Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Koleje

Omelian atakuje, Balczun odpowiada

Wojciech Balczun
Fotorzepa/Mateusz Dšbrowski
Ukraiński minister domaga się dymisji całego polskiego zarzšdu kolei oraz spraw karnych dla byłego prezesa i jego ekipy.

Rada ministrów Ukrainy przyjęcia dziœ dymisję złożonš przez Wojciecha Balczuna, prezesa państwowych kolei Ukrainy. Na jego miejsce do czasu ogłoszenia i rozstrzygnięcia nowego konkursu został powołany Jewgienij Krawcow dotychczasowy wiceminister infrastruktury i transportu.

Najbardziej z odejœcia polskiego menadżera ucieszył się jego największy krytyk - Wołodymyr Omelian minister infrastruktury i transportu.

- Zwolnienie Balczuna (Polak sam złożył wniosek o dymisję - red) to dobry krok, chociaż spóŸniony. Powinien nastšpić w czerwcu na podstawie odpowiedniego raportu rzšdowego. Ale takiego raportu nie ma do dziœ, niestety. Przypomnę, że od 10 miesięcy domagałem się zmiany wyższego kierownictwa kolei. I teraz najważniejsze - musi być pełna wymiana całego kierownictwa na profesjonalne i rzeczywiœcie niezależne - cytuje ministra biuro prasowe resortu.

Omelian cieszy się też, że prowadzone jest dochodzenie dotyczšce działalnoœci kierownictwa kolei.

- Teraz prokuratura generalna i inne organy œcigania prowadzš ok. 90 spraw karnych o zagarnięcie, roztrwonienie i przejęcia majštku kolei drogš wykorzystania stanowisk służbowych. Do tego Balczun w rzeczywistoœci sam odsunšł się od wykonywania obowišzków na długo przed złożeniem dymisji - dodał minister.

Miał on też za złe zbyt częste przeloty polskich członków zarzšdu kolei na trasie Kijów-Warszawa i z powrotem.

- U członków zarzšdu: Ireneusza Wasilewskiego, Remigiusza Paszkiewicza oraz Sławomira Nowaka szefa Ukrawtodora (spółka zależna kolei -red) i u mnie w Polsce zostały rodziny, tam nasze dzieci chodzš do szkół. Przylatujemy w pištek wieczorem, a w poniedziałek rano jesteœmy z powrotem w Kijowie. Nic w tym niezwykłego. Natomiast podczas przebywania na Ukrainie jesteœmy praktycznie cały czas w pracy. A kiedy wracamy do mieszkań to i tak cały czas myœlimy o strategii firmy - odpowiadał prezes.

Dziœ Wojciech Balczun podsumował swojš pracę na Ukrainie na portalu społecznoœciowym. Nie wdawał się tam w pyskówki z ministrem Omelianem, ale przyznał, że „codzienna krytyka" była dla niego motywacjš, a jako cudzoziemiec miał bardziej pod górę. „Rozumiałem jak bardzo strategicznym przedsiębiorstwem jest na Ukrainie kolej i jakie ograniczenia nakłada to na mojš działalnoœć z tej prostej przyczyny, że jestem obcokrajowcem".

Wojciech Balczun przyznał, że obejmujšc stanowisko prezesa w kwietniu 2016 r. (wygrał konkurs rzšdowy), sytuacja w firmie była „dużo trudniejsza niż można było sobie wyobrazić". Wyliczył, co przez rok udało się zrobić:

- Ustabilizowaliœmy firmę, poprawiliœmy wszystkie wskaŸniki, przygotowaliœmy pięcioletniš strategię, przywróciliœmy reputację kolei ukraińskich na arenie międzynarodowej, zawróciliœmy jš na drogę inwestycji, uruchomiliœmy nowe połšczenia pasażerskie - wyliczył menadżer.

Balczun podał, że „za 6 miesięcy 2017 r. według międzynarodowych standardów finansowych zysk netto wyniósł 122,5 mln hrywien czyli o 3,9 mld hrywien r/r". Zarzšd w większoœci złożonemu z Polaków zmniejszył też o 15 proc. zadłużenie kolei. Zwiększył natomiast wpłaty do budżetu państwa. W 1 półroczu 2017 r. było to 8,8 mld hrywien o 1,1 mld hrywien więcej w ujęciu rocznym.

Były prezes podziękował za wsparcie swojej rodzinie i Ukraińcom, którzy go popierali i pomagali.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL