Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Szułdrzyński: PiS wodzi prezydenta na pokuszenie

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Do zaproponowanego przez prezydenta Andrzeja Dudę na setnš rocznicę odzyskania niepodległoœci referendum konstytucyjnego zostało nieco ponad pół roku. Z przeprowadzonego kilka tygodni temu przez IBRiS sondażu wynika, że 26 proc. Polaków wie, czego ma dotyczyć referendum, a tylko co pišty badany chciałby wzišć w nim udział. Jeżeli frekwencja będzie rzeczywiœcie tak niska, będzie to prestiżowa porażka prezydenta.

Choć politycy PiS nierzadko drš koty z Andrzejem Dudš – ostatnio ostro krytykowali go po tym, jak zawetował ustawę degradacyjnš – jest oczywiste, że wizerunkowe osłabienie prezydenta może rykoszetem uderzyć również w Prawo i Sprawiedliwoœć. A w okresie wyborczym, między wyborami samorzšdowymi, europejskimi i parlamentarnymi, wszelkie dodatkowe problemy mogš być dla PiS sporym ryzykiem. Dlatego poniedziałkowš prezentację wyników konsultacji konstytucyjnych trzeba traktować nie jako uderzenie w prezydenta, lecz wręcz przeciwnie, jako rękę wycišgniętš w jego stronę. Jest bowiem tajemnicš poliszynela, że organizowane przez Kancelarię Prezydenta debaty na temat konstytucji, delikatnie rzecz ujmujšc, tłumów nie porywajš. Trzeba to powiedzieć wprost: tylko zaangażowanie się PiS w projekt debaty konstytucyjnej może go uratować. To PiS, zapraszajšc marszałków Sejmu, Senatu, premiera czy prezesów Trybunału Konstytucyjnego – jak to miało miejsce w poniedziałek, jest w stanie wykreować wydarzenia i wzbudzić zainteresowanie opinii publicznej.

Ale jeœli traktować działanie PiS jako ofertę dla prezydenta, trzeba dostrzec ukrytš w tym pułapkę. Otóż większoœć przepytanych przez partię rzšdzšcš ekspertów opowiada się za zdecydowanym wzmocnieniem oœrodka władzy i pozostawienia urzędu głowy państwa jako „elementu dekoracyjnego". Jeœli więc Duda przyjmie pomoc PiS, liczyć się będzie musiał z tym, że w sprawie nowego ustroju partia Jarosława Kaczyńskiego ma fundamentalnie odmienne interesy od głowy państwa. Z drugiej strony odrzucenie oferty PiS będzie oznaczać, że prezydent pogodzi się z tym, iż przegrane referendum uderzy w jego pozycję. Tak Ÿle i tak niedobrze.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL