Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komercyjne

Nowy układ sił na rynku biurowym

Nowe biuro informatycznej firmy Sage w warszawskim Eurocentrum Office Complex
Tétris
Najemcy mogš mieć problemy ze znalezieniem nowoczesnych powierzchni.

Rynek nieruchomoœci komercyjnych przeszedł wielkš ewolucję. Tylko w stolicy podaż biur przekroczyła 5,2 mln mkw. – mówi Łukasz Jędrychowski, ekspert Nuvalu Polska. – Szeroka oferta i duża konkurencja zmieniły układ sił na rynku, faworyzujšc najemcę. Właœciciele budynków, aby przycišgnšć klienta, byli zmuszeni do wielu ustępstw. Oferowali konkurencyjne stawki, wakacje czynszowe, zgadzali się partycypować w kosztach aranżacji czy przeprowadzki.

Nie tylko dla gigantów

W tym roku, jak ocenia Jędrychowski, sytuacja może się zmienić. – Ostatnim rokiem, w którym oddano wiele obiektów, był 2016. Warszawa wzbogaciła się wtedy o ponad 400 tys. mkw. W roku 2017 rynek wyhamował – zauważa. Według szacunków w ubiegłym roku oddano ok. 308 tys. mkw. – W budowie jest ponad 770 tys. mkw., ale zdecydowana większoœć inwestycji zostanie ukończona w latach 2019–2020. Najemcy mogš mieć problemy ze znalezieniem nowoczesnych powierzchni – ocenia.

A zapotrzebowanie na biura stale roœnie. Dobra koniunktura sprzyja rozwojowi firm, rosnš również potrzeby urzędów i agencji rzšdowych. – Ograniczona podaż i rosnšcy popyt mogš sprawić, że właœciciele nieruchomoœci nie będš skłonni do ustępstw. Dlatego planujšce przeprowadzkę firmy powinny się spieszyć – twierdzi ekspert Nuvalu.

Kłopoty mogš mieć zwłaszcza mniejsze firmy. Najlepsze powierzchnie wynajmujš giganci. – Mniejsze spółki muszš renegocjować umowy, czekać na oddanie nowych powierzchni lub zainteresować się ofertš biur serwisowanych – mówi Jędrychowski.

Pytany o rozkład sił na rynku biurowym Filip Szklarz, ekspert Mikomax Smart Office, mówi, że to zależy m.in. od regionu. – W Krakowie warunki nadal dyktować będš raczej właœciciele biur, podczas gdy w Warszawie i Łodzi lepszš pozycję negocjacyjnš zachowajš najemcy – ocenia. – Ważny jest jednak rodzaj biura. Przewagę nad właœcicielem obiektu majš chętni na powierzchnie starej generacji – podkreœla. Stare biura pustoszejš, więc ich właœciciele sš gotowi na duże ustępstwa.

– W przypadku nowoczesnych biur najemca ma już słabszš pozycję – mówi ekspert. Zwraca uwagę, że Polska wcišż jest atrakcyjnym rynkiem dla inwestorów zagranicznych. A to za sprawš brexitu, dobrze wykształconej kadry i stosunkowo niskich kosztów pracy.

Jerzy Węglarz, członek zarzšdu firmy Biuro na Miarę, komentuje, że ubiegły rok udowodnił, iż branża zaczęła poważnie traktować najemców, którzy potrzebujš niewielkich powierzchni wynajmowanych na elastycznych warunkach. – Choć rynek biur w formule all-inclusive (biur serwisowanych) istnieje w Polsce od lat 90., to dopiero w ostatnich latach zaczšł się intensywnie rozwijać – zauważa. – W Warszawie takie powierzchnie można wynajšć w ok. 60 lokalizacjach. W ubiegłym roku pojawili się nowi międzynarodowi operatorzy, jak Mindspace, NewWork, HubHub. Wkrótce dołšczy Spaces. Na rynku działajš również nieduzi prywatni gracze. Takie produkty zaczęli oferować także deweloperzy i właœciciele budynków biurowych – opowiada.

Węglarz ocenia jednak, że nadal brakuje prywatnych biur o powierzchni 20–150 mkw. wynajmowanych na metry. – Biura w formule all-inclusive nie odpowiadajš na potrzeby wszystkich przedsiębiorców. Ci, którzy chcš mieć przestrzeń dla kilku–kilkunastu osób (np. kancelarie), sš zmuszeni szukać mieszkań lub decydować się na wieloletnie umowy w biurowcach – mówi. Dodaje, że duży popyt na elastyczne biura generuje m.in. branża IT i startupy. – Te ostatnie głównie ze względu na to, że szybko rosnš, ale również dlatego, że szybko mogš zniknšć z rynku – wyjaœnia. – Drugš istotnš grupš najemców sš filie lub oddziały zagranicznych firm otwierajšce siedziby w naszym kraju. To zarówno przenoszšcy częœć działów do Polski (Goldman Sachs, JP Morgan), jak i otwierajšcy pierwsze biuro dla kilku osób.

Œcieżki i ule

Filip Szklarz zwraca uwagę na duże zapotrzebowanie na specjalistów i coraz bardziej odczuwalny niż demograficzny. – Deweloperzy odpowiadajš na te nowe wyzwania – podkreœla. – Widać wyraŸny trend tworzenia biur z myœlš o ludziach, a nie jedynie pracownikach. Jednym z symboli tego trendu jest kompleks biurowy na warszawskiej Woli, ze œcieżkami rowerowymi, ulami na dachach, przestrzeniš otwartš także dla mieszkańców – opowiada. Zdaniem Szklarza o przestrzeni biurowej coraz częœciej decydujš sami zatrudnieni, a nie tylko kadra zarzšdzajšca.

Na ten trend zwraca uwagę także Bolesław Kołodziejczyk, dyrektor działu badań rynkowych i doradztwa w firmie Cresa Polska. – Zmiany na rynku pracy zaowocowały popytem na biura, do których łatwo przycišgnšć pracowników, zwłaszcza absolwentów uczelni wyższych – mówi. – Zwiększyło się zapotrzebowanie na przestrzenie nowego typu – przestronne open space'y, chillout roomy, wydzielone miejsca na spotkania z kontrahentami i zebrania zespołów. Najemcy szukajš biur, do których można dojechać komunikacjš miejskš. Œwietnie widać to w Warszawie. Podobnie będzie także w innych miastach. Š?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL