Kadry

Dzięki RODO kamery w firmach będą legalne

Adobe Stock
Od 25 maja zmienią się zasady monitoringu wideo terenu zakładu pracy. Wielu pracodawców o tym nie wie.

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o ochronie danych osobowych, do której w ostatniej chwili posłowie dodali ważne zmiany w kodeksie pracy. Założenie jest takie, by nowe przepisy weszły w życie 25 maja, czyli równolegle do unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych, które zrewolucjonizuje zasady gromadzenia i przetwarzania przez przedsiębiorców danych osobowych przeszło 12 mln zatrudnionych u nich pracowników. Senat przedłużył swoje posiedzenie do wtorku, jest więc prawdopodobne, że nowe przepisy jeszcze w tym tygodniu trafią do podpisu prezydenta.

Prawnicy pozytywnie oceniają zmianę, choć trudno oprzeć się wrażeniu, że będzie stanowiła spore zaskoczenie dla pracodawców. Szczególnie że poprawki pierwotnie znajdowały się w innym projekcie, który nie wyszedł jeszcze z rządu i będzie miał spore opóźnienie. Posłowie zdecydowali się bowiem przyspieszyć tylko część zmian w kodeksie pracy, przez wprowadzenie do niego nowych art. 22[2] i 22[3] dotyczących monitoringu pomieszczeń zakładu pracy i terenu wokół niego, a także kontroli służbowej poczty elektronicznej.

Nagranie na miesiąc

W myśl tych przepisów każdy pracodawca będzie mógł wprowadzić u siebie monitoring, jeśli będzie to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa pracowników lub ochrony mienia, lub kontroli produkcji, lub zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Taka regulacja zalegalizuje też działające obecnie monitoringi. Ograniczeniem będzie tylko to, by nadzór wideo nie obejmował pomieszczeń sanitarnych, szatni, stołówek oraz palarni lub pomieszczeń udostępnianych zakładowej organizacji związkowej, chyba że stosowanie monitoringu w tych pomieszczeniach jest niezbędne m.in. do zapewnienia bezpieczeństwa pracowników lub ochrony mienia.

Nowe przepisy stanowią wyraźnie, że po miesiącu pracodawca będzie musiał skasować wszystkie zapisy ze swoich kamer, chyba że nagrania zostaną wykorzystane jako dowód w postępowaniu cywilnym czy karnym. Podobne zasady będą dotyczyły monitoringu służbowej poczty elektronicznej pracowników.

– Uchwalone zmiany nie budzą zastrzeżeń. Monitoring pracownika jest dopuszczalny już w obecnym stanie prawnym, a obowiązek pracodawcy do poinformowania pracownika o stosowanym monitoringu wynika już z orzecznictwa ETS oraz pośrednio z RODO, ale dobrze się stało, że kwestie te zostaną wyraźnie uregulowane w polskim prawie przed 25 maja 2018 – komentuje Grzegorz Nowaczek, adwokat w kancelarii Clifford Chance.

Kolejna zmiana

Pracodawcy będą jeszcze musieli poczekać na pozostałe zmiany do kodeksu pracy zaproponowane przez rząd. Znajdują się one w ustawie wprowadzającej unijne rozporządzenie o RODO.

– Zmiany są rewolucyjne, bo istotnie zaostrzają zarówno obecny reżim prawny, jak i wymogi RODO. Przyjęcie ich w obecnym kształcie spowodowałoby duże kłopoty dla większości pracodawców – dodaje mecenas Nowaczek. – Pośpiech w ich uchwalaniu nie jest więc wskazany. Najważniejsze, żeby nowe regulacje były poprzedzone głębszą dyskusją i refleksją i w efekcie wyważone. Nawet jeśli oznacza to, że za jakiś czas pracodawcy będą musieli ponownie dostosowywać swoje procedury do nowych przepisów kodeksu pracy, po tym jak robią to teraz w związku z RODO – dodaje prawnik.

Wszelkie informacje dodatkowe o pracowniku będą mogły być przetwarzane tylko za zgodą zatrudnionego i tylko wtedy, gdy będzie to dla niego korzystne. Prawnicy obawiają się, że taka regulacja może ograniczyć możliwości wykrywania nadużyć powodujących szkody w majątku pracodawcy dokonywanych przez zatrudnionych. ©?

Etap legislacyjny: trafi do Senatu

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Paweł Litwiński - adwokat, partner w kancelarii Barta Litwiński

Z pewnością ustawowe uregulowanie monitoringu w stosunkach pracy było bardzo potrzebne, gdyż powoływanie się na ogólne zasady przetwarzania danych i orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nieraz okazywało się niewystarczające w konkretnych sprawach. Przyjęcie nowych art. 222 i 223 kodeksu pracy oznacza, że znikają wątpliwości co do tego, czy pracodawca ma prawo stosować monitoring wizyjny i monitoring poczty elektronicznej: ustawodawca przesądził, że ma prawo. Uważam przy tym, że obowiązujący art. 221 k.p. nie stoi na przeszkodzie temu, by pracodawcy zbierali dane osobowe w wyniku stosowania monitoringu: stosując go, pracodawcy nie będą „żądali" danych od pracownika, a tylko tego dotyczy obowiązujący art. 221. Nowe przepisy należy więc traktować jako ustawowe uprawnienie do przetwarzania danych osobowych.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL