Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Ireneusz Merchel: Inwestycje na kolei dopiero się rozpędzają

Pociągi międzyregionalne będą jeździły z prędkością co najmniej 160 km/h, na niektórych odcinkach nawet 200 km/h – mówi Ireneusz Merchel, prezes PKP PLK, gość programu Marcina Piaseckiego.

Aktualizacja: 11.09.2017 14:29 Publikacja: 11.09.2017 13:42

#RZECZoBIZNESIE: Ireneusz Merchel: Inwestycje na kolei dopiero się rozpędzają

Foto: tv.rp.pl

PKP PLK zajmuje się infrastrukturą kolejową w Polsce.

- Górka remontowa na kolei dopiero się zaczyna. Rozpędzamy się po okresie zastoju - mówił Merchel.

- Obecnie mamy podpisane umowy na ponad 18 mld zł, czyli jedną trzecią perspektywy. Do końca roku podpiszemy umowy na następne kilka miliardów. W tym roku będziemy mieli zakontraktowane ok. 20 mld zł – dodał.

Gość zaznaczył, że w tej chwili jest dwieście kilkadziesiąt placów budów.

Reklama
Reklama

- W tym roku inwestycje będą wykonane na poziomie ok. 5,5 mld zł, a w przyszłym planujemy, że przekroczymy 10 mld zł. Na podobnym poziomie będzie rok 2018, 2019 i 2020 – prognozował.

Merchel podkreślił, że remonty, to tak naprawdę modernizacje.

- Po realizacji obecnego planu pociągi międzyregionalne będą jeździły z prędkością co najmniej 160 km/h, na niektórych odcinkach nawet 200 km/h. W ruchu regionalnym standardem jest prędkość pociągów do 120 km/h – mówił.

- Przy większych inwestycjach praktycznie budujemy te linie od podstaw, od nowa – dodał.

Gość zaznaczył, że po 3 latach główne ciągi komunikacyjne będą na etapie końcowym.

- Podróż pociągiem będzie bardziej bezpieczna, bo przebudowujemy urządzenia sterowaniem ruchem kolejowym. Będzie tutaj mniejszy wpływ człowieka, który zawsze jest najsłabszym ogniwem - tłumaczył Merchel.

Reklama
Reklama

Przyznał, że ze środków unijnych zostanie wydanych prawie 67 mld zł.

- W poprzedniej perspektywie plan był na 35 mld zł, a wykorzystano ok. 19 mld zł – przypomniał.

Zdradził, że po 2020 r. celem PKP PLK jest podwyższanie prędkości na gotowych szlakach.

- Wstępnie wytypowaliśmy 1500-2000 km linii, gdzie można jechać szybciej niż 200 km/h – mówił.

- Potem przechodzimy na inne linie. Jeżeli zrobimy główne ciągi, krwiobieg, który jest istotny z punktu widzenia kraju, przejdziemy na linie mniej istotne, ale bardzo ważne – dodał.

Wykonawcy jakiś czas temu narzekali, że nie mają pracy, a teraz twierdzą, że mają jej za dużo.

Reklama
Reklama

- W ubiegłym roku do każdego przetargu startowało 10-12 wykonawców. W tej chwili startuje ich 5-6. Tzn., że ten rynek jest już trochę nasycony, ale są rezerwy – ocenił Merchel.

Średnia prędkość pociągu towarowego w Polsce to 25-27 km/h.

- Na koniec perspektywy chcemy przekroczyć 40 km/h. Jest to bardzo realne – stwierdził.

Transport
UE chce zmienić zasady dotyczące bagażu w tanich liniach. Co planuje?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama