Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wolnoœć

Korwin-Mikke: Wszyscy uwierzyli w komedię Kiszczaka

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Janusz Korwin-Mikke twierdzi, że już w 1981 roku wiedział, że Lech Wałęsa jest agentem bezpieki. Zdaniem europosła Czesław Kiszczak był genialnym manipulatorem.

Wœród dokumentów z domu generała Czesława Kiszczaka znaleziono list Janusza Korwin-Mikkego z 1991 roku. Polityk zarzuca generałowi, że "prawie połowa" osób bioršcych udział w obradach Okršgłego Stołu to jego agenci. 

– Uważałem, że Kiszczak wykonał majstersztyk, bo zrobił Okršgły Stół i przekazał władzę swoim agentom – tłumaczył Korwin-Mikke w TVP Info.

Polityk nigdy nie otrzymał odpowiedzi od Kiszczaka. – To był genialny manipulator. Wszyscy uwierzyli w tę komedię Okršgłego Stołu – tłumaczył.

Korwin-Mikke uważa, że podobnie sytuacja wyglšdała przy zakładaniu Solidarnoœci. Przypomniał, że Solidarnoœć w 1983 roku została rozwišzana. – A w 1988 roku pan Wałęsa na polecenie bezpieki zrobił Solidarnoœć bis. I podejrzewam, że z założycieli to niemal wszyscy byli agentami Kiszczaka. Te nazwiska warto teraz sprawdzić - powiedział Korwin-Mikke.

Zdaniem europosła znalezione w domu Kiszczaka dokumenty sš prawdziwe. - O tym, że Wałęsa był agentem bezpieki, wiedziałem od 1981 roku, od pierwszego zjazdu Solidarnoœci, gdzie jego koledzy mi bardzo staranie donieœli i udowodnili, że nim był – mówił.

ródło: TVP Info

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL