Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Krzyżak: Opozycja chwyta się światopoglšdu

Fotorzepa, Robert Gardziński
Na polskiej scenie politycznej od 2015 roku dominuje Prawo i Sprawiedliwoœć. Opozycja w żaden sposób nie jest w stanie tego zmienić.

Nie powinien zatem nikogo dziwić fakt, że Platforma Obywatelska i Nowoczesna będš imały się różnych pomysłów, by Polacy nie zapomnieli o ich istnieniu. Najlepiej jeœli będš to tematy noœne i kontrowersyjne – np. wysokie premie dla ministrów. Ten ruch PO postawił PiS pod œcianš i wymusił odpowiedŸ. Ale trudno będzie jš uzyskać Nowoczesnej, która właœnie wraca do pomysłu ustawy o zwišzkach partnerskich. Zwłaszcza że projekt ustawy, który dotyczy par różnopłciowych oraz jednopłciowych, i tak w powszechnym odbiorze będzie uznawany za próbę legalizacji „małżeństw" homoseksualnych.

Grzegorz Schetyna wydaje się rozumieć, że to niewłaœciwy sposób walki z PiS, i do pomysłu partii Katarzyny Lubnauer podchodzi sceptycznie. Tymczasem Nowoczesna, chcšc się jakoœ odróżniać od pochłaniajšcej jš Platformy, stawia na tematy œwiatopoglšdowe. Stšd gigantyczne poparcie dla obywatelskiego projektu zmierzajšcego do liberalizacji przepisów aborcyjnych, stšd pomysł na ustawę o prawach kobiet i œwiadomym rodzicielstwie, stšd też powrót do zwišzków partnerskich. Ale to wszystko już kiedyœ było. Za swoich rzšdów PO sięgała po te tematy, gdy na ulice wychodzili górnicy, a rolnicy blokowali drogi. Szło o odwrócenie uwagi od bieżšcych problemów i skupienie uwagi społeczeństwa na czymœ innym. Dziœ, w sytuacji gdy PiS zaoferował polskim rodzinom gigantyczne wsparcie socjalne, a w zanadrzu ma jeszcze parę podobnych propozycji, trudno oczekiwać poważnej dyskusji o zwišzkach partnerskich.

W ruchu Nowoczesnej trzeba raczej widzieć ukłon w stronę elektoratu lewicowo-liberalnego, który, co wyraŸnie widać w sondażach, coraz bardziej skłania się ku SLD. Ale sięganie po kwestie œwiatopoglšdowe to także próba wcišgnięcia do debaty hierarchii Koœcioła katolickiego. Tych biskupów, którzy zgodnie ze swoim obowišzkiem będš przypominali – zapewne w ostrych słowach – o moralnoœci i etyce, łatwiej będzie oskarżyć o sprzyjanie partii rzšdzšcej i jawne wchodzenie do polityki. A to z kolei skrzętnie wykorzystajš lewicujšce media, by skarcić hierarchów i pokazać im, gdzie jest ich właœciwe miejsce.

Swego czasu podobnš drogš podšżał Janusz Palikot. Czy muszę przypominać, że ani jego, ani Twojego Ruchu, któremu przewodził, już na polskiej scenie politycznej nie ma?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL