Klęski żywiołowe

Japonia: Takiej powodzi nie było od dekad. 179 zabitych

AFP
179 osób zginęło, a 70 jest uznanych za zaginione po największej od dziesięcioleci powodzi w Japonii - informuje BBC.

Ulewne deszcze doprowadziły w Japonii do licznych osunięć gruntu i podtopień. Ponad 8 milionów osób musiało opuścić swoje domy.

W ostatnich dniach opady zelżały, ale kraj nadal usuwa skutki zniszczeń spowodowanych przez wodę. Ostatni raz opady w Japonii pociągnęły za sobą tak wiele ofiar w 1982 roku.

Obecnie dostępu do wody pitnej nie ma 270 tys. gospodarstw domowych, a tysiące rodzin muszą radzić sobie bez elektryczności.

Najbardziej ucierpieli mieszkańcy prefektur Okayama, Hiroszima i Yamaguchi.

Tysiące Japończyków wciąż nie mogą wrócić do swoich domów koczując w tymczasowych schroniskach urządzonych na salach gimnastycznych szkół.

W usuwanie szkód zaangażowanych jest ok. 70 tys. żołnierzy, strażaków i innych pracowników państwowych służb.

Japońska Agencja Meteorologiczna ostrzega tymczasem przed kolejnymi osunięciami ziemi.

Z powodu klęski żywiołowej premier Japonii Shinzo Abe odwołał podróże zagraniczne. Mimo to znalazł się w ogniu krytyki, ponieważ na Twitterze pojawiły się zdjęcia, na których widać jak uczestniczy wraz z posłami w przyjęciu w czasie, gdy opady deszczu robiły się intensywniejsze.

"Czy on czytał informacje o deszczach i osunięciach ziemi? Czy słowo umiar jest w jego słowniku?" - napisał jeden z użytkowników Twittera.

"Siedzą w bezpiecznym miejscu i piją, podczas gdy na zewnątrz ludzie walczą (o życie). Senatorowie, myślałem, że bardziej troszczycie się o swoich obywateli" - dodał inny.

 

Źródło: BBC

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL