Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Jarosław Mikołaj Skoczeń: Zaczyna brakować działek budowlanych pod inwestycje

W 2018 r. najbardziej obawiamy się, że działek budowlanych jest coraz mniej. To może blokować inwestycje – mówi Jarosław Mikołaj Skoczeń, członek zarządu Emmersona, gość programu Michała Niewiadomskiego.
#RZECZoBIZNESIE: Jarosław Mikołaj Skoczeń: Zaczyna brakować działek budowlanych pod inwestycje

Foto: tv.rp.pl

Gość przyznał, że rok 2017 była bardzo dobry dla firm, które inwestowały w nieruchomości i firm deweloperskich, które budowały. - Też dla agencji nieruchomości, jak my, które sprzedawały mieszkania. To był też dobry rok dla klientów – mówił Skoczeń.

W 2017 r. wydano 250 tys. pozwoleń na budowę mieszkań. 25 proc. więcej niż w 2016 r. - Oddano do użytku 175 tys. mieszkań, absolutny rekord od 1989 r. (13 proc. więcej niż w 2016 r.). We wszystkich województwach został zanotowany dwucyfrowy wzrost – podał gość.

Ceny raczej nie rosły, a jeśli już to minimalnie. - W Gdańsku wzrosły o 8 proc., ale w Warszawie minimalnie i tylko w najlepszych lokalizacjach. Pęd do zakupów mieszkania, przede wszystkim pod inwestycje za gotówkę, był duży, ale nie przekładał się na podnoszenie cen - ocenił Skoczeń.

Zaznaczył, że jest silny nacisk na wzrost płac, bo brakuje ludzi.

- W sektorze budowlanym, to bardzo duża liczba. Coraz bardziej rosną też ceny materiałów budowlanych. Trzecia sprawa to ceny działek. Wiele firm zostało zaskoczonych i działek jest mało. Duzi gracze nie przewidzieli, że będzie aż tak duży ruch i ich działy handlowe nie mają co robić - mówił Skoczeń.

Reklama
Reklama

Gość stwierdził, że zapowiada się, iż w 2018 r. zostanie oddane ok. 10 tys. mieszkań z programu Mieszkanie+. - Jest to bardzo dużo jeżeli uda się to w przeciągu jednego roku. Jeżeli rządzącym uda się utrzymać takie tempo budowy, to byłby to duży sukces, a tych mieszkań dużo potrzeba – ocenił.

Zaznaczył, że Polacy nadal będą dążyli do własności, ale przesuwa się balans na to, żeby jednak wynajmować. - Mieszkań jest coraz więcej na rynku i coraz więcej firm się tym zajmuje – mówił.

- Ok. 50 proc. mieszkań, które się sprzedały w 2017 r. było kupione za gotówkę. To jest niesamowite. Jeżeli stopa procentowa nie wzrośnie, to ten rok też powinien należeć do inwestorów – dodał.

Gość ocenił, że jeżeli stopy nie wzrosną, 2018 r. będzie równie dobry jak 2017. - Najbardziej obawiamy się, że działek budowlanych jest coraz mniej. To może blokować inwestycje. Drugim największym zagrożeniem jest brak pracowników – mówił.

- Czekamy z otwartymi rękoma na przybyszów ze wschodu, którzy chcą dla nas pracować. Chcą u nas pracować, zakładać rodziny i żyć w naszym kraju. Co ciekawe w 2017 r. obywatele Ukrainy kupili w Warszawie ok. 400 mieszkań – dodał.

Nieruchomości
Hotel w gdańskim Wrzeszczu już na starcie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Nieruchomości
Polak na swoim czy na cudzym. Jak chcemy mieszkać?
Nieruchomości
Magazynowe Accolade pracuje nad ofertą dla polskich inwestorów
Nieruchomości
Robyg może wrócić na warszawską giełdę
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama