić zaœ najlepiej kartš kredytowš, bo umożliwia to odzyskanie pieniędzy dzięki opcji charge back.

Nieuczciwoœć sprzedawców czy poœredników to niejedyne zagrożenie płynšce z kupowania podróbek w sieci. Kosmetyki czy leki mogš się np. okazać niebezpieczne dla zdrowia. Konsument może w ogóle nie doczekać się zamówionych towarów z zagranicy – służba celna ma bowiem prawo zatrzymać produkty nieoryginalne.

– Jeœli celnicy powezmš podejrzenia co do ich autentycznoœci, wyœlš zdjęcia lub próbki do producenta. Jeœli ten stwierdzi nieoryginalnoœć, a jego prawa własnoœci intelektualnej sš chronione na granicy, może żšdać ich zniszczenia – tłumaczy radca prawny Marek Rumak z kancelarii Affre i Wspólnicy.

Nie warto także próbować odzyskać pieniędzy poprzez odsprzedanie podróbki.

– Każda sprzedaż podrobionego towaru staje się „wprowadzeniem do obrotu" i jest nielegalna – podkreœla Marek Rumak.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: szymon.cydzik@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL