Reklama

Meksyk: Tragiczna rocznica strasznego trzęsienia ziemi

Ponad dwieście osób zginęło w wyniku kolejnych wstrząsów w Meksyku.

Aktualizacja: 20.09.2017 23:04 Publikacja: 20.09.2017 18:46

Meksyk: Tragiczna rocznica strasznego trzęsienia ziemi

Foto: PAP/EPA

Trzęsienie, do którego doszło we wtorek po południu, miało 7,1 stopnia w skali Richtera, a jego epicentrum znajdowało się 12 kilometrów na południowy wschód od miejscowości Axochiapan w stanie Morelos, 120 kilometrów od stolicy kraju – miasta Meksyk – która także ucierpiała.

Znaleziono już 216 ciał ofiar trzęsienia, wciąż przeszukiwane są ruiny, zatem liczba ta może wzrosnąć. Najwięcej ofiar było w stanie Morelos – tam do środy po południu odnaleziono 71 ciał. W mieście Meksyk było 86 ofiar, w stanie Puebla – 43, w stanie Meksyk – 12, w stanie Guerrero – trzy, w Oaxace – jadną.

Kiedy ziemia się zatrzęsła, Meksykanie myśleli, że to wciąż wstrząsy wtórne po niedawnym trzęsieniu ziemi. Ostatnie trzęsienie miało bowiem miejsce niecałe dwa tygodnie wcześniej.

7 września Meksyk przeżył najsilniejsze od stu lat trzęsienie ziemi, które nawiedziło południe Meksyku, ale było odczuwalne także w środkowej części kraju. Jego magnituda wyniosła 8,1 stopnia w skali Richtera, a najbardziej ucierpiały stany Oaxaca, Chiapas oraz Tabasco. W mieście Meksyk zawaliło się kilka budynków. Okazało się jednak, że wtorkowe trzęsienie było zupełnie nowym zdarzeniem, niepowiązanym z tym z 7 września.

Do ostatniego wstrząsu doszło dokładnie w 32. rocznicę jednego z najbardziej tragicznych trzęsień ziemi w historii Meksyku, które nawiedziło stolicę kraju rankiem 19 września 1985 roku.

Reklama
Reklama

Wówczas śmierć poniosło 10–45 tysięcy osób (wg różnych źródeł), a 250–700 tysięcy osób straciło dach nad głową. Ponad 6000 budynków zostało zniszczonych albo rozebranych później ze względu na poważne uszkodzenia. W ubiegły wtorek z tej okazji odbyła się symulacja trzęsienia ziemi. Syreny zawyły zaledwie na dwie godziny przed – tym razem już prawdziwym – trzęsieniem.

Podobnie jak w 1985 roku zwraca się uwagę na ogromną jedność narodu meksykańskiego w obliczu tragedii. Od razu po trzęsieniu ziemi wyszli na ulicę, żeby własnoręcznie i nie czekając na służby bezpieczeństwa odgruzowywać zawalone budynki w poszukiwaniu ofiar. Przy niektórych zburzonych gmachach zebrały się nawet setki ludzi, które ustawione w długich liniach podawały sobie kolejno cegły i wiadra z gruzem.

W jednym z takich miejsc po godzinach pracy udało się odnaleźć żywego psa ku ogromnej radości zgromadzonego tłumu. Wideo z tego szczęśliwego momentu krąży w internecie i stało się wiralem.

Najwięcej ofiar znaleziono w miejscowości Jojutla w stanie Morelos. W stolicy kraju najbardziej dramatyczne wydarzenia miały miejsce w szkole Enrique Rebsamen, gdzie zginęło ponad 20 uczniów i kilku dorosłych. Na Uniwersytecie Technologicznym Monterrey zginęło pięć osób, wciąż trwa akcja ratunkowa.

Do tej pory zarejestrowano już 23 wstrząsy wtórne, największy o sile 4 stopni w skali Richtera. W mieście Meksyk szpitale oferują darmową pomoc medyczną, otworzono też ponad 500 darmowych punktów dostępu do sieci wi-fi.

Prezydent Meksyku Enrique Pena Nieto nazwał trzęsienia ziemi w Meksyku nowym stanem wyjątkowym.

Reklama
Reklama

Prezydenta trzęsienie zastało w podróży do stanu Oaxaca, gdzie miał się spotkać z ofiarami poprzedniego trzęsienia ziemi. Szybko jednak odwołał wizytę i wrócił do stolicy kraju. Prezydent oznajmił, że jest pod wielkim wrażeniem jedności i pracy Meksykanów, którzy kolejny raz zjednoczyli się w obliczu tragedii. Powiedział, że trzęsienie było dla narodu meksykańskiego nową próbą, bardzo bolesną.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama