Komercyjne

Noc w apartamencie prezydenckim za 16 tysięcy złotych

Raffles Europejski Warsaw – według amerykańskiego magazynu „Vogue” to jeden z najbardziej wyczekiwanych obiektów hotelowych na świecie.
materiały prasowe
Trwa końcowe odliczanie. Raffles Europejski Warsaw już wiosną przyjmie pierwszych gości
– Dokładnej daty nie chcemy jeszcze podawać – mówi dyrektor generalny Thomas Guss. – Dopracowujemy ostatnie szczegóły. Zainteresowanie hotelem przekroczyło nasze oczekiwania. Pytania o możliwość rezerwacji pokoi i apartamentów napływały do nas na długo przed uruchomieniem systemu rezerwacji online – dodaje.

Palarnia cygar i art consjerż

Raffles Europejski Warsaw to pierwszy hotel o standardzie 5 gwiazdek plus w Polsce. – Jako pionierzy jesteśmy obserwowani przez całą branżę. Wierzę, że damy impuls do otwierania kolejnych luksusowych hoteli – mówi Thomas Guss. Podkreśla, że Raffles Hotels & Resorts zawsze bardzo starannie dobiera lokalizacje. Warszawski hotel jest 12 obiektem należącym do grupy i dopiero trzecim w Europie, po Paryżu i Stambule. Przypomnijmy, że historia marki Raffles sięga 1887 roku, kiedy to został otwarty pierwszy słynny hotel w Singapurze. Europejski oferuje 106 pokoi w siedmiu kategoriach. Ceny za noc w najtańszych pokojach zaczynają się od niespełna 1,1 tys. zł. Za te nieco droższe trzeba zapłacić co najmniej 1,28 tys. zł. Stawki za apartamenty Junior, Grand i Signature zaczynają się od niespełna 2,2, 2,8 i 4 tys. zł.
– Perłami w koronie hotelu Raffles Europejski Warsaw są apartamenty raffles i prezydencki – mówią przedstawiciele obiektu. – Każdy z nich o powierzchni prawie 300 mkw. umożliwia konfigurację z jedną, dwiema lub trzema sypialniami. Apartamenty są wyposażone w wykonane na zamówienie meble, a częścią apartamentu prezydenckiego jest sala pompejańska, która została uwieczniona między innymi w „Lalce" Bolesława Prusa. Ceny prestiżowych apartamentów zaczynają się od 16,2 tys. zł za noc. W hotelu znajdą się także spa z basenem, klub fitness, palarnia cygar, cukiernia Lourse Warszawa i restauracja Europejski Grill. Każdy z gości będzie mógł skorzystać z hotelowych limuzyn, usług kamerdynera i art consjerża, który nie tylko przedstawi najciekawsze dzieła sztuki z kolekcji Hotelu Europejskiego, ale także zaproponuje wystawy w warszawskich muzeach i galeriach.

Zachodnie standardy

Dariusz Książak, prezes spółki Emmerson Evaluation, ocenia, że otwarcie hotelu klasy Raffles Europejski może być jednym z pierwszych kroków do wypełnienia luki na polskim rynku luksusowych hoteli. – Mamy wprawdzie kilka obiektów z segmentu luxury, najczęściej jednak są to mniejsze, butikowe hotele działające pod własną marką, jak na przykład Bristol w Warszawie, Hotel Copernicus i The Bonerowski Palace w Krakowie, Blow Up Hall 5050 w Poznaniu – mówi prezes Książak. – Tymczasem turyści z zagranicy chętniej decydują się na hotele znanych sieci, licząc na pewną jakość usług, podobną do tej oferowanej w Europie. Hotelowe marki pozycjonujące się jako segment luxury, oprócz Raffles, to The Luxury Collection, Sofitel i Intercontinental – wskazuje. W Warszawie działają już obiekty należące do marki Sofitel i Intercontinental. Hotele tej pierwszej marki mamy też we Wrocławiu i Sopocie. – Wszystkie wyróżniają się atrakcyjną lokalizacją, wysokim standardem wykończenia wnętrz oraz szerokim wachlarzem usług, jak spa, centra odnowy biologicznej, usługi konsjerża – wylicza Książak. – Nadal jednak nie mamy w Polsce obiektów takich luksusowych światowych marek jak Ritz-Carlton czy Mandarin Oriental – podkreśla. I dodaje, że zamożni turyści z zagranicy przyjeżdżają do nas zarówno w celach biznesowych, jak i wypoczynkowych. – Oczekują wysokiego standardu, jaki znają z najlepszych hoteli w europejskich stolicach. Coraz bardzie wymagający są także bogaci Polacy – mówi Dariusz Książak. Z kolei Jacek Tokarski, ekspert spółki Hotel Professionals, komentuje, że Raffles jest pierwszym hotelem luksusowym w Polsce od początku zaprojektowanym i realizowanym w najwyższej jakości. – Obiekty luksusowe w najdroższych lokalizacjach pozwalają osiągać odpowiednie zwroty z inwestycji – podkreśla. – W ciągu kilku lat na mapie Polski mogą się jeszcze pojawić kolejne luksusowe hotele. Nie spodziewamy się oczywiście tysięcy pokoi w tym segmencie w najbliższym czasie. Zdaniem eksperta Hotel Professionals miejsce na nowe luksusowe obiekty jest jeszcze w Warszawie, Krakowie, być może w Trójmieście. – Otwarcia nowych hoteli pod markami np. Four Seasons, JW Marriott, Park Hyatt rozpatrują także inne sieci – zwraca uwagę Jacek Tokarski. – Czy je rzeczywiście zobaczymy, zależy od apetytu inwestorów, ponieważ sieci hotelowe najczęściej nie inwestują w budynki – wyjaśnia. W Polsce, jak podaje Dariusz Książak, ponad trzy czwarte wszystkich hoteli stanowią obiekty dwu- i trzygwiazdkowe. Obiektów pięciogwiazdkowych jest najmniej – to niecałe 3 proc. całej bazy hotelowej. – Polski rynek hotelowy intensywnie rozwijał się w ciągu ostatnich lat – komentuje prezes Emmerson Evaluation. – Wprowadzenie luksusowych obiektów jest kolejnym naturalnym etapem jego dojrzewania i może przybliżyć nas do standardów oferowanych na Zachodzie. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.gawronska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL