Komercyjne

Na zakupy do parku, magazynu i do biurowca

?Tak ma wyglądać zintegrowane centrum komunikacyjno-handlowe w Koninie
materiały prasowe
Wielkie centra kontra mniejsze sklepy i lokale.

Na polskiej mapie obiektów handlowych dominują galerie. Centrów handlowych jest ponad 420, a ich łączna powierzchnia to 10,5 mln mkw. To, jak podaje Cresa Polska w najnowszym raporcie, 73 proc. całkowitej nowoczesnej powierzchni handlowej w Polsce.

Oprócz galerii powstają także parki handlowe i wolnostojące magazyny. Zakupy coraz częściej można też robić w biurowcach, których część stanowią lokale komercyjne. Są jeszcze outlety.

Blisko osiedla, blisko dworca

Jak informuje Joanna Tomczyk, analityk firmy doradczej JLL, w drugim kwartale poza kolejnymi galeriami handlowymi deweloperzy oddali do użytku m.in. centrum wyprzedażowe Smart Outlet w Bydgoszczy (11 tys. mkw.), Park Handlowy Saller w Oławie (7,5 tys. mkw.), Vendo Park w Dąbrowie Górniczej (7 tys. mkw.).

– Mimo że w planach są kolejne parki handlowe, co dowodzi potencjału rozwojowego tego segmentu, nie będą to bardzo spektakularne wielkościowo projekty, a raczej mniejsze, skrojone na miarę potrzeb lokalnej społeczności obiekty lub rozbudowy już istniejących parków – zauważa. – Jednym z najbardziej perspektywicznych formatów na rynku są tzw. centra convenience, czyli niewielkie obiekty, w których możemy zrobić zakupy, np. w drodze z pracy do domu – dodaje.

Pytana, gdzie jest jeszcze miejsce na nowe parki handlowe przedstawicielka JLL mówi, że z biznesowego punktu widzenia najbardziej odpowiednie są lokalizacje o małym nasyceniu powierzchnią handlową. – Duży potencjał mają również miejsca w sąsiedztwie nowych osiedli mieszkaniowych i obok dużych węzłów komunikacyjnych, choć musimy pamiętać, że każde z nich powinno być rozpatrywana indywidualnie – zastrzega Joanna Tomczyk.

Na parki handlowe zwraca też uwagę Daria Kotarska, doradca w dziale reprezentacji najemców handlowych w firmie Cresa Polska. – Rozwój tego sektora jest z jednej strony napędzany planami ekspansji sieci handlowych, których modele biznesowe są przystosowane do rynków o mniejszym potencjale zakupowym, a z drugiej strony podażą powierzchni dostarczaną przez deweloperów specjalizujących się w tego typu obiektach. To np. Dekada, Real2B, Grupa Napollo, TREI, Adept Investment, Saller, Immofinanz, DL Invest Group – wskazuje Daria Kotarska.

– Małe parki handlowe są często jedynym miejscem nowoczesnego handlu w mniejszych miastach. Na tym rynku obserwujemy ostatnio trend rozbudowy oferty dominującej, zazwyczaj jedynej na lokalnym rynku handlowym galerii, poprzez dobudowanie małego parku handlowego – zauważa. I wskazuje przykłady: przy Galerii Wołomin powstał niewielki park handlowy. Obiekt tego typu otwarto niedawno także przy Galerii Bursztynowej w Ostrołęce.

– Ożywienie widać także na rynku centrów wyprzedażowych. Przykładami są Smart Outlet Center w Bydgoszczy (obiekt otwarty 26 maja 2018 r.), Outlet Park Szczecin (rozbudowa) i Silesia Outlet w Gliwicach (w trakcie budowy) – mówi Daria Kotarska. – W Bydgoszczy jest planowany kolejny obiekt, który powstanie w wyniku przekształcenia centrum handlowego Glinki w centrum wyprzedażowe Metropolitan Outlet.

Do fryzjera w przerwie na obiad

Z kolei Magdalena Sadal, dyrektor działu doradztwa i badań rynkowych branży handlowej w firmie Cresa, mówi o powierzchniach handlowych w budynkach biurowych. – Ten rynek dynamicznie rośnie. Od kilku lat obserwujemy trend uatrakcyjniania inwestycji biurowych dodatkowymi funkcjami, w tym również powierzchnią handlową – opowiada. – Jeszcze do niedawna w nowych biurowcach kantyna i powierzchnie wspólne stanowiły jedyną nie stricte biurową powierzchnię budynku. Tymczasem w niedawno otwartych i dziś budowanych obiektach lokale adresowane do branży handlowej stanowią już od kilku do kilkunastu procent powierzchni komercyjnej budynku – podkreśla.

I dodaje, że poza wspomnianą kantyną nowe biurowce mają także ofertę handlową formatu convenience. To zazwyczaj nowy sklep spożywczy, kiosk, drogeria, podstawowe usługi, jak pralnia, fryzjer, kosmetyczka. – Są też oddziały banków, sieciowe kawiarnie i co najmniej jedna restauracja zazwyczaj z segmentu QSR (quick service restaurant) – opowiada Magdalena Sadal. – Pojawiają się także unikatowe koncepty gastronomiczne. W nowszych biurowcach coraz częściej mamy także kluby fitness i to w swoich największych formatach. Zdarzają się również wyjątkowe formaty, jak największy w Polsce supermarket ekologiczny Organic Market w biurowcu Q22 czy planowany pierwszy w Polsce salon G. Bar -–nowej marki sektora beauty w budynku Proximo 2.

– W najbliższym czasie znaczną część powierzchni handlowej dostarczą wielofunkcyjne inwestycje, które w jednej lokalizacji łączą różne funkcje komercyjne z np. mieszkaniowymi lub publicznymi – dodaje Daria Kotarska.

– Ich nieodłączną częścią jest handel. Dla przykładu w niedawno otwartym budynku CEDET powierzchnia handlowa stanowi ponad 30 proc. całkowitej powierzchni komercyjnej. Inne projekty hybrydowe, które oprócz głównych funkcji zaoferują w Warszawie nowoczesną powierzchnię handlową to m.in.: ArtN (handel i usługi zajmą prawie 40 proc.), Centrum Marszałkowska, Koneser, Elektrownia Powiśle, Hotel Europejski i Varso. Poza stolicą takie projekty są realizowane m.in. w Szczecinie, gdzie powstaje Hanza Tower, a w Łodzi Monopolis z prawie 20-proc. udziałem unikatowej na lokalnym rynku oferty handlowej.

O projektach mixed-use mówi także Joanna Tomczyk.

– Takich inwestycji jest w kraju coraz więcej i ten trend będzie kontynuowany. Najemcy powierzchni handlowych obsługują przede wszystkim pracowników biur, dla których szybkość zrobienia zakupów w godzinach pracy ma kluczowe znaczenie – wyjaśnia ekspertka JLL.

– Rano, przed wejściem do biura, kupujemy kawę, w przerwie na obiad odwiedzamy fryzjera, a zaraz po pracy możemy zrobić szybkie zakupy spożywcze do domu. Taka wygoda sprzyja zachowaniu równowagi między życiem prywatnym a zawodowym i znacząco podnosi satysfakcję użytkowników nowoczesnych projektów biurowych – podkreśla.

Jak inne obiekty handlowe – poza centrami handlowymi – radzą sobie z ograniczeniem handlu w niedzielę? – Najczęściej spotykanym rozwiązaniem jest wydłużenie godzin pracy w piątki i soboty. Dodatkowo wielu właścicieli prowadzi szeroko zakrojone akcje informacyjne, kiedy dokładnie przypadają niehandlowe niedziele i zachęcają do zrobienia zakupów odpowiednio wcześniej – mówi Joanna Tomczyk. – Zakaz handlu nie dotyczy jednak sklepów, w których sprzedaż prowadzi właściciel. Ta sama reguła odnosi się do franczyzobiorców, pod warunkiem że prowadzą sprzedaż we własnym imieniu. Do naszej dyspozycji są też sklepy przy stacjach benzynowych i na dworcach, których oferta jest coraz szersza – przypomina.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL