Zaświadczenie o chorobie wyklucza aktywność zawodową

aktualizacja: 27.03.2016, 13:35
Foto: 123RF

Zwolnienie to nie urlop ani okazja, aby dorobić. Zapis „chory może chodzić" pozwala podejmować tylko te czynności, które nie zakłócą procesu rekonwalescencji.

REDAKCJA POLECA

Cel zwolnienia od pracy, jakim jest odzyskanie zdolności do jej ponownego wykonywania, osiąga się, stosując się do wskazówek medycznych. W zależności od charakteru przyczyny uniemożliwiającej pracę lekarz na zaświadczeniu umieszcza informację: „chory może chodzić" lub „powinien leżeć". W praktyce te zapisy można różnie interpretować, co wynika z ich lakonicznego brzmienia i braku jednoznacznych definicji tych zwrotów.

Pacjent na nogach

Dyspozycja „chory może chodzić" to często informacja pożądana przez pracownika czasowo niezdolnego do pracy z powodu choroby. Dość powszechnie uważa się bowiem, że takie zalecenie pozwala pracownikowi na wszelką aktywność – za wyjątkiem świadczenia pracy na rzecz pracodawcy. Inaczej mówiąc, pacjent może chodzić wszędzie, byleby nie do firmy.

Przykład

Pracownik zachorował zimą. Uwzględniając charakter choroby i poziom niedyspozycji zdrowotnej, lekarz wystawił mu zaświadczenie stwierdzające niezdolność do pracy z adnotacją „pacjent może chodzić". Czas rekonwalescencji pracownik postanowił przeznaczyć na poszukiwanie i zakup samochodu. Wiązało się to z wyjazdami, w tym poza województwo, w którym mieszkał. Mimo zalecenia „chory może chodzić", trudno tu przyjąć, że działania pracownika zmierzały do odzyskania właściwej dyspozycji zdrowotnej. Można uznać, że nie stosował się on do wskazań lekarskich.

Uwaga! Zalecenie „chory może chodzić" nie oznacza pełnej dowolności postępowania. Niezależnie od zaświadczenia, że etatowiec jest niezdolny do pracy, musi pamiętać o tym, że jej nie świadczy, a celem zwolnienia jest odzyskanie zdolności do jej wykonywania. Co do zasady w czasie zwolnienia lekarskiego pracownik powinien powstrzymać się od wszelkiej aktywności, która może zakłócić proces rekonwalescencji i tym samym opóźnić jego powrót do pracy.

Po chleb można wyjść

Jaką więc aktywność może podjąć niezdolny do pracy, aby nie zarzucić mu naruszenia wskazania lekarskiego „chory może chodzić"? Z całą pewnością ma prawo realizować wszelkie niezbędne czynności życia codziennego. Będą to więc np. podstawowe zakupy spożywcze czy dodatkowe formy spędzania czasu poza domem sprzyjające rekonwalescencji, np. spacery czy lekka gimnastyka zaordynowane przez lekarza.

Nie cały czas w łóżku

„Chory powinien leżeć" to drugi rodzaj zalecenia, jakie może wybrać lekarz, wystawiając zaświadczenie o czasowej niezdolności pracownika do zadań służbowych. Taka adnotacja jest najkorzystniejsza dla pracodawcy. Pozwala mu zweryfikować stosowanie się pracownika do wskazówek lekarskich.

Brak definicji zwrotu „chory powinien leżeć" powoduje, że w praktyce pojawiają się wątpliwości dotyczące zakresu tego wskazania. Wbrew dosłownemu brzmieniu tego sformułowania trudno bowiem przyjąć, że jedyną czynnością, jaką może podjąć chory, jest leżenie w łóżku. Okres choroby – podobnie jak każdy inny – wiąże się z koniecznością załatwiania wielu potrzeb, np. fizjologicznych, przygotowania i spożywania posiłków i szeroko rozumianego funkcjonowania (przynajmniej na poziomie podstawowym). Nie można zatem dyspozycji „chory powinien leżeć" utożsamiać z całkowitym pozbawieniem go prawa do poruszania się.

Przykład

Samotnie mieszkający pracownik zachorował na grypę. Lekarz stwierdził jego niezdolność do pracy i wystawił zwolnienie z zaleceniem „chory powinien leżeć". Uwzględniając sytuację osobistą i rodzinną pracownika, mimo wyraźnego zalecenia chory będzie musiał wyjść po zakupy, leki czy do lekarza na wizytę kontrolną.

Uwaga! Choć zalecenia „chory powinien leżeć" nie wolno interpretować rozszerzająco, nie zakazuje to bezwzględnego opuszczania miejsca zamieszkania. W zależności od sytuacji pacjent może mieć potrzebę oddalenia się od domu, aby załatwić niezbędne sprawy życiowe (zakupy), w tym związane z niedyspozycją zdrowotną (apteka, przychodnia, szpital).

Wskazówka „chory powinien leżeć" obligująca do przebywania w obrębie miejsca zamieszkania nie pozwala jednak na to, aby w domu podejmować każdy rodzaj aktywności.

Przykład

W okresie zimowym zatrudniony wykonywał prace budowlane w nowo powstającym i słabo jeszcze ogrzewanym domu, w którym już mieszka. Z powodu przeziębienia lekarz zalecił, że powinien leżeć. W internecie pracownik wyczytał, że ta adnotacja wiąże się z obowiązkiem przebywania w miejscu zamieszkania. Uznał więc, że nie ma żadnych przeszkód, aby kontynuować prace remontowe przy domu – zarówno w jego wnętrzu, jak i w granicach działki. To nieprawidłowe postępowanie chorego. Sam fakt przebywania w domu to za mało, aby uznać, że pracownik realizował cel zwolnienia i stosował się do zalecenia lekarskiego. Z całą pewnością czynności remontowe nie przyspieszą jego rekonwalescencji i powrotu do pracy.

Bez żadnej pracy

Odzyskanie sprawności w okresie, na jaki opiewa zwolnienie, co do zasady jest możliwe, gdy chory będzie stosował się do wskazówek lekarskich. Powinien mieć świadomość, że do pracy jest niezdolny przez okres podany w ZUS ZLA. Musi więc wykupić właściwe leki, regularnie je stosować oraz ograniczyć aktywność życiową, przestrzegając podanych zaleceń.

Stwierdzenie niezdolności do pracy nie może być traktowane wybiórczo. Zakaz wykonywania pracy w trakcie zwolnienia dotyczy zarówno podstawowej aktywności zawodowej, np. w firmie, która angażuje pracownika na umowie, jak i wszelkich innych form zatrudnienia niezależnie od ich podstawy prawnej.

Przykład

Pracownik fizyczny firmy budowlanej po przebytej operacji przepukliny otrzymał zaświadczenie lekarskie stwierdzające niezdolność do pracy. Wśród zaleceń znajdowała się informacja, że pacjent może chodzić, nie wolno mu natomiast wykonywać żadnych prac fizycznych. W czasie rekonwalescencji pracownik zatrudnił się na zlecenie w innej firmie budowlanej. Ponad wszelką wątpliwość wykorzystywał zwolnienie sprzecznie z jego celem. Zachowanie robotnika naruszało zarówno obowiązek powstrzymania się od pracy w czasie orzeczonej niezdolności do jej świadczenia, jak i przeczyło zaleceniom medycznym i przeznaczeniu tego okresu na wyzdrowienie.

Nic szybciej

Mając świadomość, że pracownik otrzymał zwolnienie lekarskie, pracodawca w żadnym wypadku nie powinien dopuszczać go do pracy. I to niezależnie od tego, jakie zakłócenia w organizacji pracy spowoduje absencja chorego.

Przykład

Chory pracownik dostał zwolnienie na dziesięć dni. Po tygodniu poczuł się na tyle dobrze, że przyszedł do pracy, oświadczając szefowi, że ma się znakomicie i spokojnie może pracować. Pracodawca nie powinien mieć żadnych wątpliwości. Bez względu na zapewnienia etatowca nie wolno go dopuścić do obowiązków dopóty, dopóki nie skończy się jego zwolnienie lekarskie.

Mając świadomość orzeczonej niezdolności do pracy, chory nie ma prawa jednostronnie skracać czasu zwolnienia w zależności od dyspozycji zdrowotnej konkretnego dnia. Musi na nim wytrwać do końca.

Co wynika z orzecznictwa sądowego

• Pracownik, który w czasie zwolnienia lekarskiego podejmuje czynności sprzeczne z jego celem, jakim jest odzyskanie zdolności do pracy, a zwłaszcza czynności prowadzące do przedłużenia nieobecności w pracy, godzi w dobro pracodawcy i działa sprzecznie ze swoimi obowiązkami (lojalność wobec pracodawcy; obowiązek świadczenia pracy i usprawiedliwienia nieobecności). W konkretnych przypadkach takie zachowanie pracownika może być uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych (wyrok Sądu Najwyższego z 26 września 2001 r., I PKN 638/00).

• Adnotacja na zwolnieniu lekarskim o treści „pacjent może chodzić" nie usprawiedliwia wykonywania pracy przez pracownika, którego taka adnotacja dotyczy. Taki zapis upoważnia go jedynie do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego, np. poruszanie się po mieszkaniu, udanie się na zabieg czy kontrolę lekarską (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 12 listopada 2002 r., III AUa 3189/01).

• Podjęcie przez pracownika niezdolnego do pracy wskutek choroby czynności zarobkowych sprzecznych ze wskazaniami lekarskimi nie jest wykonywaniem obowiązku troski o dobro zakładu, nawet wtedy, gdy pracodawca, bez swojej wiedzy i zgody, uzyskał przy okazji korzyść majątkową (wyrok SN z 16 listopada 2000 r., I PKN 44/00).

• Udział pracownika we własnym ślubie, ale w czasie zwolnienia lekarskiego, zawierającego adnotację „chory może chodzić", nie koliduje z obowiązkami pracowniczymi i nie może być uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. (wyrok SN z 2 kwietnia 1998 r., I PKN 14/98).

–Sebastian Kryczka

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE