Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Haszczyński: Nauczka dla wszelkich secesjonistów

Fotorzepa, Waldemar Kompala
Emocje w Katalonii osišgnęły taki poziom, że w dajšcej się przewidzieć przyszłoœci trudno sobie wyobrazić jakieœ dobre zakończenie boju separatystów o niepodległoœć.

Może w momencie, gdy państwo czytajš te słowa, sprawa wyglšda wyjštkowo dramatycznie. We wtorek jeszcze spór nie przerodził się w bratobójcze walki, a przywódcy nie siedzieli w więzieniu oskarżeni o zdradę stanu.

Secesjonistom katalońskim udało się wywołać atmosferę wojny domowej i podzielić społeczeństwo na dwie częœci: tych co „z nami" i tych co „przeciw nam", bez miejsca dla symetrystów. Nie udało im się jednak przekonać do swoich planów zagranicy. I to jest jedyna dobra wiadomoœć. Wszyscy ważni uznali, że przyszłoœć tego regionu to wewnętrzna sprawa Hiszpanii. I nie ma mowy, by ogłoszona wbrew Madrytowi niepodległoœć zakończyła się uznaniem, a tym bardziej członkostwem w UE.

Wydaje się, że za sprawš Katalonii w œwiecie Zachodu zatriumfowało przekonanie, iż powstanie nowego państwa jest możliwe tylko wtedy, gdy godzš się na to obie strony. Zgody wyrażonej ostatecznie w legalnym referendum. I to raczej na terenie całego kraju, który ma się rozpaœć. Choć jest i niewzbudzajšcy kontrowersji przykład brytyjski: Londyn zgodził się na taki plebiscyt nie w całym kraju, ale w samej Szkocji (zakończony porażkš secesjonistów). Nacjonaliœci katalońscy wybrali innš drogę. Zdecydowali się na referendum nielegalne i na scenie międzynarodowej przegrali.

To dobra nauczka dla wszelkich secesjonistów. Wirus separatystyczny bardzo się bowiem ożywił, także z winy mediów. Bezrefleksyjnie rozpowszechnia się mapy Europy, na których zaznaczone sš regiony o aspiracjach niepodległoœciowych. Obok miejsc, gdzie naprawdę wrzało lub wrze, sš takie, w których separatyzm jest intelektualnym żartem lub już dawno historiš. Celowo nie wymieniam nazw, zabawa we wskazywanie, gdzie ktoœ chciałby się oderwać, jest nieodpowiedzialna. Prędzej czy póŸniej wszędzie może się pojawić grupa, która uzna, że konstytucja jej nie interesuje, odcina się od skorumpowanych polityków z centrali i korzysta z prawa do samostanowienia. Przynajmniej w œwiecie Zachodu prawo do samostanowienia kończy właœnie żywot. Nie ma co płakać nad tš trumnš.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL