Kadry

Ochrona pracownika po urlopie dla rodziców - kiedy nie obowiązuje

123RF
REDUKCJE | Pracownik, który korzystał z urlopu dla rodziców, ma gwarantowany powrót do firmy na to samo lub równorzędne stanowisko. Jeśli jednak nie jest to możliwe, a nie można z nim uzgodnić innych zasad współpracy, można mu złożyć wypowiedzenie zmieniające, a nawet definitywne.

Zgodnie z art. 1832 kodeksu pracy, pracodawca dopuszcza pracownika po zakończeniu urlopu macierzyńskiego, urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego, urlopu rodzicielskiego oraz urlopu ojcowskiego do pracy na dotychczasowym stanowisku. Jeżeli nie jest to możliwe, daje mu stanowisko równorzędne z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub inne, odpowiadające jego kwalifikacjom zawodowym. Musi mu przy tym zapewnić wynagrodzenie, jakie otrzymywałby, gdyby nie korzystał z urlopu.

Przepis ten stanowi gwarancję dla rodziców, że po zakończeniu korzystania z wymienionych urlopów będą mogli wrócić do swojej dotychczasowej pracy (ewentualnie do pracy na stanowisku równorzędnym lub odpowiadającym jego kwalifikacjom).

Przyjmuje się, że art. 1832 k.p. dotyczy każdego powrotu pracownika do pracy, nawet w przypadku korzystania z części danego urlopu.

Jeśli firma uchyla się od realizacji tego obowiązku, pracownik nie jest bezbronny. Przysługuje mu roszczenie o dopuszczenie do pracy na poprzednio zajmowanym stanowisku, o wynagrodzenie za gotowość do pracy, ewentualnie o ustalenie wynagrodzenia we właściwej wysokości. Może więc wystąpić do sądu pracy z żądaniem realizacji tych uprawnień, które wynikają bezpośrednio z k.p.

Zarobki bez zmian

Powracającemu rodzicowi przysługuje wynagrodzenie za pracę, jakie otrzymywałby, gdyby nie korzystał z urlopu. Sensem tej regulacji jest to, aby pensja pracownika uwzględniała zmiany, jakie nastąpiły w czasie urlopu. Chodzi tu zarówno o ewentualne podwyżki, jak i obniżki wynagrodzenia dotyczące stanowiska pracy tej osoby. Jeśli więc w wysokości poborów wystąpiły zmiany, należy uwzględnić ich wpływ również na wysokość zarobków powracającego rodzica (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 stycznia 2008 r., II PK 143/07).

Zatem niezależnie od tego, czy pracownik wrócił do pracy na stanowisko dotychczasowe, równorzędne czy też inne (zgodne z kwalifikacjami), nie powinno to wpłynąć niekorzystnie na jego sytuację finansową.

Gwarantowane miejsce

Zasadniczo po zakończeniu jednego z wymienionych urlopów pracownik powinien wrócić na swoje dotychczasowe stanowisko. Wyjątkiem jest możliwość skierowania go do pracy na stanowisku równorzędnym lub odpowiadającym jego kwalifikacjom, gdy powrót na poprzednie nie jest możliwy.

Niemożność zatrudnienia na dotychczasowym stanowisku powinna mieć przy tym obiektywny charakter. Powinna wynikać np. ze zmiany struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa i likwidacji stanowiska pracy rodzica.

Niemożności dopuszczenia pracownika powracającego z urlopu do pracy na dotychczasowe stanowisko nie stanowi natomiast zatrudnienie na tym stanowisku innej osoby. Zatrudniając inną osobę na stanowisku rodzica korzystającego z urlopu należy bowiem mieć na uwadze, że ustawa zapewnia mu powrót na dotychczasowe miejsce.

Jednostronna decyzja

O tym, na jakim konkretnie stanowisku zostanie zatrudniony pracownik powracający z urlopu, decyduje samodzielnie pracodawca. Przewidziana w przywołanym przepisie możliwość zatrudnienia pracownika po zakończeniu urlopu na innym stanowisku niż zajmowane przed urlopem – chociaż stanowi jednostronną zmianę treści stosunku pracy – nie wymaga wypowiedzenia zmieniającego. Dopuszczenie do innej pracy w trybie tego przepisu następuje w drodze polecenia służbowego lub uzgodnienia z pracownikiem stanowiska, które ma zająć.

Tak też wskazywał SN w wyroku z 26 stycznia 2017 r. (II PK 333/15). Dodał przy tym, że decyzja pracodawcy o rodzaju stanowiska powierzonego pracownikowi powracającemu z urlopu macierzyńskiego nie jest dowolna. Chodzi nie tylko o kryteria, jakie musi spełniać to stanowisko oraz gwarancje płacowe, ale także o wynikającą z art. 1832 k.p. kolejność składanych rodzicowi propozycji dalszego zatrudnienia. W pierwszym rzędzie rodzic ma bowiem zapewniony powrót na stanowisko zajmowane przed urlopem, a dopiero wtedy, gdy nie jest to możliwe, szef powinien mu zaoferować stanowisko równorzędne lub odpowiadające jego kwalifikacjom. W ten sposób ustawodawca chroni stabilność zatrudnienia rodziców.

Pamiętać przy tym należy, że stanowisko równorzędne to takie, na którym wykonywana jest praca tego samego rodzaju, które gwarantuje wynagrodzenie na dotychczasowym poziomie i zapewnia dotychczasową pozycję zawodową oraz możliwości awansu nie mniejsze od uprzednio posiadanych (uchwała SN z 27 września 1979 r., I PZP 37/79).

Prawo do wypowiedzenia

Dopuszczenie do pracy jest bezwzględnym obowiązkiem pracodawcy. Firma nie może więc odmówić zatrudnienia pracownika po jednym z wymienionych urlopów, nawet jeśli nie dysponuje stanowiskiem dotychczasowym, równorzędnym lub odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym.

Pracodawca musi zatem dopuścić pracownika do pracy. Następnie zaś – jeśli strony nie dojdą do porozumienia – może mu złożyć wypowiedzenie zmieniające warunki pracy lub płacy na mocy art. 42 k.p. Przepisy k.p. nie stanowią bowiem przeszkody w wypowiedzeniu takiej osobie warunków pracy i płacy, jeżeli zachodzi uzasadniona przyczyna (podobnie SN w uchwale z 30 grudnia 1985 r., III PZP 50/85).

Również w sytuacji, gdy pracodawca nie był zadowolony z dotychczasowej pracy osoby objętej ochroną z art. 1832 k.p. i chciał na jej miejsce zatrudnić kogoś innego, może – po dopuszczeniu rodzica do pracy na dotychczasowym stanowisku – skorzystać z instytucji wypowiedzenia zmieniającego.

Jeśli zaś, po dopuszczeniu pracownika do pracy, zakład nie ma możliwości dalszego jego zatrudniania, to może mu wypowiedzieć umowę o pracę na ogólnych zasadach. To wypowiedzenie pracownik może zaskarżyć do sądu pracy. ?

Niżej w hierarchii

Przeniesienie na stanowisko o niższym prestiżu w strukturze organizacyjnej wymaga wypowiedzenia zmieniającego, nawet gdy nie pociąga za sobą pogorszenia warunków płacowych. Nie bez znaczenia jest w tym przypadku także subiektywne odczucie przez pracownika takiej zmiany, odbieranej jako pewne upokorzenie w oczach współpracowników. Jeśli więc rodzic wracający do pracy po urlopie ma otrzymać stanowisko, które jest faktycznie niższe w hierarchii niż dotychczasowe, na co się nie zgadza, to firma powinna posłużyć się wypowiedzeniem zmieniającym.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL