Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Po karze dla TVN: Wolność mediów? Wolne żarty

Fotorzepa, Robert Gardziński
Tu nawet nikt niczego nie udaje.

„Tę karę traktowałabym jako symbolicznš, która będzie czerwonym œwiatłem ostrzegawczym dla wszystkich stacji i dziennikarzy" – powiedziała Hanna Karp, wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej o. Tadeusza Rydzyka. Chodzi o „symboliczne" prawie 1,5 mln zł, najwyższš karę, jakš kiedykolwiek nałożyła Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Otrzymał jš TVN za rzekome naruszenie art. 18 ust. 1 i 3 ustawy o radiofonii i telewizji poprzez „propagowanie działań sprzecznych z prawem i sprzyjanie zachowaniom zagrażajšcym bezpieczeństwu w trakcie relacjonowania wydarzeń w parlamencie i wokół niego, w dniach 16–18 grudnia 2016".

Pani Karp, oprócz wystšpień w TV Trwam i Radiu Maryja oraz publikowania w „Egzorcyœcie", na zlecenie KRRiT zajmowała się sprawš relacjonowania w mediach ubiegłorocznych protestów. To jej ustalenia stały się podstawš do nałożenia kary na TVN. To ona, pracujšc dla koncernu o. Rydzyka, wydała wyrok na konkurencję, jakš dla TV Trwam jest TVN. To także wyrok, jaki PiS stara się wydać na konkurencję politycznš. Po zawłaszczeniu mediów publicznych partia rzšdzšca wycišga rękę po prywatne – chcšc mieć monopol.

Oczywiœcie od decyzji KRRiT można się odwołać: najpierw do Sšdu Okręgowego, a potem do Apelacyjnego w Warszawie. Skarga kasacyjna – jak podkreœla rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar – trafi natomiast do nowej, powstałej w wyniku przyjęcia prezydenckich ustaw sejmowych Izby Kontroli Nadzwyczajnej oraz Spraw Publicznych Sšdu Najwyższego. Konstrukcję tego organu omawiał we wtorek Senat: w jej skład wchodzić będš dwaj sędziowie wskazani przez większoœć sejmowš oraz ławnik. Trudno sobie wyobrazić, że sprzeciwiš się władzy, która dała im pracę i która może ich jej pozbawić.

Wyglšda na to, że PiS zaprojektowało sobie niezwykle skutecznš prawnš maszynkę do dławienia wolnoœci słowa i pluralizmu mediów. Ciekawe, kiedy się zorientuje, że to się udać nie może – dopóki istniejš telefony komórkowe, internet lub choćby papier i atrament.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL