Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komornicy

Komornik nie może licytować majštku, który nie należy do dłużnika – ważny wyrok Sšdu Najwyższego

Fotolia.com
Nie wolno licytować majštku, który nie należy do dłużnika – orzekł Sšd Najwyższy.

Sšd Najwyższy wypowiedział się za złagodzeniem rygorystycznych działań komorników. To szansa na ukrócenie procederu licytacji nienależšcych do dłużników maszyn, aut i ruchomoœci, takich jak słynne już zajęcie cišgnika rolnikowi pod Mławš.

SN badał sprawę ?Wojciecha S., komornika z Dolnego Œlšska, który egzekwujšc dług od szefów lokalnej spółki budowlanej, zajšł cztery auta należšce nie do nich, ale do firmy. Wystarczyło, że stały przed domem prezesa i na firmowym parkingu. Komornik zignorował okazane dowody rejestracyjne i faktury nabycia. Auta zlicytował.

Mimo zastrzeżeń dolnoœlšskie sšdy zaakceptowały egzekucję i odmówiły firmie odszkodowania. Co prawda uznały, że doszło do sprzedaży aut nienależšcych do dłużników, ale nie był to skutek niezgodnego z prawem działania komornika, bo ten nie ma prawa do badania, czy dłużnik jest właœcicielem rzeczy będšcej w jego władaniu.

Na szczęœcie dla spółki SN przychylił się do jej argumentacji, że komornik mógłby zajšć ruchomoœci będšce we władaniu innej osoby, ale tylko wtedy, gdyby zgodziła się ona na zajęcie albo przyznała, że rzeczy należš do dłużnika.

– Odmienne rozstrzygnięcie prowadziłoby do przyzwolenia na bezrefleksyjne, a nawet œwiadome, zajmowanie przez komornika ruchomoœci niebędšcych własnoœciš dłużnika – wskazała sędzia SN Barbara Myszka. – Prowadziłoby także do sprzedaży ruchomoœci stanowišcych własnoœć osób trzecich.

Prawnicy sš jednak w tej sprawie podzieleni.

– Dobrze, że SN pochylił się wreszcie nad tym bolesnym problemem – mówi „Rzeczpospolitej" Lech Obara, radca prawny i prezes Stowarzyszenia Stop Wyzyskowi, tropišcego komornicze nieprawidłowoœci. – Na takie praktyki pozwalała niestety liberalna dla komorników wykładnia przepisów, dajšca możliwoœć zajęcia rzeczy będšcych tylko w posiadaniu dłużnika (ale niekonieczne będšcych jego własnoœciš – red.). Wielu z nich to wykorzystywało, a kiedy właœciciel przygotował trudny pozew, by odzyskać maszynę, często była już sprzedana. To prawda, że dłużnicy czasem nadużywajš tych przepisów, ale lepiej kilku z nich odpuœcić, niż skrzywdzić jednego niewinnego.

Prof. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu, nie jest entuzjastš tego orzeczenia. – Wierzyciel musi stracić przecież kilka lat, nim uzyska wyrok pozwalajšcy na wyegzekwowanie należnoœci. Zbyt szeroka możliwoœć blokowania egzekucji, np. dzięki sprzedaży cennej rzeczy przez dłużnika znajomemu, pozbawiałaby wyrok znaczenia – mówi. – Byłbym ostrożny w nadawaniu temu orzeczeniu SN rangi zasady. Natomiast wskazane byłoby ustawowe ułatwianie obrony w razie pomyłki komornika.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL