Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Haszczyński o Donbasie: Zapomniana daleka wojna

AFP
Œrodowa wymiana jeńców między Ukraińcami a prorosyjskimi separatystami przypomniała, że na wschodzie Ukrainy toczy się wojna. Toczy się mało widowiskowo, tak więc powoli się o niej zapomina.

Całkowite zapomnienie bardzo by się spodobało rzšdzšcym w wielu europejskich krajach. Pozwoliłoby na powrót do prowadzenia niczym nieskrępowanych interesów z Władimirem Putinem. A że politycy tego chcš, można się było zorientować w unijnych państwach, w których odbyły się w kończšcym się roku wybory. Zaczynajšc od Francji, gdzie prawie dwie trzecie głosów w pierwszej turze głosowania zdobyli kandydaci prorosyjscy (drugš wygrał krytyczny wobec działań Moskwy Emmanuel Macron). Wyrozumiałoœć dla Putina wyrażali gwiazdorzy kampanii wyborczych w Austrii, Niemczech czy Czechach. Politycznych VIP-ów w różnych krajach UE, którzy mówili, że czas skończyć z sankcjami wobec Rosji za agresję na Ukrainę, sš dziesištki.

Aż trudno uwierzyć, że po takich – chyba szczerych – deklaracjach unijne sankcje przedłużono, co wymaga przecież jednomyœlnoœci. Przywódcy nadal sš gotowi karać Rosję. Bardziej jednak za aneksję Krymu – Moskwa złamała zasadę integralnoœci terytorialnej – niż za wywołanie i prowadzenie wojny w Donbasie. Trochę zrozumienia dla Ukrainy przyniosły też zapewne wydarzenia w Europie Zachodniej – kremlowska ingerencja w tamtejsze wybory i groŸba rozpadu Hiszpanii po ogłoszeniu niepodległoœci przez separatystów z Katalonii.

Jednak wojna na wschodzie Ukrainy, która trwa już prawie cztery lata, nigdy nie została przez UE potraktowana zupełnie poważnie. Gdyby została, to armia ukraińska dostałaby prawdziwš broń. Na dostarczenie jej czegoœ więcej niż menażek czy noktowizorów odważyła się tylko Litwa. Nietrudno zauważyć, że państwa, które na serio angażujš się w obronę Ukrainy (politycznie, a niedługo także przekazujšc nowoczesnš broń), nie należš do UE. To Kanada i Ameryka Trumpa, który miał jeœć z ręki Putinowi, a prowadzi zdecydowanš politykę wobec Moskwy. Inni najwyraŸniej przyjmujš logikę Kremla: nie wolno przeszkadzać œwietnie uzbrojonemu agresorowi.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL