Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komercyjne

Zrównoważony zysk dla ekologii, ekonomii i jakości życia

Fotorzepa/ Filip Frydrykiewicz
Zurych, Singapur i Sztokholm to najbardziej zrównoważone pod względem rozwoju miasta na œwiecie.

Tak wynika z najnowszego raportu holenderskiej firmy Arcadis za rok 2016. Metropolie oceniano pod kštem trzech najważniejszych dla zrównoważonego rozwoju czynników: ekologii, jakoœci życia i ekonomii. W czołówce najlepiej rozwiniętych regionów œwiata jest Europa, aż 16 z 20 najbardziej zrównoważonych miejsc wskazanych w globalnym rankingu to miasta europejskie. Warszawa zajęła w tej klasyfikacji wysokie 37. miejsce, wyprzedzajšc m.in. Tokio, Lizbonę czy Los Angeles.

– Najbardziej zrównoważone miasto œwiata, szwajcarski Zurych, mimo doskonałych wyników w kategoriach ekologii i ekonomii zajmuje dopiero 27. miejsce pod kštem jakoœci życia. To pokazuje, jak trudne jest utrzymanie balansu między trzema czynnikami równowagi – komentuje wyniki raportu Monika Rajska-Wolińska, partner zarzšdzajšcy w Colliers International, członkini kapituły konkursu „Twórcy przestrzeni". – Na jakoœć życia składa się m.in. ograniczenie nierównoœci zarobkowych, bezpieczeństwo i eliminowanie przestępczoœci, czas wolny, wydłużenie długoœci życia i optymalne obniżenie kosztów utrzymania – dodaje.

– Trzeba pamiętać, że zrównoważony rozwój musi być opłacalny finansowo – twierdzi Rajska-Wolińska. – Rozwój zakłada zysk, oczywiœcie zysk zrównoważony, czyli taki, który dba o œrodowisko i odpowiada na potrzeby społeczne, zarówno aktualnych, jak i przyszłych pokoleń – tłumaczy. Troskę o œrodowisko rozumie się dziœ jako ograniczenie zużycia energii, ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, minimalizację zanieczyszczenia powietrza czy maksymalizację wskaŸników recyklingu. – Dopiero zrównoważenie zysku, ekologii i jakoœci życia pozwala na ocenę poziomu rozwoju miasta – podsumowuje Rajska-Wolińska.

Aktywna rola miast

– Zurych i Sztokholm nie były zniszczone przez wojnę. Po wojnie mogły się swobodnie rozwijać, bez takiego historycznego bagażu jak Polska. Nic dziwnego, że dzisiaj sš wzorem dla innych miast, które pragnš zrównoważonego rozwoju – mówi Andrzej Porawski, dyrektor Biura Zwišzku Miast Polskich, organizacji zrzeszajšcej ponad 300 polskich samorzšdów. – Jestem optymistš, jeœli chodzi o przyszłoœć. Od 10 lat widać u nas wyraŸny postęp w realizowaniu założeń zrównoważonego rozwoju. Sukcesy odnoszš nie tylko Warszawa, Kraków czy Poznań, ale także Rzeszów, Rybnik, Gołdap, Wyszków – wymienia Porawski.

– Niewielki Wyszków stanowi wręcz modelowy przykład, jak samorzšd może aktywnie działać na rynku nieruchomoœci, stymulujšc rozwój danego obszaru – uważa Porawski. Już w latach 90. to mazowieckie miasteczko zaczęło sprzedawać należšce do niego mało atrakcyjne nieruchomoœci: na peryferiach, gorzej skomunikowane, ze słabš infrastrukturš. W zamian kupowano atrakcyjne nieruchomoœci w centrum Wyszkowa. Dzięki udanym transakcjom i decyzjom takim jak stworzenie specjalnych stref ekonomicznych z dobrš infrastrukturš i sprawnš komunikacjš udało się przycišgnšć wielu inwestorów i stworzyć niemal tysišc nowych miejsc pracy.

Owoce dla wszystkich

– Zrównoważony rozwój to nie tylko działania proekologiczne, ale również takie, które realizujš interes różnych grup społecznych, także tych najmniej uprzywilejowanych – przypomina Grzegorz Wolszczak, operations officer w Banku Œwiatowym, członek kapituły konkursu „Twórcy przestrzeni".

– W Banku Œwiatowym jesteœmy przekonani, że rozwój gospodarczy tylko wtedy może być stabilny i długotrwały, gdy wszystkie grupy społeczne mogš z owoców tego rozwoju korzystać. Aby było to możliwe, potrzebne sš właœciwe interwencje państwa na rzecz lepszej edukacji, powszechnej służby zdrowia czy nowoczesnej infrastruktury, zarówno transportowej, jak i teleinformatycznej – dodaje Wolszczak.

Zwraca uwagę, że sektor nieruchomoœci komercyjnych jest obecnie bardziej zaawansowany w zrównoważonym rozwoju niż sektor nieruchomoœci mieszkaniowych. Segmentem, który wymaga szczególnej uwagi sš domy jednorodzinne. – Połšczenie przestarzałych pieców na węgiel ze słabš termoizolacjš domów w wielu polskich miejscowoœciach jest Ÿródłem smogu. Problem ten dotyczy zarówno bogatszych, jak i mniej zamożnych gospodarstw domowych. Dlatego współpracujemy z władzami w tym zakresie, co – jak mamy nadzieję – przyczyni się do poprawy jakoœci powietrza – relacjonuje Wolszczak.

Zadanie na lata

Z roku na rok roœnie jakoœć nieruchomoœci użytecznoœci publicznej w Polsce. Nowe szkoły, centra kultury czy aquaparki budowane sš w zgodzie z najwyższymi europejskimi standardami i zwykle majš certyfikaty ekologiczne. – Dobre parametry budynków i zachowanie standardów cechujš inwestycje powstajšce po 2004 roku – ocenia Andrzej Porawski ze Zwišzku Miast Polskich. – Mamy jednak wcišż wiele obiektów użytecznoœci publicznej z zeszłej epoki. Ich rewitalizacja, podnoszenie standardu ekologicznego oraz podwyższanie komfortu to zadanie na kolejne lata. Tylko dbajšc o wszystkie rodzaje nieruchomoœci, osišgniemy upragniony zrównoważony rozwój – podsumowuje. Š?

 

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL