Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komercyjne

Prywatne akademiki mogš być prawdziwš żyłš złota

Gdański Harward – dom studencki oferuje lokale od 12 do 23 mkw.
materiały
Domów studenckich brakuje, podczas gdy popyt nie maleje.

W Polsce jest ok. 1,35 mln studentów. Na zakwaterowanie w publicznych i prywatnych akademikach może liczyć jedynie co dziesišty. Domów studenckich brakuje, podczas gdy popyt nie maleje – wynika z najnowszego raportu spółki Metropolitan Investment.

Z Europy i Azji

Eksperci Metropolitana podajš, powołujšc się na prognozy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, że do 2035 roku liczba studentów wzroœnie do 1,49 mln. Polskie uczelnie coraz chętniej wybierajš obcokrajowcy. Od 1990 do 2016 roku ich liczba zwiększyła się z 4 do 66 tys. – Jeżeli to tempo zostanie utrzymane, to w 2020 roku w Polsce może studiować ok. 90–120 tys. osób z zagranicy – komentuje Rafał Kroczak, dyrektor ds. analiz w firmie Metropolitan Investment. Wœród zagranicznych studentów przeważajš osoby z krajów sšsiadujšcych z Polskš. To głównie Ukraińcy oraz Białorusini, którzy w 2016 roku stanowili prawie 62 proc. uczšcych się u nas cudzoziemców.

Reszta to studenci przede wszystkim z krajów Europy Zachodniej i Azji. – W 2000 roku w akademikach było zakwaterowanych prawie 144 tys. studentów. W 2016 roku liczba ta zmalała do nieco ponad 101 tys. – podaje Rafał Kroczak. – Wynika to m.in. z wyłšczania częœci budynków z eksploatacji – wyjaœnia. Niektóre obiekty sš modernizowane i przebudowywane. Częœć trzy- i czteroosobowych pokoi zmienia się w pokoje jedno- i dwuosobowe, przez co liczba dostępnych miejsc naturalnie się zmniejsza.

– Lukę pomiędzy popytem a podażš może wypełnić sektor prywatny – podkreœla dyrektor Kroczak. Rynek prywatnych akademików w Polsce jest jednak dopiero na poczštku drogi rozwoju. Ok. 40 domów oferuje prawie 4,5 tys. miejsc.

– Większoœć stanowi majštek pojedynczych osób fizycznych i prawnych – mówi Rafał Kroczak. Kolejne 36 domów studenckich jest własnoœciš niepublicznych szkół wyższych. – Społecznoœć akademicka koncentruje się wokół największych i zarazem najbardziej popularnych uczelni. Od wielu lat najwięcej studentów uczy się na Uniwersytecie Warszawskim i Uniwersytecie Jagiellońskim, ale dużš liczbš studentów mogš się pochwalić także Politechnika Wrocławska, Uniwersytet Łódzki i Uniwersytet Gdański – mówi dyrektor z Metropolitan Investment.

Wioleta Wojtczak, ekspert firmy doradczej Savills, komentuje, że polski rynek prywatnych akademików, który dopiero raczkuje, jest bardzo różnorodny. – Jego rozwój jest podyktowany m.in. wzrostem liczby zagranicznych studentów i małš dostępnoœciš, zwłaszcza w porównaniu z bardziej rozwiniętymi rynkami, miejsc w domach studenckich. Wiele uczšcych się osób decyduje się na wynajem mieszkania – mówi. Wioleta Wojtczak zwraca uwagę na zainteresowanie inwestorów, którzy chcš zarabiać na prywatnych akademikach. Obiektów będzie więc przybywać.

Pralnia i siłownia

Marta Wachowiak, ekspert Metropolitan Investment, przekonuje, że prywatne akademiki pozwalajš na uzyskanie wyższej stopy zwrotu niż mieszkanie na wynajem. – Te ostatnie mogš dać ok. 4–6 proc. rentownoœci brutto, podczas gdy rentownoœć najlepszych inwestycji w komercyjne akademiki sięga nawet kilkunastu procent – zapewnia. – W przypadku naszego Gdańskiego Harwardu stopa zwrotu wynosi 7 proc. w skali roku. Osišgnięta nadwyżka będzie dzielona pomiędzy inwestora a operatora akademika w formule 50/50 – podaje.

Na miniapartament w domu studenckim trzeba mieć co najmniej 196 tys. zł. Stawki najmu lokali zależš od standardu – i mieszkania, i budynku. Liczy się wyposażenie lokalu – łazienki, aneksu kuchennego. W obiektach mogš być też takie udogodnienia, jak pralnia, siłownia, sala komputerowa i wi-fi.

– Stawka najmu za pokój jednoosobowy waha się od 400 do 2,6 tys. zł miesięcznie – podaje Marta Wachowiak. – Najtańsze miejsca w pokoju dwuosobowym kosztujš 300 zł, a najdroższe – ok. 1,3 tys. zł. Za miejsce w trzyosobowym pokoju trzeba zapłacić od 250 do 1,2 tys. zł. Czynsze w publicznych akademikach sš niższe, ale standard wykończenia jest tam inny i najczęœciej brakuje udogodnień.

Metropolitan Investment przeanalizował też rynek prywatnych akademików za granicš. – Jest on bardzo rozwinięty w krajach Europy Zachodniej i USA. Do jednych z najbardziej dojrzałych zalicza się Wielkš Brytanię, gdzie odnotowano duży przypływ międzynarodowych studentów – mówi Rafał Kroczak. – Nowe domy studenckie wcišż sš budowane, a zainteresowanie inwestorów roœnie.

Dyrektor z Metropolitana wskazuje też Holandię i Niemcy, które przycišgajš studentów także z innych krajów m.in. rozwiniętš ofertš kierunków w języku angielskim.

– Nowoczesne domy studenckie oferujš jedno-, dwuosobowe apartamenty z własnš kuchniš i łazienkš – opowiada dyrektor Kroczak. – Deweloperzy nie zapominajš nawet o miejscach parkingowych dla samochodów i rowerów. Š?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL