Korwin-Mikke: Wszyscy uwierzyli w komedię Kiszczaka

aktualizacja: 25.02.2016, 22:59
Korwin-Mikke: Wszyscy uwierzyli w komedię Kiszczaka
Korwin-Mikke: Wszyscy uwierzyli w komedię Kiszczaka
Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Janusz Korwin-Mikke twierdzi, że już w 1981 roku wiedział, że Lech Wałęsa jest agentem bezpieki. Zdaniem europosła Czesław Kiszczak był genialnym manipulatorem.

REDAKCJA POLECA

Wśród dokumentów z domu generała Czesława Kiszczaka znaleziono list Janusza Korwin-Mikkego z 1991 roku. Polityk zarzuca generałowi, że "prawie połowa" osób biorących udział w obradach Okrągłego Stołu to jego agenci. 

– Uważałem, że Kiszczak wykonał majstersztyk, bo zrobił Okrągły Stół i przekazał władzę swoim agentom – tłumaczył Korwin-Mikke w TVP Info.

Polityk nigdy nie otrzymał odpowiedzi od Kiszczaka. – To był genialny manipulator. Wszyscy uwierzyli w tę komedię Okrągłego Stołu – tłumaczył.

Korwin-Mikke uważa, że podobnie sytuacja wyglądała przy zakładaniu Solidarności. Przypomniał, że Solidarność w 1983 roku została rozwiązana. – A w 1988 roku pan Wałęsa na polecenie bezpieki zrobił Solidarność bis. I podejrzewam, że z założycieli to niemal wszyscy byli agentami Kiszczaka. Te nazwiska warto teraz sprawdzić - powiedział Korwin-Mikke.

Zdaniem europosła znalezione w domu Kiszczaka dokumenty są prawdziwe. - O tym, że Wałęsa był agentem bezpieki, wiedziałem od 1981 roku, od pierwszego zjazdu Solidarności, gdzie jego koledzy mi bardzo staranie donieśli i udowodnili, że nim był – mówił.

Żródło: TVP Info

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE