Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komercyjne

Odszkodowanie tylko za działkę, za straty – nie

Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International/Przykuta
Tracšc grunt i budynki, traci się czasem wszystko. Polskie przepisy nie przewidujš bowiem odszkodowania za to, że z powodu wywłaszczenia zamyka się firmę, przenosi produkcję albo traci klientów.

Wszyscy chcemy jeŸdzić szerokimi drogami i mieć blisko szkołę czy przedszkole. Nikt jednak, w tym także firmy, nie chce z tego powodu tracić nieruchomoœci. A tak niestety bywa.

Chodzi nie tylko o sam grunt, ale też o to, co się na nim znajduje. Komplikacji z powodu utraty nieruchomoœci może być bowiem dużo więcej.

Firma spod Rzeszowa musiała oddać częœć nieruchomoœci pod obwodnicę Przemyœla. Jej zdaniem podniosło to koszty prowadzenia działalnoœci gospodarczej. Musiała bowiem wynajšć dla swoich samochodów działkę pod parking, a podjazd tirem pod jej magazyny stał się niemożliwy. Obwodnica odcięła do niego drogę.

Inna firma z Łodzi produkujšca felgi posiadała na 2 hektarach ziemi hale z maszynami produkcyjnymi i raptem dowiedziała się, że na samym œrodku jej nieruchomoœci będzie realizowana publiczna inwestycja. W efekcie grunt ten zostanie wywłaszczony i nie będzie połšczenia między dwoma częœciami działki.

Na modernizacji dróg traci też niejedna restauracja czy hotel. Zasłaniajš je ekrany dŸwiękochłonne. Trudno też do nich dojechać. Nie tak łatwo bowiem otrzymać zgodę na zjazd z drogi krajowej czy wojewódzkiej. Niejedna więc firma z tego powodu splajtowała.

Ustawa o gospodarce nieruchomoœciami czy specustawa drogowa przewidujš, że wywłaszczanym należy się wartoœć nieruchomoœci. Nie ma jednak mowy o naprawieniu szkody zwišzanej z koniecznoœciš zamknięcia firmy, przeniesienia działalnoœci czy przerwy w produkcji, czyli o tzw. słusznym odszkodowaniu.

Wspomnianej firmie spod Rzeszowa udało się nawet osišgnšć sukces, ale nie cieszyła się nim zbyt długo. Sšd Rejonowy w Rzeszowie przyznał jej odszkodowanie za wzrost kosztów prowadzenia działalnoœci gospodarczej w wyniku wywłaszczenia jej z częœci nieruchomoœci pod obwodnicę Przemyœla. Sšd doszedł do wniosku, że w tym wypadku doszło do naruszenia zasady poszanowania mienia z art. 1 protokołu nr 1 konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolnoœci. Stopień ingerencji państwa w swobodne korzystanie z prawa własnoœci jest bowiem bardzo wysoki. Wprawdzie firma dalej jest właœcicielem częœci nieruchomoœci, ale w ograniczonym zakresie. Tym samym doszło do tzw. wywłaszczenia faktycznego. Z tych powodów sšd zasšdził od wojewody podkarpackiego i prezydenta Przemyœla odszkodowanie.

Wyrok był bez wštpienia precedensowy. Sšd Okręgowy w Rzeszowie uchylił jednak orzeczenie sšdu niższej instancji. Firma szukała jeszcze szczęœcia w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu, ale ten umorzył postępowanie.

Sprawa rzeszowska to niejedyna próba wywalczenia odszkodowania przez firmę za straty, jakie poniosła z powodu wywłaszczenia. Sšdy nie sš jednak łaskawe dla przedsiębiorców i oddalajš pozwy. Tłumaczš, że polskie prawo przewiduje odszkodowanie za wywłaszczone nieruchomoœci, a za straty już nie. Próby zmiany krzywdzšcego prawa już były. W 2009 r. posłowie PO i PSL przygotowali projekt, który przewidywał, że odszkodowanie wypłacane za wywłaszczonš nieruchomoœć byłoby dodatkowo powiększane o kwotę utraconych korzyœci. Nie mogłoby jednak przekraczać 10 proc. wartoœci nieruchomoœci. W trosce o budżet projekt nigdy nie został uchwalony.

W wielu krajach sš jednak ekstraodszkodowania za straty firm. Jest to zazwyczaj ok. 10 proc. ponad wypłacone odszkodowanie za nieruchomoœć. Tak jest m.in. w Wielkiej Brytanii czy USA.

To samo państwo decyduje, czy chce wprowadzić tego typu uregulowania oraz na jakš wysokoœć odszkodowań je stać. Polska wychodzi na razie z założenia, że nie ma pieniędzy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL