Kadry

Ochrona przedemerytalna pozwoli byłemu prezesowi ponownie objąć stanowisko

123RF
Zwolniony członek zarządu, objęty ochroną przedemerytalną, może wrócić do pracy. Ustanie więzi korporacyjnej z osobą z władz spółki nie powoduje automatycznego ustania jej stosunku pracowniczego.

Tak uznał Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z 16 maja 2012 r. (III PZP 3/12). Podkreślił, że brak celowości przywrócenia do pracy członka zarządu pracownika, który po odwołaniu z funkcji nie może efektywnie wykonywać obowiązków pracowniczych, gdyż nie ma ku temu umocowania, nie pozbawia go roszczeń z kodeksu pracy, w tym o przywrócenie do pracy.

Tą uchwałą SN przeciął rozbieżności doktryny i orzecznictwa w sprawie dopuszczalności żądania przywrócenia do pracy przez odwołanego prezesa czy innego członka zarządu. Takie stanowisko SN wynika z autonomiczności korporacyjnego i pracowniczego stosunku prawnego łączącego osobę z zarządu ze spółką. Stąd ustanie więzi korporacyjnej nie powoduje automatycznie ustania stosunku pracowniczego.

Jakie przepisy

Wniosek ten potwierdzają:

-• art. 203 § 1 zdanie drugie kodeksu spółek handlowych, odnoszący się do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oraz

-• art. 370 § 1 zdanie drugie k.s.h. dotyczący spółek akcyjnych.

Zgodnie z nimi odwołanie z zarządu z pełnionej funkcji uchwałą wspólników nie pozbawia tej osoby roszczeń ze stosunku pracy.

Sąd Najwyższy dopuścił zatem formalną możliwość sformułowania przez byłego członka zarządu roszczenia o przywrócenie do pracy. Zauważył jednak, że jego uwzględnienie przez sąd może zależeć od konkretnej sytuacji powoda. W szczególności od tego, czy pozostaje on pod szczególną ochroną stosunku pracy, w tym przedemerytalną z art. 39 k.p.

Sąd nie zawsze zamieni

Rozpatrując sprawę byłego członka zarządu nieobjętego ochroną z art. 39 k.p. sąd pracy może sięgnąć po art. 45 § 2 w zw. z art. 56 § 2 k.p. Pozwalają one wybrać za pracownika roszczenie o odszkodowanie zamiast jego żądania o przywrócenie do pracy, gdy sąd uzna przywrócenie za niecelowe lub niemożliwe. To, że odwołany prezes nie będzie mógł wykonywać obowiązków po przywróceniu, bo nie ma mandatu do sprawowania funkcji, wystarczająco uzasadnia przyznanie mu roszczenia alternatywnego.

Z odmienną sytuacją mamy do czynienia u osoby odwołanej z władz spółki, która jest pod szczególną ochroną. W związku z wyłączeniem stosowania art. 45 § 2 przez art. 45 § 3 k.p. sąd nie może za nią wybrać odszkodowania w zamian za przywrócenie na etat.

Należy przychylić się do tego stanowiska SN. Sąd pracy powinien uwzględnić przywrócenie członka zarządu objętego szczególną ochroną, którego odwołanie nie było spowodowane zawinionym naruszeniem przez niego obowiązków. Okoliczność, że między spółką a przywróconym dojdzie wtedy jedynie do nawiązania formalnego stosunku pracowniczego, bez możliwości faktycznego wykonywania przez niego pracy, nie niweczy przysługującego mu roszczenia.

Nieuzasadnione jest zatem stosowanie w takiej sytuacji art. 477 [1] kodeksu postępowania cywilnego z zw. z art. 8 k.p. Na podstawie art. 477 [1] k.p.c. sąd pracy może orzec o odszkodowaniu zamiast zgłoszonego roszczenia o przywrócenie, gdy jest to nieuzasadnione. Art. 8 k.p. stanowi z kolei, że nie można czynić użytku ze swojego prawa, który byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Stosowanie art. 477 [1] k.p.c. w zw. z art. 8 k.p. prowadziłoby bowiem do sytuacji, gdy także członek zarządu, objęty szczególną ochroną, byłby praktycznie pozbawiony szans przywrócenia na etat.

Zasądzenie odszkodowania zamiast przywrócenia do pracy byłego członka zarządu na mocy art. 477 [1] k.p.c. byłoby dopuszczalne, gdyby to działanie lub zaniechanie samego prezesa czyniło powrót do firmy nieuzasadnionym lub sprzecznym z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Potwierdza to SN w uchwale z 16 maja 2012 r.

Odmienna interpretacja

Nie można zatem zgodzić się z poglądem wyrażonym w wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z 25 sierpnia 2015 r. (V Pa 98/14). Przyznał on, że już sama niemożność wykonywania obowiązków pracowniczych przez byłego członka zarządu, który z odwołaniem utracił umocowanie do wykonywania czynności w spółce, jest sprzeczna ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa i uzasadnia stosowanie art. 477 [1] k.p.c.

Po pierwsze, takie twierdzenie w każdym przypadku usprawiedliwiałoby zasądzenie odszkodowania na tej podstawie, choć są to okoliczności niezależne od byłego członka zarządu. W konsekwencji zastosowanie art. 477 [1] k.p.c. w zw. z art. 8 k.p. prowadziłoby do jego pokrzywdzenia. To bowiem właśnie były prezes ponosiłby konsekwencje odwołania go z funkcji i rozwiązania z nim umowy. Po drugie, z roszczeniem o przywrócenie na etat odwołany z władz może żądać wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, które u osoby objętej ochroną przedemerytalną z art. 39 k.p. przysługuje za cały okres braku pracy. Natomiast przy odszkodowaniu wynagrodzenie należy się co do zasady jedynie za okres wypowiedzenia. Interpretacja klauzul generalnych z art. 8 k.p. stosowanych w zw. z art. 477 [1] k.p.c. dokonana przez SO w Białymstoku jest zatem sprzeczna z zasadą ochrony pracownika i nie powinno się jej stosować do byłego prezesa starającego się o powrót do spółki, objętego szczególną ochroną.

Zdaniem autorki

Katarzyna Klimczak, prawnik, Meissner & Partnerzy Radcowie Prawni

Były członek zarządu objęty ochroną przedemerytalną z art. 39 k.p. ma realną szansę na przywrócenie do pracy. Za takim poglądem przemawia cel kodeksowych regulacji o roszczeniach pracownika w razie rozwiązania z nim bezprawnie umowy przez spółkę, jakim jest jego ochrona przed niezgodnymi z prawem działaniami pracodawcy. Z momentem nawiązania stosunku pracowniczego między spółką a prezesem staje się on pracownikiem. Należy zatem stosować do niego realne, a nie fikcyjne przepisy kodeksu pracy, w tym te o roszczeniach o przywrócenie do pracy.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL