Szaniawski: Zakażmy radia w samochodzie

aktualizacja: 17.02.2017, 15:14
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Ci, którzy chcą wprowadzenia zakazu poruszania się na rowerze ze słuchawkami na uszach, powinni raczej pochylić się nad losem kierowców samochodów.

REDAKCJA POLECA
16.02.2017
Zakaz słuchania muzyki podczas jazdy na rowerze?
16.02.2017
Jędrzejkowski: Karto rowerowa, wróć!
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Bo to ci drudzy, zamknięci w stalowych puszkach, są głusi, nie tylko na argumenty.

Australijscy badacze ustalili, że rowerzysta w słuchawkach, odtwarzając muzykę na umiarkowanym poziomie, jest w stanie usłyszeć dużo więcej dźwięków z otoczenia niż kierowca samochodu, nawet wtedy, gdy ten ostatni ma... wyłączone radio.

Badania pokazują, że rowerzysta słuchający muzyki na poziomie 87 decybeli wyraźnie słyszy wołanie i dzwonek, a kierowca samochodu słuchający radia (na umiarkowanym poziomie 69 decybeli) – nie słyszy ani jednego, ani drugiego. Dopiero po wyłączeniu odtwarzacza jest w stanie usłyszeć pieszego i rowerzystę, ale na poziomie porównywalnym z rowerzystą słuchającym muzyki przez słuchawki dokanałowe, czyli bardzo mocno wygłuszające dźwięki z otoczenia.

Częstym argumentem zwolenników wprowadzenia zakazu korzystania ze słuchawek dla rowerzystów jest obawa, że nie usłyszą nadjeżdżającego z tyłu samochodu. Sęk w tym, że dla prawidłowo poruszającego się ulicą rowerzysty takie dźwięki są bezużyteczne. Miałby za każdym razem odwracać się, by sprawdzić, czy przypadkiem kierowca nie zamierza go staranować, i szukać ewentualnej drogi ucieczki na pobocze lub chodnik? A co z poruszającymi się bezszelestnie samochodami elektrycznymi? Zakazać?

Rowerzyści to nie bezmyślni samobójcy. Zdają sobie sprawę, że są bez szans w kolizji z chronionymi warstwami blachy użytkownikami samochodów. Bardziej wierzę w ich rozsądek niż w mnożenie kar. Tym bardziej że dojeżdżając na rowerze do pracy, codziennie mijam kierowców z komórką w ręku.

Zastanawiam się, kiedy posłowie zatroszczą się o osoby z niedosłuchem. I zakażą im wychodzenia z domu. Bo nietrudno wylać dziecko z kąpielą...

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE