Kadry

Czy sporządzanie remanentów jest świadczeniem usług

123RF
Nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Musi spełniać określone, typowe dla niej warunki.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wystąpił do dyrektora Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ o rozpatrzenie sprawy objęcia płatnika składek ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych, nazwanych umowami o dzieło.

Płatnik składek Jadwiga J. (dane zmienione) poinformowała, że do jej obowiązków wynikających z każdej umowy należało wykonanie spisu z natury we wskazanej hurtowni lub sklepie i zapisanie wyników w postaci elektronicznej bazy danych. W jej ocenie charakter pracy, jej organizacja i sposób rozliczania były typowe dla umów o dzieło.

Dyrektor Wielkopolskiego OW NFZ stwierdził jednak, że Jadwiga J. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umów o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o zleceniu. Wykonywanie szeregu powtarzających się czynności związanych ze spisywaniem cen miało charakter rutynowy i nie jest dziełem w myśl kodeksu cywilnego. Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję.

Uchylił ją Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Według sądu, prezes NFZ nie wskazał wyraźnie żadnych szczegółowych, konkretnych argumentów, na podstawie których doszedł do wniosku, że sporne umowy cywilnoprawne są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy umowy zlecenia, a nie o dzieło. W umowach chodziło o sporządzenie elektronicznych baz danych, zawierających ceny produktów w określonych miejscach, czyli „odnotowywanie cen". Należało je oceniać pod tym właśnie kątem.

Uwzględniając skargę kasacyjną prezesa NFZ i uchylając wyrok sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że prezes NFZ wziął pod uwagę i przeanalizował wszystkie dowody. Wskazał, że wykonywane czynności nie zmierzają do stworzenia nowego bądź istotnie zmodyfikowanego dzieła. Powstałe bazy danych nie charakteryzowały się innowacyjnością czy nowatorskim charakterem, lecz były typowe dla tego rodzaju pracy, którą wykonywały także inne osoby. Jednym słowem to prace typowe dla umów zlecenia, a nie dla umów o dzieło. Zdaniem NSA zebrane dowody pozwalały na ocenę charakteru prawnego umów, i na rozstrzygnięcie, czy są to umowy o dzieło czy umowy zlecenia.

Rozpoznając ponownie sprawę, WSA musi wziąć pod uwagę wykładnię NSA.

sygnatura akt: II GSK 2650/17

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL