Komercyjne

Użytkowanie wieczyste ma zastąpić pełna własność

?Na likwidację prawa użytkowania wieczystego dla działek komercyjnych musi się zgodzić Komisja Europejska
AdobeStock
Właściciele galerii handlowych i magazynów się uwłaszczą.
Rząd chce zlikwidować użytkowanie wieczyste. – To relikt PRL. Czas najwyższy z nim skończyć – uważa Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju. Pomysł podoba się inwestorom i prawnikom. Protestują samorządy.
W wypadku likwidacji prawa użytkowania wieczystego do działek komercyjnych niezbędna jest jednak zgoda Komisji Europejskiej. W przeciwnym razie Polska mogłaby narazić się na zarzut naruszenia unijnych przepisów dotyczących pomocy publicznej dla przedsiębiorców. Firmy powinny mieć bowiem jednakowe szanse na rozwój. Te zaś, które uwłaszczą się na gruncie, mogą znaleźć się na uprzywilejowanej pozycji.

Zgoda z warunkami?

Na razie rząd pracuje nad wnioskiem, który złoży do Komisji Europejskiej. Kiedy to zrobi? Najprawdopodobniej po zakończeniu prac nad projektem ustawy w sprawie przekształcenia z mocy prawa użytkowania wieczystego gruntu we własność pod budynkami wielorodzinnymi i domami jednorodzinnymi. Ustawa ta ma wejść w życie 1 stycznia 2019 r.
Inwestorzy są dobrej myśli. Ich zdaniem Komisja Europejska powinna zgodzić się na likwidację prawa użytkowania wieczystego komercyjnych działek. – Rząd otrzyma zgodę, ale pod pewnymi warunkami. Przekształcenie tego prawa musi być powszechne i na jednakowych zasadach dla wszystkich firm. Wówczas nie będzie zagrożenia naruszenia unijnych przepisów dotyczących pomocy publicznej – uważa Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich. W przeszłości obowiązywały już przepisy przewidujące przekształcenie prawa użytkowania wieczystego do działek komercyjnych. Za każdym jednak razem uchylał je Trybunał Konstytucyjny. Nie pierwszy również raz Komisja Europejska zajmie się oceną, czy przekształcenie tego prawa narusza unijne przepisy dotyczące pomocy publicznej dla firm. Ministerstwo inwestycji zapewnia, że projekt dotyczący działek komercyjnych opracuje szybko. – Gdy tylko otrzymamy zgodę, przygotujemy przepisy dla firm. Będą podobne do obowiązujących przy przekształceniu działek mieszkaniowych – mówi wiceminister Soboń. Oznacza to, że użytkownicy wieczyści będą płacić przez wiele lat tyle, ile wynosiła ostatnia roczna opłaty z tytułu użytkowania wieczystego. W wypadku ustawy przekształceniowej dotyczącej bloków okres ten wyniesie 20 lat (mieszkania) i 33 lata (lokale użytkowe). Ile to będzie w wypadku działek komercyjnych? Prawdopodobnie 33 lata. Mało jest prawdopodobne, że właściciele galerii handlowych czy magazynów, tak jak właściciele mieszkań, będą mogli liczyć na bonifikaty w opłacie przekształceniowej. Wtedy bowiem rząd mógłby się narazić na zarzuty ze strony Komisji Europejskiej, że różnicuje przedsiębiorców.

Dwie strony medalu

Pomysł likwidacji prawa użytkowania wieczystego chwalą inwestorzy i prawnicy. – W czasach PRL prawo użytkowania wieczystego było narzędziem polityki przestrzennej państwa. Chciało mieć ono nad wszystkim kontrolę. Te czasy mamy już za sobą – mówi Stefan Jacyno, adwokat, wspólnik w Kancelarii Wardyński i Wspólnicy. – Dlatego uważam, że pomysł jest dobry. Dziś realizacja celów, dla których ustanowiono przed laty prawo użytkowania wieczystego, jest pozbawione sensu. Nijak ma się do rzeczywistości. Czas bowiem zrobił swoje. I teraz w danym miejscu nie opłaca się np. produkować śrubek, tylko urządzić hotel. Tymczasem użytkownik wieczysty ma związane ręce. Jeżeli przekształci fabrykę w hotel, gmina rozwiąże z nim umowę. Czas najwyższy z tym skończyć – uważa mec. Jacyno. Podobnego zdania jest Konrad Płochocki. – Bardzo często miejscowy plan dla danej nieruchomości przewiduje zabudowę, np. biurową lub usługową. A z umowy ustanawiającej prawo użytkowania wieczystego wynika, że wolno wybudować w tym miejscu tylko fabrykę czy hutę. I wtedy działka staje się bezwartościowa – podkreśla dyrektor Płochocki. – Dzięki likwidacji tego prawa problemy z określaniem celów znikną, a działkę będzie można zabudować zgodnie z miejscowym planem – podkreśla Konrad Płochocki.

Podwyżki z sufitu

Firmy często są też zaskakiwane wysokimi podwyżkami rocznych opłat. W grę wchodzą grube miliony złotych. – Tymczasem inwestorzy nie mają obecnie żadnych preferencji z tego tytułu, że uzbroili działkę czy wybudowali drogę dojazdową do niej. Wręcz przeciwnie. Płacą więcej. Poniesione nakłady powodują bowiem wzrost wartości nieruchomości, a tym samym i rocznej opłaty. Obowiązujące zasady są chore. Użytkownik powinien mieć prawo potrącenia poniesionych nakładów, a nie być bity po kieszeni – uważa dyrektor Płochocki. Samorządy pomysł rządu jednak krytykują. – Dla naszego budżetu to będzie prawdziwa katastrofa – uważa Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy. – Roczne opłaty stanowią znaczną część naszych dochodów. Pieniądze, jakie otrzymamy za przekształcenie, nie zrekompensują nam dziury, jaka z czasem się pojawi w budżecie gmin – dodaje. ©?
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL